Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szkło obiektywu
błyskiem ostrza fleszu
wykraja foremne
bryły przestrzeni

wszystko jest constans
dynamika uśmiechu
żywica uścisku
zastygłe niczym bursztyn

młode twarze
- tacy byliśmy
nim papier zszarzał
w gasnącym świetle uczuć

przed oczami
życie na fotografiach
plany i marzenia
nie zmieściły się w kadrze

Opublikowano

hmmm...
bardzo ciekawy wiersz,
w moim subiektywnym mocno poczuciu,

cuż, lubię stare fotografie i nie tylko...

miło było sobie przeczytać przed snem(*jeszcze troszkę tylko wiedzy powbijam;)

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wskazany przez Ciebie fragment napisałem z myslą o tym, że nie zostały zrealizowały. I właściwie nic po nich nie zostało; nawet żadnej fotografii.
Prócz tego chciałem w ten sposób podkreślić ich ulotność, nienamacalność; także nieobecność - nie tylko w prawdziwym życiu ale nawet w tym wyidealizowanym przez kliszę fotograficzną.
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale i tak się cieszę.
Dziękuję, że przychyliłaś się do mojej prośby i przeczytałaś mój wiersz następnego dnia. To bardzo miłe z Twojej strony.
pozdrawiam

PS. Proponuję zastosować pewien chwyt:
wyobraź sobie, że umarł Ci ktoś bliski (odpukać) i po pogrzebie, wspominasz go oglądając fotografie.
[sub]Tekst był edytowany przez Piotr_Tabor dnia 15-01-2004 17:35.[/sub]
Opublikowano

W poniedziałek (19.01.2004) wyjeżdżam na Ibize i może mnie nie być jakiś czas. W związku z tym nie będę miał prawdopodobnie czasu na odwiedzanie Forum. Ale w wolnych chwilach zdarzy mi się pewnie napisać jakiś wiersz. Jak wrócę to je tu zamieszczę.
Pozdrawiam Wszystkich, spotkamy się po powrocie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...