Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
czasem dni przybierają kształt wstęgi Moebiusa

po przebudzeniu chwyciłam białe pióra
by nie stracić dowodu zacisnęłam dłoń
powstała pięść - za mną pogorzelisko
włosy w pędzie dosięgały nieba
gnając bez głowy brakło mi tchu
jedynym szczęściem połonina
może niebo dziurawe trawy ostre
ziemia tam miękka zawsze czekała
- sokół przyczajony w sercu
kiedy połoniny przygniótł śnieg
na rozłożyste skrzydła spadł kamień
zmęczona z głową na pniu
wyśniłam opadający topór ze złotym trzonkiem
głośny krzyk napełnił usta echa wodą

sen skończył się o ułamek sekundy za późno
Opublikowano

Mam nadzieję, że teraz wrócisz na nieco dłużej,
bo twoich wierszy bardzo tu brakuje, nawet jeśli
nie ma ciebie ledwie dwa tyg.;)
Sen może nie koszmarny, ale taki, który się pamięta
- a może to naprawdę ci się przyśniło?

Co mam napisać? Jest świetny, klarowny i z rozmachem,
można go brać od zaraz. Co też robię:) Pzdr!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z uwagi na to, że rzecz dzieje się na wspomnianej wstędze i to, że jestem niecierpliwa - byłoby i tak za późno:)
nigdy nie ma dobrego momentu na pobudkę;)

pozdrawiam serdecznie
ewa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gratuluję tak fajnej codzienności. Napisałaś tak zachęcająco, że nic tylko naśladować! 
    • moja codzienność jest całkiem niezła  po przespanej nocy miły poranek w ciepłym domku obiadek  popołudniowa kawka flat white z ekspresu  ciasteczka bez strachu o utycie potem stosowna kolacja (a co tam na wybieg na pewno nie pójdę) nikt nie chciałby i ja też  co za szczęście klarowna sytuacja bez zbędnych ambicji i niepokojów  w ciszy własnego pokoju doświadczam świętego spokoju    i nic więcej teraz nie napiszę  mam zamiar wczuć się wsłuchać w tę spokojną sytą zimową ciszę    a co?
    • @Berenika97 Dlaczego oni nie potrafili ze sobą rozmawiać wcześniej?
    • Obiecałaś, że do końca - że po grób, dwa oddechy, zawsze razem uczuć cud, wspólne cele, ciągle głośno, u stóp świat lecz po latach coś nie poszło - mamy pat cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje wieczorami, każde gaśnie w swym pokoju   Bardzo często, powtarzałaś to ma sens a dziś milczysz, czy to koniec, czy to kres jeszcze wczoraj, nam wystarczył jeden znak dzisiaj rzadko twoje usta szepczą tak cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje wieczorami, każde gaśnie w swym pokoju   Na zakręcie, nagle zgubił się nasz ślad niby razem, ale to nie tamta gra w Twoich oczach, coraz częściej widzę chłód chcę go stopić – nie wychodzi – pusty trud cisza rośnie, choć mieszkamy wciąż we dwoje po omacku, szukam Ciebie w swym pokoju
    • @bazyl_prost bo jest z okresu międzywojennego i wnętrze też jest art deco:) oryginał oraz poręcz na klatce z drewna giętkiego:) są złocenia oryginalne wyczyszczone :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...