jacek_sojan Opublikowano 12 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2006 Noc przez balkon sączy Nil sierpnia krzem Sahary wielkie miasto wpatrzone w lampę Alladyna całe na wiotkiej różdżce anten jeśli miasto jest prawdziwe /a któżby wątpił?/ zbudzi je krzyk oszukanego a gdy wyśnione - spłonie wśród gwiazd razem z mitem który je stworzył twoich wież nie wyglądałem na pustyni moich dziesiątków długich lat z nich - ile męskich? to godziny reszta to blaga dziecinny strach chwila modlitwy sierpniowy księżyc pierś dziewczyny ogląda jakby śnieg na Fuji tak istotnie śniegiem jesteśmy krótki sezon ludzkiej miłości kończy błoto ale czy zawsze jej twarz zwrócona gdzieś w krainę chaldejskich sadów widzi mnie nadal tak widzi morze swoje brzegi ja - jej księżyc pierś oglądam jakbym patrzył na śnieg istotnie - jesteśmy sobie wiecznym śniegiem jesteśmy sobie płatkiem zawieją i lawiną
Stefan_Rewiński Opublikowano 12 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2006 Ale piersi wystepują często, jestem za. Pozdrawiam, Stefan.
EWA_SOCHA Opublikowano 12 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2006 Co do błota... czasem ono bardziej gliną, tą co spaja i tworzy nowe; utkałeś piękny mit o kobiecie... obudziła go myśl o niej; teraz szereg pytań - retorycznych, bo nawet nie chcę poznawać prawdy - to przecież marzenie:)) oszukany - przez przeznaczenie, samego siebie, zbyt długi sen, fakt, że ona tylko marą senną? krzem pustyni... niby odległy, ale to jeden z podstawowych budulców - i sam peel o nim bardzo rzeczowo, nie o piasku, pyle - krzemie, on i kryształem i bezpostaciowym płynem; wieże - symbolizują odcięcie, nieosiągalność, czy wyczekiwanie na peela? po długich latach peel zastanawia się nad swoją męskością - przy niej, dla niej odważniejszy? bardziej męski? modlitwa o nią, za nią, do niej? znów zaznaczenie nieosiągalności - piersi, dodajesz, że peel jest tym księżycem (widok pozostaje w granicach snów?)... nieosiągalna dla peela, a jednak tworzy jej brzegi - określa świat - jest wszystkim (przypływy i odpływy uczuć, czy wieczne powiązanie - dzień po dniu omywa jego myśl?) - może ona istnieje tylko w peelu(?); "tak istotnie śniegiem jesteśmy krótki sezon ludzkiej miłości kończy błoto ale czy zawsze" opiera myśl o kruchość uczuć, ale jednocześnie ma nadzieję; (stąd ta chwila modlitwy, doszukiwanie się w gwiazdach, lampa Alladyna, różdżka - oczekiwanie spełnienia życzeń); na koniec odwołanie się - nie do błota, a do trwałości lodowców (czy utrwalą uczucie?) miłość - wieczna, a zarazem delikatna i ... porywcza, spontaniczna? czy niszcząca? - peel nie może tego wedzić... ona nieosiągalna; ale skoro brzegami morza - widać bardziej osiągalna, niż peel wyśnił; te lata minione... może peel jak ten pielgrzym, musiał podążać przed siebie, by odnaleźć siebie - przy niej (?), a może ją w sobie? pytanie, czy peel zaryzykuje spełnieniem nawet za cenę utraty marzenia-mitu. piękny wiersz, zabieram!!!!!! ewka
jacek_sojan Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 dzie wuszkę może inspirować mika, jacka może zainteresować krzem; błoto należy do obrazów rzeczywistych, a rzeczywistość nie może ranić, może nas tylko uczyć i zmuszać do pracy - by ją zmienić; wszak "wygląda źle", właśnie! J.S
jacek_sojan Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak to mówili o przodownikach: piersi w boju, piersi w pracy; :) J.S
jacek_sojan Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Ewa Socha.; wiele, bardzo wiele wyczytałaś między wersami; autor jest zdumiony ale i zaskoczony, że przekaz tak bardzo czytelny; zdziwiony zwłaszcza interpretacją "straty" - bardzo mi odpowiada właśnie takie ujęcie rzeczy; dziękuję! :)) J.S
jacek_sojan Opublikowano 14 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dlatego się ucieszyłam że krzem bo byłeś oporny wobec silanów :* dzie wuszka.; wobec silanów - tak; wobec krzemu - nie; :)); bo nie chodzi o rzecz, ale o jego brzmieniową nazwę; krzem jest ze świata natury, silan ze świata wytworzonego, ze świata techniki; to rodzi bardzo odmienne skojarzenia; J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się