Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

.. Słyszę szelest komputera i ciche myśli, które spokojnie płyną jak słowa piosenki, ukrytej w mojej głowie...
Nadchodzi wieczór, świat zaspypia, a ja siadam na oknie...Czuję pocałunek zimna na mym policzku. Tajemnicza pani przeszła i nastała noc... Słyszę jeszcze szelest... odgłosy dnia...i od czasu do czasu wiatr, który porusza liściami ... a delikatne niewidoczne kropelki osiadają na mych rękach i włosach...Oddech czegoś otulił mnie ..i czuję serce tej istoty.... Zasypiam .... Przemierzam jakieś tajemnicze komnaty... Idę , idę przed siebie i otwieram drzwi i coż widzę ...smutek samotnych ludzi... Idę dalej otwieram drugie drzwi i cóż widzę ... płacz i nienawiść...otwieram kolejne, widzę ... wojnę... Biegnę do kolejnych i mam już dość, otwieram ,a me serce bije głośno ,widzę ... na środku pokoju siedzi dziewczyna ... podnosi oczy .... tak podobne do moich.. Patrzę na nią ...nic nie mówię i tylko ją przytulam ...a wtedy się obudziłam... I zrozumiał ten sen....

Opublikowano

...a może te kilka zdań to o każdym z nas...a ta dziewczyna to Ty i ja... gdy wstajesz rano i patrzysz w lustro... widzę że jeśli trzeba zastanowić sie nad znaczeniem .. to juz się nie podoba... lepiej pisać prosto ..używac wulgaryzmu to wtedy jest ok ...ale dziękuje każdy ma swoje zdanie:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
    • @Mitylene   Pytanie w tytule, wielokrotna próba odpowiedzi w treści, i finał bez kropki. Wiersz, który wie, że na swoje własne pytanie nie ma dobrej odpowiedzi - i jest w tym bardziej poetycki niż gdyby ją znalazł.   Ciekawe zdjęcie. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      brzmi jak duet doskonały  @Jacek_Suchowicz cenna uwaga, dzięki @Alicja_Wysocka bardzo dobrze cieszę się  @jan_komułzykant u mnie kłamali, a u Ciebie? @violetta a ja się zacieram @Poet Ka 
    • @Myszolak   Zastanawiam się nad tytułem - „Czerwień" - przy tak zimnym, zastygłym obrazie rzeźby działa jak kontrast sam w sobie. Czy to czerwień gniewu, który już opadł? Czerwień ust, do których nie można dotrzeć? Ciekawe mogą być ścieżki interpretacyjne. Intrygujący tekst. Pozdrawiam. 
    • @jjzielezinski   Koty od wieków wiedzą, że są "wielkie". Dobrze, że mają poetów, którzy to potwierdzają na piśmie. :) Urocze. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...