Pan_Fei Opublikowano 16 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 w przerwie między pierwszą frappe a drugą stroną pościeli ułożył go w pępku z resztkami podkoszulka miękko milcząco na wszelki wypadek w wannie bywał wylewny- znał krawędzie o które można ostudzić myśli wiesz podobno od wody przybywa zmarszczek
Lady Aj Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Bardzo mi sie podoba, trafny dobór słów, fajny klimat. Wiersz zarówno w warstwie estetycznej jak i treściowej do mnie przemawia. Wydaje mi się tylko że zamiast "znał krawędzi" powinno być: znał krawędzie lub znad krawędzi. Jeśli mam rację - popraw, a ja biorę do ulubionych. Pozdrawiam miło. L.A.
Jego Alter Ego Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 znał:) to było w W?bo skąds kojarze dwa pierwsze wersy,bardzo. I bardzo na tak,znow radam ze weszlam:)pozdrawiam
Pan_Fei Opublikowano 16 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, rzeczywiście, w krawędziach jest błąd- zmieniam ;) Nie, nie publikowałem wiersza wcześniej w W. Mam nadzieje, że przypadkowo i podświadomie nie skopiowałem czyjegoś pomysłu, który kiedyś przemknął mi przed oczami. Jeśli znajdziesz namiary na te dwa pierwsze wersy, to daj znać ;) Serdecznie Fei
Espena_Sway Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 druga część wraz z puentą już teraz mi się podoba. do początku wrócę wieczorem, kiedy to się potrafię lepiej skupić :). ale czuję że to kawał dobrej roboty zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
fr ashka Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 tak, podoba się, ale nie wiem o co w nim chodzi... ;)
Pan_Fei Opublikowano 16 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zapraszam, zapraszam:) z niecierpliwością wyczekuję wiążącej opinii ;) Serdeczności Fei
Pan_Fei Opublikowano 16 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mi tam taki układ pasuje! ;) serdecznie Fei
Chanah Letkowska Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Witam, co tytul ma wspolnego z caloscia? W pierwszej zwrotce dwa ostatnie wersy- prosze, bardzo porsze o wskazowki..Ja nie bardzo potrafie to do czegos przylozyc i odczytac. Reszta utworu bardzo. Pozdrawiam, Chanah.
Stefan_Rewiński Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, tutaj znany fotografik, już na samym początku zabrał się za choreografię, układa staraniie tło oraz inne tam rekwizyty. W gruncie rzeczy, nie przywiązuje specjalnej uwagi skracaniu życia, albo nawet oszpecaniu się, co, zasadniczo jest ciekawe oraz, poniekąd, słuszne. Co prawda mąci w waniie, ale tam..., do brzegu dobija, w końcu. Postrafiam Kszekoszu, Stefano.
Espena_Sway Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 oj po kolejnym czytaniu, mogę stwierdzić, że wiersz jest dobry. początek niesie z sobą wiele przestrzeni do interpretacji.
Stanisław Kamykowski Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 całkowicie trafiłeś z klimatem, bardzo mi się podoba pozdrawiam:-)
Pan_Fei Opublikowano 16 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Za wcześnie trochę na emocjonalny ekshibicjonizm, ale jeśli wiersz faktycznie zaintrygował, to z chęcią podeślę wskazówki na boku (a niech inni się męczą;) No, tutaj znany fotografik, już na samym początku zabrał się za choreografię, układa staraniie tło oraz inne tam rekwizyty. W gruncie rzeczy, nie przywiązuje specjalnej uwagi skracaniu życia, albo nawet oszpecaniu się, co, zasadniczo jest ciekawe oraz, poniekąd, słuszne. Co prawda mąci w waniie, ale tam..., do brzegu dobija, w końcu. Postrafiam Kszekoszu, Stefano. Cholera, Stefanie, teraz chyba to ja będę musiał poprosić o didaskalia ;). Cóż, po napisaniu wiersz żyje własnym życiem, więc chyba niewiele mam tu do gadania. ;) Dziękuję Wam, Pisząc tekst chciałem utrzymać podobny styl co w pozostałych utworach z "lękowej" serii (dla tych, którzy mają za dużo wolnego czasu- linki poniżej). Zdaję sobie sprawę, że hermetyczne zamknięcie sensu w kilku zdaniach może być zwodnicze i może utrudniać odbiór potencjalnemu czytelnikowi, jednak właśnie w tych wierszach chciałem postawić większy nacisk na klimat, niż na przejrzystość. Wbrew wszelkim pozorom myślę również, że ten tekst jest najbardziej klarowny spośród wszystkich z tej mini-serii. Pozdrawiam Serdecznie Fei pozostałe: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=30062 http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=26898 http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=28678
Chanah Letkowska Opublikowano 16 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2006 Dobra, czekam na wskazowki na boku. Przeslij na prywatne, dzieki. Pozdrawiam, Chanah
zak stanisława Opublikowano 17 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2006 "w pępku z resztkami podkoszulka miękko milcząco na wszelki wypadek w wannie bywał wylewny..." wiadomo!- he he- jakoś tak ta fotofobia seksem zalatuje pozdrawiam ciepło ES
Pan_Fei Opublikowano 17 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak nie wiadomo o co chodzi- to tylko o to;) Cóż, tutaj niestety w wersji studzonej i z automatu (mowa o frappe, oczywiście), ale co tam, perwersja zawsze w cenie! ;) Serdecznie, dzięki za odwiedziny Fei
M._Krzywak Opublikowano 17 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2006 Na dobra sprawę jest to jeden z tych utworów, do ktorego nie mogę znaleźc klucza (he, Bortnowski się kłania). Zatem pozostaje intuicja - czyli skojarzenia. A te sobie zostawie w tym momencie dla siebie, chociaż czuje mimo wszystko lekki erotyzm. Ale o tym sza... Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 17 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2006 Pisz, Kszekoszu, częściej, albo nawet więcej.
Pan_Fei Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Intuicji bać się nie należy, a już na pewno nie w tym wypadku (z tego, co piszesz wnioskuję, że dobrze Ci podpowiada). Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się tak licznych problemów z dotarciem do „sedna”. Przez chwilę zastanawiałem się nawet, czy drugi wers nie jest zbyt dosłowny i jednoznaczny. Może to kwestia tego, że temat dla wielu jeszcze wstydliwy? hm? Pozdrawiam Fei
Pan_Fei Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefanie, za tydzień w poniedziałek ostatni egzamin, więc lepiej uważaj, bo jak zacznę pisać, to jeszcze będziesz błagał, żebym przestał ;) pozdr./Grzegorz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się