Espena_Sway Opublikowano 3 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Przyznaję, źle oceniałam jesień. Ale teraz to nieistotne. Popatrz, drzewa znowu zrzucają języki na ziemię, a ja nie myślę o oblizanych ustach. Kiedy jadę Toszecką, już nie czekam na ciebie. W perspektywie widzę kościół i przypominają mi się opuszczone msze. Bo zmarłych najłatwiej się wspomina przy czystej, pozostawiając wino na inne okazje. Mówię prosto z wiaduktu, jednak mnie nie odbierasz. Widać odległości lubią się pomnażać.
Nechbet Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 pięknie, lekkość słowa i myśli, pięknie operujesz słowem, z szacunkiem dla Poezji, brawo :-) pozdrawiam serdecznie :*
Espena_Sway Opublikowano 3 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie spodziewałam się takiego komentarza, tym bardziej po dłuższej abstynencji jest mi bardzo miło zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
Niewierny Tomasz Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 W sumie ładnie napisane, ale jak dla mnie trochę enigmatyczne te dwie pierwsze strofy, za to dystych końcowy podoba mi się. Pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 3 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witam u mnie, chyba pierwszy raz :> dziękuję Panu za kilka słów, każdy ma prawo do swojej opinii zdrówka Espena Sway :)
Tomasz_Biela Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 to ja się tylko pojawię bywaj Bielaczek :* . znowu ta prespektywa :P
Anna Maria K. Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 A mi się podoba całość. Wysoko cenię enigmatyczność i dlatego bardzo przypadło mi do gustu. pzdr :)
Espena_Sway Opublikowano 3 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bielaczku widzę, że rozszerzasz perspektywy :P to już takie zboczenie zawodowe zdrówka Łejeczka :*
Espena_Sway Opublikowano 3 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, wbrew pozorom, nie ma tutaj tajemniczości, wiersz pisany prostymi słowami zdrówka Espena Sway :)
Anna Maria K. Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Być może pisany prostymi słowami, ale z pewnością dużo w nim niejednoznaczności. I to mi się podoba. pzdr.
Niewierny Tomasz Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witam u mnie, chyba pierwszy raz :> dziękuję Panu za kilka słów, każdy ma prawo do swojej opinii zdrówka Espena Sway :) Tylko nie pan, Tomek:)
EWA_SOCHA Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 zastanawiam się co podoba mi się najbardziej:)))) czy języki, czy te usta oblizane, czysta, a może ta geometria planarna... Swietny wiersz :))) zabieram do ulubionych; pozdrawiam eva
Espena_Sway Opublikowano 3 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze wiedzieć, że ktoś zapełni nim swojeUlubione City - to najlepszy komplement zdrówka Espena Sway :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, wbrew pozorom, nie ma tutaj tajemniczości, wiersz pisany prostymi słowami zdrówka Espena Sway :) No własnie, proste, tak trudno powiedzieć prosto, a tu mamy. Uczta się.
Espena_Sway Opublikowano 3 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, wbrew pozorom, nie ma tutaj tajemniczości, wiersz pisany prostymi słowami zdrówka Espena Sway :) No własnie, proste, tak trudno powiedzieć prosto, a tu mamy. Uczta się. dziękuję Panu za pozytywa i odwiedziny pozdrawiam nocą Espena Sway :)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Espeno, czy wiesz jaka to frajda czytać dobrą poezję? (wybacz dwuznaczność, w istocie chciałem, aby zabrzmiało jednoznacznie pozytywnie:) Nie wiem czy dobrze go odbieram, ale czuję tu uzupełnianie nostalgicznych obrazów nostalgią za życiem, które jeszcze jest, ale już go prawie nie ma... Tak czy inaczej - bdb+ ps. powiedz mi tylko co to znaczy u licha "jadę toszecką"? Pzdr, miłych snów:)
Chanah Letkowska Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Witam, troche smutno pobrzmiewa co oczywiscie nie znaczy , ze mi sie nie podoba. Ekspresja przemijania, niestalosc odbierania rzeczywistosci to mi sie podoba najbardziej w Pani utworze. Pozdrawiam, Chanah.
Emalka Opublikowano 3 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2006 Dużo bólu w tym wierszu....Aż mnie serduszko zakuło.
M._Krzywak Opublikowano 4 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2006 Espeno - no jestem pod wrażeniem, jestem. Jedno, co mnie zastanawia, to interpunkcja - jak jest kropka, a za nią mała litera - rozumiem, że chodzi o uwypuklenie przerwy, ale to tak trochę dziwnie wygląda. Szczególnie, jak się kończy strofa - tutaj to jest on wogóle zbędny, szczególnie że następna z małej litery. Ale czyta się, czyta... Pozdrawiam.
Olesia Apropos Opublikowano 4 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2006 miluni cały ale mi najbardziej przypadła do gustu druga strofa spuszczam oczka do stóp i pozdrawiam serdecznie/olenka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się