Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wysoki podniósł się krzyk
wydarty z piersi jak zmora

o hekabe wybacz mnie nędznikowi
com miecz jak triumfalną flagę
w nieszczęsne wbił ciało
nie godzien jestem by we krwi jego
własne oglądać oblicze
która po bruku do ścieków powoli się zlewa
usta w piekielnym wykrzywione grymasie
utile dulci* jak echo wciąż w uszach pobrzmiewa

pokłon tobie nauczycielu
któryś mnie uczył miłować bliżniego

................................................................
*utile dulci - [łac.] przyjemne z pożytecznym (łączyć)

Opublikowano

w fajnym stylu, dobrze że napisałaś co znaczy tytuł, bo na łacinie się nie znom.Dobra ironia mimo całego wydźwięku brutalnosci.Ogólnie to "przyjemne z poŻytecznym", żeby być złośliwym :P

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie wszystkim musi się podobać- każdy ma inny gust, inne wyobrażęnia i kryteria wartości (nie tylko osobowych). dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Opublikowano

No, no - sprawnie, niebanalnie, z polotem (minimalnie też: górnolotem, choć akurat tutaj
mi to prawie wcale nie przeszkadza:). Z uwag: popraw chyba mimo wszystko "we krwi"
(tak jest po prostu poprawnie, a nie widzę potrzeby, żeby tam był błąd:)
No i jeszcze
nie jestem godzien by w krwi mojej
oglądać oblicze
które po bruku do ścieków powoli się zlewa

wg mnie tak jest znacznie lepiej:)
Pzdr!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



baaardzo sie ciesze;] nie spodziewalam się takiej opinii... przyjemnie jest być tak mile zaskakiwanym;] dziękuję za odwiedziny i zapraszam w przyszlości!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...