Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czarna mnie oczernić chciała
i już nawet napisała
"... facet z takim charakterem
dla mnie zawsze będzie zerem"
potem wszysto zamazała.

Bo stwierdziła, że z Jakowca
nie jest żadna czarna owca,
za to czarna się kryguje,
ze wszystkiego wycofuje,
po co skopro ma gotowca.

Opublikowano

Oj! coś Henryk tu fałszuje
gdzie się czarna wycofuje?
owszem mało tutaj mnie
lecz malować mi się chce
zatem każdą wolną chwilę
przy sztaludze spędzam mile
lecz gdy pędzel mi się suszy
pełna werwy, animuszu
szybko na poezję wpadam
tu poczytam, tam zagadam
rzucę słowo albo trzy
i znów znikam na trzy dni

czarnym jestem charakterem
ale nigdy żadnym zerem
do Jakowca nie machałam
tylko mu odpisywałam
licząc na czułe romanse
na pieszczoty i awanse

przecież chciałeś wejść w komnaty
oraz w pachnące piernaty
lecz jak widzę do dzie wuszki
zatem biorę za pas nóżki
i poczekam sama w wieży
aż ku mnie chętny przybieży
i partyjkę zagrać zechce
to mnie mile gdzieś połechce

dość już, bo plotę androny
a mój pędzel wysuszony
idę zawrzeć z diabłem pakt
namalują własny akt

Opublikowano

ciele miele
pachnące ziele
ja na boso
i w popiele
idę do dziew uszki
szepnąć na uszko
że ona promykiem
co trawę łaskocze
z uśmiechem w oczach
i niech się nie wykręca
od księżnej i lasu
bo dam w ucho

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości i zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
    • jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić zacznij natychmiast jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie prześlij ją dalej jeśli zakopiesz to głęboko i przyklepiesz nic nie urośnie   znaki i gesty wschodzące przypływy senne w pęku klucz przywieszony jako ten nie wiadomy czy jest od czegoś być może od złotej komnaty   słucham jak do mnie mówisz moje ciało słucha staje się wielkim uchem które odczuwa jak dotykasz brzmieniem wtulony bezpieczny   i rozciągam ten sen po noc piję z nim kawę czarne pokruszone ziarna zalewam wrzątkiem   i na powrót w tym pęku noszę cię przy sobie   jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić bądź w tym mocniej jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie zajmij się nią lepiej jeśli zakopiesz głęboko i przyklepiesz czy wybaczysz sobie
    • Bezruch. Kto wie czy to dobre, czy złe? Jeśli przejściowe to oczyszczające, to nawet wymagane, ale na dłużej... kto wie? Każdy przypadek zapewne jest inny.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pełni jesteśmy monologów, to leży w naturze człowieka, tak samo jak dualizm, który często wyciszamy czyjąś obecnością. Interesujący wiersz.   Pozdrawiam:)
    • @APM kiedyś bawiłem się plamami tuszu na kartce , fajna zabawa
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...