Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

robię się kanciasta
patrząc na ścianę oddycham zaprzeszłym dniem
jakby był najważniejszy a przecież nie jest
uchodzi ze mnie detal rozkruszonej magii
świec. miało być inaczej walczę o ciszę
a przecież nie muszę

rozpuszczam się sama w sobie
dlatego nie krzyczę
na osobności wyrywam rąbek z tajemnicy
zaprzeszłość ma okrągłe oczy lepkie ręce

to nie ja tam byłam
pokalana cisza odmawia zwrotu przesądów
zaprzysięgła się mocy zjaw

myśli powodują eksplozję złudzeń. jawa
dokucza skaleczoną wyobraźnią w winie
mimo wszystko świt nie rozwiewa zwątpień
sobie nakłamię najwięcej

Opublikowano

A ja bym nie zmieniała bo wiersz posiada
bardzo swoisty klimat i sądzę,że wprowadzając zmiany
utraci się to bycie zaprzeszłe; Widać Panowie bardzo
młodzi - tylko pozazdrościć :)))
Pozdrawiam serdecznie i ode mnie wiosenny plusik. EK

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a jednak pozostanę przy swoim zdaniu: zlepek. jako argument podam zawijasy zakropkowane. wobec drugiej zwrotki i trzeciej są w najlepszym przypadku niekonsekwencją. pomimo przeszywającego tonu słów i tajemnej aury utworu "chorobliwość" nie przemawia do mnie. a to pewnie przez zdysonansowane "wyrywanie rąbka tajemnicy i walki o ciszę" lub temu podobne wyrażenia-skojarzenia. z jednej strony anachroniczne granie dodaje kolorytu z drugiej- mistycyzm kontra realium. jednym zdaniem, bez względu na perspektywę (dajboże jeszce raz bujnej czupryny i zdrowych zębów)- chory utwór.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Omagamoga   Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację.   Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie  otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich  talenty czy zainteresowania. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował.  W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej.  Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.  
    • Jabłko: Jestem pełne słodyczy. Pomidor: A ja mam treściwy smak. Jabłko: Posiadam piękne kształty. Pomidor: Raczej ja – naśladujesz.   Trwał spór, postanowiłem zbić pomidor i jabłko na keczup oraz przecier.      
    • życie to droga pełna drzew i gwiazd to droga która ciągle uczy nas   życie oceanem zdarzeń marzeń snów i łez bez nich życie byłoby jak smutna twarz
    • @Anna1980 ładnie i zwiewnie i tak naturalnie wyszło :) Pzdr.
    • @hollow man   To właśnie ta pułapka -  zaczęliśmy wierzyć, że menu smakuje lepiej niż potrawa. Mapa daje nam złudne poczucie bezpieczeństwa i kontroli, ale to na terytorium – w tym nieuregulowanym, pełnym błota i zakrętów świecie - dzieje się życie. Może te wspomniane wcześniej "błyski" to po prostu miejsca, gdzie mapa się przeciera i wreszcie czuć pod stopami prawdziwy grunt?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...