Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Och, jak brakuje twojej duszy,tu wśród nas
twoich oczu wbitych w zasrane sumienia
brudnych {białych} kołnierzyków
białych[brudnych}żylastych rąk

Twojej wolności,którą nie sprzedałeś nigdy,
miłosci brudnej,prostej,z martwymi marzeniami
naplutymi w twarzach pijanych kochanek,
i pustych szklankach,gdzie Bóg nie zagląda.

Prawdy naszych ulic,naszych domów,naszych serc
tej ,którą nie bałes sie nam dawac codzień.
Bo prawdziwy byłes TY,ze swą torbą listonosza,
a w niej...miłość ukryta głęboko na dnie

For Charles Bukowski-Henry Chinaski

Opublikowano

Momentami genialne -
przełożenie idei na środki językowe (np. "która nie sprzedałeś nigdy" - to jest właśnie to: język listonosza, drobnego pijaczka i obszczymajtka); nie razi nawet przesyt epitetów - one tworzą pełny obraz, czyż da się inaczej to zapisać?
"miłosci brudnej,prostej,z martwymi marzeniami
naplutymi w twarzach pijanych kochanek,
i pustych szklankach"
(z tym, ze polemizowałbym jednak nad celowością przecinka przed "i", nb. wygodniej pluć do szklanki niż na twarz kochanki, czyz nie?!).
Wiersz nienachalnie kanonizuje postać tragicznie zmarłego (co prawda we własnym łożu) twórcy, tylko tym akcentem podkreśla jego wielkość ("TY"), gdy można by było walnąć np. cały wers kapitalikami. Autor potrafi odkryć prawdę nawet najgłębiej ukrytą:
"miłość ukryta głęboko na dnie"
- zaiste!
Wiersz wymaga niestety dopracowania (zacznijmy od odstępów po przecinkach, a potem powinno już być z górki).
pzdr. b

Opublikowano

Nie mnie oceniac styl,jestem tylko marnym gryzipiorkiem piszacym o tym co widza moje oczy i czuje moje serce.Dla mnie piekno wiersza objawia sie tym ze daje mi emocje.Ten byl jak walniecie piescia w stol,na ktorym posrod rozlanego piwa i okruchow splesnialego chleba mozna jeszcze znalezc cos co w swej prostocie jest piekne.Poruszyl mnie.

  • 2 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Florian Konrad Nie ma co się dziwić @vioara stelelor  - to brzmi jak żart, że ten wiersz to żart - nawet jeśli miałeś jak najlepsze intencje, by tak to wyszło :D   Utwór ma charakter groteski, absurdalnej biografii w pigułce, wobec której podmiot próbuje zdystansować się byciem "ponad tym". Czytam z przymrużeniem oka, zwłaszcza że "niewidzialnina" jest dla mnie zdecydowanie najwidzialniniejsza. Brawo za ten neologizm. Nurtuje mnie jednak tytuł "Świecht". Bo dlaczego nie "śmiecht"? :D
    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...