Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętasz co mówimy
w półmroku szepczemy
słowa tajemnice
banalne czułostki które burzą
świt
rankiem budzą się zmysły
napiętnowane znaczeniem
co nie może spamiętać nocy
dzień umyje z przeszłości
natychmiast
zasuniesz bezpiecznie
ukryjesz przed światem
piętę którą można zranić

Opublikowano

Kurde no ;). Piszesz zbyt długo i zbyt dobrze, żebym w ciągłym powtarzaniu zależności białe- czarne (półmrok/ciemność/noc – świt/ranek/dzień) mógł dopatrywać się wadliwości Twojego pióra. Z jednej strony po „palnięciu” półmrokiem i ciemnością usprawiedliwiasz się natychmiastowo banalnymi czułostkami, ale dalej nie potrafię już zrozumieć dość banalnej przerzutni, która niefortunnie podkreśla (jak mniemam celowo) odbicie świt-ranek.
Fajne są zmysły napiętnowane znaczeniem, dalej niestety znowu bardzo tendencyjnie (przypadkiem przeczytałem archaicznie coś w stylu „o Ty- Nocy, co spamiętujesz” ;) )
Dalej lecą schodki założysz-zasuniesz-ukryjesz, które nie wnoszą zbyt wiele.
Motyw z nieszczęsną piętą również wydaje mi się jakiś taki „nie na Ciebie”.

Hmmm… Jak pisałem już wcześniej- domyślam się, że jest w tej formie jakiś cel, którego ja, niestety nie potrafię wywęszyć (ale to chyba mój problem;) )

Najserdeczniej

Grzegorz

Opublikowano
pamiętasz co mówimy
w półmroku -------------------------enter
szepczemy tajemnice----------------wyrzuciłabym „słowa
banalne czułostki burzą świt------------idem „które”

rankiem budzą się zmysły
napiętnowane znaczeniem
co nie może spamiętać nocy---------------nocy?
dzień umyje z przeszłości

natychmiast
zasuniesz bezpiecznie
ukryjesz przed świ(a)tem ---------------------może w nawiązaniu ?
piętę którą można zranić


Pozwoliłam sobie, Lady ... może pomoże. Buźka Arena

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przejmujący wiersz o losie słabszych i bezbronnych, ze wskazówką na kobiety, będące ofiarami wszelakiej i też systemowej przemocy, po której bardzo trudno podnieść się i dojść do psychicznej równowagi. Tak robią wrogowie, traktujący kobiety wroga jako łup wojenny i osobisty triumf, ale bywa, że i sojusznicy, o czym się niewiele mówiło przez wiele lat po II WŚ. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Pochylają się z jesiennymi drzewami co szarpią się z wiatrem walcząc o każdy upadający kolor. Spadają w otchłań zimowego snu przyprószonego symbolem wiary malującej na szybie zimne cienie. Odradzają się i stają raz jeszcze w drzwiach zdziwionej wiosny ogrzanej roześmianym spojrzeniem. A latem tańczą boso po łące nieobliczalnego walca pieszczącego wszystkie kwiaty.   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97Przejmujący wiersz. Według mnie ukazuje jedno z najokrutniejszych oblicz wojny. Nieważne, między kim a kim. Liczy się cierpienie, w które każdy konflikt zbrojny obfituje bez miary. Zazwyczaj gwałty są następstwem odczłowieczenia ofiar. Twój utwór przywraca to człowieczeństwo, w cichy, pokorny sposób. Ale przywrócenie człowieczeństwa wiąże się z niewyobrażalnym bólem,  z którym trzeba się zmierzy, aby, z pokonać w sobie wszystkie łby hydry - traumy. Peelka zabliźniła się sama w sobie. Przed nią jeszcze długa droga,na którą może nigdy nie odważy się wejść. Oczywiście to zrozumiałe, że ukryła całą swoją wrażliwość poza zasięgiem świata, nawet poza zasięgiem własnej świadomości. Pytanie - co dalej. Tekst tutaj zatrzymuje się, nie kończy rozpoczętej historii...
    • @Robert Witold Gorzkowski Myślę, że dobrze rozumiem, o czym piszesz. O zmianach, które mają z nas uczynić nowych, lepszych ludzi. Obserwujemy przecież świat i widzimy, kto w nim odnosi sukces. Niejednokrotnie podejmujemy taki wysiłek, żeby spróbować budzić respekt, zasłużyć na szacunek innych - ale często te zmiany są powierzchowne i dotyczą jedynie zachowań, a nie osobowości. Naśladujemy, a nie działamy w zgodzie z własnym systemem wartości. Kluczem  jest praca z samym sobą, aby wydobyć z wnętrza siebie szlachetność, wtedy nie trzeba przebierać się za wilka, ani za kogokolwiek innego. Spolegliwość wtedy znika, pojawia się siła, wynikająca z tego, że człowiek odnalazł siebie i zna swoje wszystkie azymuty.
    • To gdzie jesteś Turysto pielgrzymie? którą masz pod nogą połowę świata?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...