Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po moim zamku
chodził szczur
a narzeczona jego
wcale nie magiczna

Z niego
żaden rycerz ani król
z niej
żadna istota romantyczna

Powywracali stoły i świece
błota przynieśli na dywany
teraz ona kąpie się nago w rzece
a on patrzy na nią niczym obłąkany

Spoceni oboje
siedzą z pożądaniem
spodobał im się mój zamek
biorą go więc we władanie

Po moim zamku...

Opublikowano

ciekawy nastrój.....wyprowadził mnie z niego jedynie: siedzą "z" pożądaniem , sama nei wiem czemu, no i "po moim zamku", ale przeciez pasuje ....ech no nie wiem, nei pasowało mi jak czytałam :) ale reszta świetna, obłocone dywany, nieromantyczna istota i poprzewracane świeczniki....super :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

fajnie się czytało, tak zabawnie,
aż nagle na samym końcu tak się sobie wypada z myśli, kilmatu, czy jak to nazwać,

i o to mam żal, że końcówka jak dla mnie słaba,

szczególnie ostatni wers odstaje,

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

Szczur - nie król, z narzeczoną, powywracali stoły i krzesła (gdzie?), ona się kąpie, przestaje, są spoceni (dlaczego?) - po spoceniu siedzą z pożądaniem (znowu mają ochotę?), patrzą na zamek (bo chyba nie w nim, wcześniej przewracali stoły i krzesła) i ... nagle (bo chyba raczej w nim), spodobał się im.
Nie wiem, czy to logiczna treść.

Zakończenie fajne, taka bezradność pokazana.

s.m.

Opublikowano

Swietny wiersz!!! Czytam i czytam rozne wiersze z poezja.org wiekszosc mi sie zlewa w jedno, ale nie ten. Jest fajowy, inny i swierzy. Pozdrawiam najmocmniej, do ulub. i czekam na nowe.

Opublikowano

A mnie sie podoba,choć nie przypomina niczym historii z tanmtych czasów-klimat kompletnie inny,a wręcz ironiczny humor i sarkazm nad przemyśleniami o epoce "króla artura"
i to mi sie podoba.Jako,że tylko inteligentnych ludzi stac na odrobinkę sarkazmu:))
pozdrawiam
ania

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sewerynie drogi ??
CHcesz? POtłumaczę, choć nie takie moje zadanie ;-)
Krzesła wywracali jak najbardziej w zamku, bo skoro chodzili po nim, to gdzie mają wywracać. A są spoceni i patrzą z pożadaniem bo są niewyżytymi, nieromatycznymi kochankami.

PS1:A zamek ukradłam pewnemu poecie ;-) Domyślcie się jakiemu ;-)
PS2: MAgda dzięki, jak zwykle mnie witasz ;)

DZiuńka

Peace

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



popatrz: bawią się w zamku -> przewracają krzesła -> wychodzą i > wracają, bo za chwil ileś brudzą dywan (no chyba że w zamku powódź, albo kran przecieka?) -> znowu wychodzą z zamku -> ona się kąpie, on patrzy obłąkany -> robią, co robią -> patrzą na zamek... i nagle się im spodobał i postanowili go wziąć we władanie, chociaż byli już w nim nie raz.
To mnie dziwi. tym bardziej, że skoro nieromantyczni kochankowie, to zapewne "robią co robią" robili już ileś tam...

Peace,
s.m.


[sub]Tekst był edytowany przez Seweryn Muszkowski dnia 11-12-2003 22:04.[/sub]
Opublikowano

Oboje są na zamku po raz pierwszy. Wchodz już z zabłoconymi butami, wychodzą z zamku, bo ona chce wykąpać się w rzece przy zamku, dzieje się co się dzieje :P, a zamek spodobał im si już na samym początku, tylko nie miało by sensu oznajmianie tego w pierwszej części, po prostu stwierdzenie, że ta niezbyt idealna para(czego dowiadujemy się w wersach powyżej) zajmuje mój zamek.

Ja już nie wiem jak mam patu tłumaczyć drogi PAAnie S. Jeśli nadal nie ma to sensu to dla Pana, to jakże mi przykro, ale musze wtedy przyznać, że wiersz nie jest dobry (skoro publika go nie popiera, a już na pewno kiedy nie rozumie)

DZiuńka

Peace =]



Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota Fajny efekt. Bardzo sprawnie posługujesz się "tym narzędziem". Pozdrawiam
    • Czy panna chcąca się odchudzić nie mogłaby po prostu poddać się streszczeniu? O korekcie nie wspomnę — ta jest modna w ostatnich czasach.   Zamiast odreagować stres, można by go zredagować, przeredagować, a już na pewno zdegradować. By nie był już tak ważny. By nie wypełniał nas od A do Z.   A życie mogłoby przecież nadal płynąć jak w melodramacie — w onirycznym duecie z prozą, w lekkim historycznym klimacie.   Jeżeli chodzi o te wszystkie spółgłoski i samogłoski, od razu mówię — to tylko plotki.   Na końcu pauza, bo po niej coś będzie. Może wielokropek. Nie wiem, jeszcze się nie zdecydowałem.   Pauza trwała nieco dłużej. A jednak wpadła mi w oko pewna kropka. Więc haha… kto wie, co może się z tego jeszcze wy-re-da-gować.   Teraz mogę wam wszystkim oznajmić, że nasz mały zaimek już niedługo się pojawi. Jak będzie miał na imię? Tego zdradzić nie mogę — pozostawię niedosyt na drugą połowę.
    • @Marek.zak1 Bardzo dziękuję!    Dziękuję za ten komentarz. To, co piszesz o chłopcach, o tej samotności w rywalizacji, o braku osłony - jest właśnie tym, o czym myślałam pisząc strefę o zdejmowaniu ciężaru. Te trzynastolatki, ten chłopiec z nożem- to są dzieci, którym nikt nie zdjął ciężaru w porę. Nigdy nie rozumiałam, dlaczego chłopiec, mężczyzna nie powinien płakać, jakby to nie był normalny człowiek, który czasami powinien tak zareagować dla własnego zdrowia. A ponieważ "ktoś" tak wymyślił, więc tłamsi w sobie narastające emocje, które albo wybuchają agresją, albo popada w depresję. Z drugiej strony - dlaczego dziewczynki mają się bawić lalkami. Nie lubiłam lalek, ale nikt mnie nie pytał o zdanie do czasu, dopóki mocno nie zaprotestowałam.  Serdecznie pozdrawiam.    @LessLove   Bardzo dziękuję!    "Bajka życia się nie wyczerpuje" - zapisuję to sobie. Masz rację, że ta odrobina psocenia i zadziwienia to nie słabość, tylko właśnie to, co trzyma nas po ludzkiej stronie. Dziękuję za tę mądrą  refleksję.   Serdecznie pozdrawiam. :)      @[email protected]   Bardzo dziękuję!   Może to dobry pomysł. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)   Gdy pęta oczekiwań pękły z głośnym trzaskiem, Ich własny, wspólny świat lśni wolności blaskiem. Splatają swe drogi w potrójnym płomieniu, Wierni już tylko własnemu pragnieniu.       @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!  Cieszę się na Twoje miłe słowa.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)) 
    • Byłbym ja poeta, ale głowa nie ta. Tyle jestem warty, co wczorajsze żarty   Nie pójdę w salony Co tam komu po mnie Jestem taki skromny… i napomnień pomny   (ref.) Bo ci, co w ekstazie piękne frazy prawią, dziatkom ani żonie domu nie postawią.   A na mieście mówią że mój talent uwiądł że go, nie na żarty, zgryzły myszy w czwartek   Że, jak pomylon-ny, mąż tej samej żon-ny Że nie modny wcal-le choćbym i miał  tal-lent   Może… złamię pióro, już nie pójdę „górą”. Porozmyślam z rana jak… schwytać bociana   (ref. j/w)   I Próżno nad sylaby swoje życie trawią.   / Konwencja modern trap zaskoczyła mnie efektem. Was też pewnie zaskoczy :-)/    
    • @Mitylene   Nie widziałam tego filmu, ale masz rację - też nie wyobrażam tego sobie, że miałabym iść tak z własnym , nieświadomym tego okrucieństwa dzieckiem, na pewną śmierć, a przedtem rozłąkę. Napisałaś bardzo wzruszający i potrzebny wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...