M._Krzywak Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Zwisają jej sucze piersi posiniaczone, pokąsane, obślinione masa żre masa rżnie masa się modli a na środku placu jeden żebrak przelicza okruchy kruchy i pełen skruchy liczy na ludzkie odruchy
Smok Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 no bo tak jest Michale niestety, ale ja tam wolę kruchy zbierać jak być snobistycznym chamem. Dobrze i zwięźle przedstawione.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 za piersi-zdrowiaaaaaa!!!!
M._Krzywak Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Smoku - tak jest :) Darku - tylko kawę... Dzieki i pozdrawiam.
Jimmy_Jordan Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Fajna zabawa pod koniec wiersza... I sens jest czytelny
M._Krzywak Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teraz nie wiem, czy nie zbyt czytelny... A tam , zobaczymy. Dzięki.
Ewa_Kos Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 ...bardzo czytelny, tylko matka fabryka jest dla mnie swego rodzaju rebusem ( ale to mój problem )Mam inne skojarzenia. treść pouczająca i na tak. Pozdrawiam wiosną. EK
Jacek Mucha Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Wszystko już sobie obmyśliłem. Gdy umrę jako wielki poeta, nie chcę aby pisali o mnie:'był poetą igraszek słownych'. To nie brzmi najlepiej. Pozdrawiam PS. Pewnie znowu mi się oberwie za pseudonaukowe dywagacje :)
M._Krzywak Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Ewo - podziekował Jacku - nie oberwał, ale oprócz igraszek słownych jest tutaj sens nie igraszkowy (i tutaj szuka w książce telefonicznej adresu Jacka M. ) Dzięki i pozdrawiam.
Jacek Mucha Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Forma rzecz gustu. (szuka w książce numeru M. Krzywaka, chce go uprzedzić)
M._Krzywak Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A to naturalnie (odkłada jednak ta książke...) ale i tak dzięki za opinię - ale jakos nie mam siły ostatnio kombinowac...
Jacek Mucha Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A to naturalnie (odkłada jednak ta książke...) ale i tak dzięki za opinię - ale jakos nie mam siły ostatnio kombinowac... ... to napisz wiersz o przesileniu wiosennym. Każdy dokładnie zrozumie. (... i... j... k... ka... kl... kra... krze... Krzywak! Jest!) ...branoc hę... a może sam napiszę taki wiersz, w ramach autolecznictwa.
M._Krzywak Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A to naturalnie (odkłada jednak ta książke...) ale i tak dzięki za opinię - ale jakos nie mam siły ostatnio kombinowac... ... to napisz wiersz o przesileniu wiosennym. Każdy dokładnie zrozumie. (... i... j... k... ka... kl... kra... krze... Krzywak! Jest!) ...branoc hę... a może sam napiszę taki wiersz, w ramach autolecznictwa. Eee - juz dwa takie napisałem, trzeba było wpadac, a nie jak jest o "matce fabryce naszej", hehehehehehe (żeby nie było, żem sie obraził ) Pozdrawiam.
Eugen De Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michał, dl amnie to :trzy w jednym, a każda z innej parafii, ostatnie częstochowska, dla mnie najlepsza środkowa! Mocna! Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Michale dobry wiersz, choć momentami wydaje mi się, że trochę zbyt wiele przestrzeni do interpretacji dałeś czytelnikowi. pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Tali Maciej Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 zabawa słowem to lubię dla mnie bomba pozdrawiam
cyklop Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zwisają jej sucze piersi - kompleks zwisu ??? posiniaczone, pokąsane, obślinione - brakuje jeszcze "obsikane" masa żre - autor oczywiście jest ponad ten plebs masa rżnie - a komuś żal ? masa się modli - po "rżnie" musi byc kontraścik (trzeba byc trendy) a na środku placu jeden - a jakaż to fabryka z własnym placem...? żebrak przelicza okruchy - jak "żebrak", to wiadomo, że zaraz będzie o liczeniu i chlebie kruchy i pełen skruchy - witamy w Częstochowie 1 liczy na ludzkie odruchy - witamy...2 (a w ludzkim odruchu - radzimy zająć się niepisaniem) odruchowo pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale fajna marsjańska interpretacja. Halo, tu ziemia :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się