Michael Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 wierszyk o miłości (z humorem - konkursowy oczywiście :) ). Od góry licząc, od jasnego nieba, poznają jej usta - niewiele stąd trzeba by zbadać jej oczy, lecz kęsy szalone gnają wciaż przed siebie, jak wichrem pędzone. A ja bym tu przystanął, usiadł w cieniu nosa, popatrzył na niebo, spalił papierosa... Dopiero po chwili, niczym nie pędzony, szedłbym zwiedzać dalej, jej wnętrzem kuszony. Idąc wzdłuż gardzieli, nie wstydząc się zwierzę miałbym co do niej kilka zastrzeżeń: Chociażby języczek - kuszący, nie przeczę... jednak umieściłbym tutaj stoliczek i swiecę, by samotne kęsy, gnając wciąż przed siebie mogly się zatrzymać, odsapnąć, posiedzieć... Problem wiekszy czeka przy kelejnym kroku: Ściany za wilgotne, wszystko skryte w mroku... Ogólnie rzecz biorąc, jest to piękne ciało, jednak od tej strony... znam je ciut za mało.
macia miszka Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 Niech mówią,że to nie miłość bo to nie ona zbawia świat niech mówią,że to nie przyjaźń tylko dwie dusze ciepła złaknione to tylko gra nazwa co nie ma znaczenia więc nie mów mi,że coś czujesz bo to, jest tylko w twojej głowie ja ciągle z tym walczę.
macia miszka Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 Warszawę trawi senność zimą szemrząca a mnie brak ciebie w czubek łokcia trąca ja kręcę wciąż kręcę swoją samotność a z środka łóżka kot mi się bacznie przygląda.
macia miszka Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 Ja spijam twoje milczenie ty jesteś tej zimy serca nadzieniem spijam twój brak i twoją całość chełpię się gryząc moją nadzieję bo wiem,że jesteś choć nierealny i wiem,że będziesz u mego boku jak zawsze naturalny.
macia miszka Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 Morze to ty wypieprzyłeś mnie jak nikt zalałeś swoim ciałem jesteś moim ideałem tak patrzę więc w ciebie jestem kim jestem sam nie wiem ddotykasz z piasku moich warg tak cudnie wbijasz niby jesteś dla każdego masz w sobie tyle dobrego dla mnie więc grzmij nocami się tlij ty jesteś sobie morze ja jestem po prostu w tobie.
macia miszka Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 Zbieraj mnie tandetną łyżeczką jestem dla ciebie jak słodkie ciasteczko zbieraj mnie zbieraj tony tłuszczu zbieraj więcej nie gderaj masz mnie całego w swym wielkim wozie me smutki,żale me dusze małe wybierz mnie wybierz ze wszystkiego żebym nic nie miał z siebie samego.
Natalia Aleksandra Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z Tobą oszukiwać życie Kraść minuty Być w Tobie Wtedy kiedy Cię tu nie ma I wtedy kiedy jesteś Z Tobą spłatać myśli Szukać Twoich ust których Jeszcze nie znalazłam I odkrywać w Tobie Co dawno już odkryliśmy Z Tobą milczeć I krzyczeć Miłość wolność i wdzięczność W swoich dłoniach zamknąć Nasze smutki i los Z Tobą banałów Spacery po zwykłym chodniku I z Tobą cudów Zawładnąć marzeniami I pragnienia zniewolić Z Tobą melodię grać Uciekać przed tym na co czekamy I gonić to czego chcemy uniknąć
Espena_Sway Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 przyroda też /się/ kocha na plaży tak przyjemnie. słona woda miarowo podnosi ciśnienie w oczekiwaniu na sztorm miliardy drobinek piasku tańczą sambę zupełnie bezwstydnie w rytm naszych fal ręce jak kotwica zaczepiają skórę poszukiwania mulistego dna zwyczajne kocham wystarczy rozchylone niebo. kometa pęka złotem by znowu opadnąć do morza
Dorma Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Niekochanie 20.10.2004 "Więc można kochać i niewiedzieć o tem"? Czyż już się lato nieodstanie? Calutką ziemię spod twej stopy chce dziś zamienić w niekochanie Jeszcze mi nie zeszły z powiek płatki niezapominajek Dziś z twych oczu je wyłowię i zamienię w niekochanie Nim kolejnej z raju Ewie wężem zaśniesz w świeżej ranie hieni uśmiech zdrapię z Ciebie i CIĘ zmienię w niekochanie
Marcin Łukasz Makowski Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Moja wielka ucieczka ::: Marcin Łukasz Makowski ::: "Ale świadomy byłem różniących się wieczności mężczyzny i kobiety." Guillaume Apollinaire wiedziałem że muszę uważać na każdym zakręcie blisko jest do wieczności to tylko serce trzyma mnie przy życiu ulice uprzątnięte zamiecione wzrokiem skaczę raz po raz płytki chodnikowe świetna zabawa gdybyście mogli zobaczyć starsza pani w futrze z uśmiechniętym molem nie zdążyła na autobus piątek w Warszawie zadziwiająco dużo szkła czytałem w supermarkecie jakaś dziewczyna trzy tygodnie czekała na miłość lotnisko w Dublinie żywili ją Irlandczycy pisała prasa chciałem być jak ze starych filmów trochę niemodnie podejść powiedzieć nie znam cię kocham cię zapamiętasz a ja ucieknę jak Mahomet do Medyny
Marcin Łukasz Makowski Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 List miłosny ::: Marcin Łukasz Makowski ::: czy pamiętasz ukochana? miedzy liśćmi co ciekawsko na nas spoglądały w krzakach parku Batorego koło mostu i liceum kradłem ci dziewictwo opuszkami palców krążąc dziko labiryntem twojej talii wciąż błądziłem cała byłaś rozpalona po policzku łza spływała to ze szczęścia prawda miła? może czasem ci się przyśnię kiedy pierwsza gwiazdka błyśnie podpisano: Twój przyjaciel Twój GWAŁCICIEL
Dorma Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Cztery pory smutku Wyszroniły dziś drzewa Że nie czekasz juz na mnie Przejdzie zima, a kwiaty Znów zakwitną na rzęsach Słowik wiosną zaśpiewa Płatek róży opadnie A sad w zieleń bogaty naiwnością mnie spęta Jabłoń stuli mnie płaszczem Woń upije maciejek Bąk wyletni pijany Że wieść przesłać pragnie Jesień co liśćmi klaszcze Wiadomość cierpką przywieje Że już opadły kasztany Że nie czekasz już na mnie Lipusz 13.07.2004
Dorma Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zwątpienie 4..XII.2002 I Są faceci co przez życie pierwsi kroczą I dziewczyny, które w oczach zakręt mają Oni zawsze sny zielone maja nocą Oni zamiast twardo stąpać to latają Wśród pokusy, w pożądania chorobie Spędzam wieczór tam gdzie próżność i banały A noc przecież po to jest by śnić o Tobie No a "SERCA SA ŻEBY KOCHAŁY" II Są sukcesy, które ludzi już nie cieszą W nic nie wierzy sie , bo już nie ma w co Są momenty, kiedy święci nawet grzeszą I są szczyty, z których spada sie na samo dno W cieniu ulic, w brudzie myśli idę gdzieś Choć się zdaje że świat ciągle jest za mały No, a przecież drogi po to są, by do Ciebie wieść No a "SERCA SĄ, ŻEBY KOCHAŁY" III Są dziewczyny, które JUTRO mają DZISIAJ Są chłopacy co warunków nie stawiają Tylko włóczą sie po swych akademikach I w pokojach swój zielony Paryż mają Jeśli DZISIAJ ma sie JUTRO po co zwlekać Takie myśli miałam czasem, lecz paść musiały No, bo przecież DZISIAJ po to jest by na Ciebie czekać No, a "SERCA SA ŻEBY KOCHAŁY"
janko Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 zawsze nie mów zawsze "Zez to jednak nie to samo, co spojrzenie z ukosa" Jan Czarny - Epigranaty. zostaw tą małą w spokoju, odczep się, ty cholerny bluszczyku. twoje zawsze na zawsze jest tak samo zawszone jak kołnierz bezdomnego w studzience kanalizacyjnej. ona zasługuje na kogoś lepszego, niż taki palant jak ty. nie mów, że kochasz tak bardzo, to i tak na nic. twoja niby-miłość to pokarm dla wróbelków, (takie resztki ze stołu pańskiego). jej potrzeba światła i blasku. burzy z piorunami i niedzielnej huśtawki pod niebiosa. czy ty kiedykolwiek stary capie byłeś z nią na huśtawce. ty nawet podskoczyć nie potrafisz, ani... nic. czy ty wiesz, jak krzyczy nocami, albo śmieje się przez sen, a potem opowiada, o tym swoim fruwaniu (ma takie realistyczne, piękne sny). otóż to, nic o niej nie wiesz, a tylko zasłaniasz się tymi cholernymi narcyzami jak ostatni palant. czarujesz, jak bańka mydlana, a przecież wiesz doskonale, że To nie trwa wiecznie (ona też wie), to ledwie chwila; a potem - peyk - mokre rozczarowanie. wcale mi ciebie nie żal. ty stary ośle, nawet na litość nie zasługujesz. każdy będzie miał nad tobą przewagę, bo będzie cały należał do niej, nie tak jak ty, stawonogi wymoczku. cóż ty możesz jej dać. więc przestań pisać te dyrdymały, bo i tak jesteś bez szans. bez żadnych szans. ja ci to mówię.
janko Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 A w maju serca takie młode Wiosna jak szalony artysta rozpryskuje zieloną soczystość z nieprzebranego źródła nadziei... Znów wrócił maj złocony mleczem Ważki nad wodą i kaczeńce W koronach drzew zatęsknił słowik I śpiewa tak jak moje serce Czemu nie wracasz szczęścia chwilo Tak trudno ci odnaleźć drogę Przecież otwieram drzwi i okna Cóż jeszcze więcej zrobić mogę Serce zmęczyło się zapachem Bzów i konwalii - może wiśni Ale wystarczy oczu płomień Wystarczy tylko byś się przyśnił
janko Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 wierszyk weekendowy, czyli erekcjato śpiewająco-malarskie pod skrzydłem wierzb starych jak rzeka gdzie czas przychyla się łaskawie w świecie skowronków co tak urzeka zieloną żabkę kładę w trawie w zadumie potrę pędzlem czoło nie raz i nie dwa nie trzy razy (bo żabka skacze tak wesoło) siadam - maluję swe obrazy jakieś kółka tęczowe w błękicie drobne maki kąkole bławatki polną gruszę kulawą jak życie rude grzybki motylki i chatki gdzieś na miedzy nurkują zające kare grzywy się plączą konikom trzy krasule ziewają na łące a ja zmierzam do nikąd do nikąd jak to oczko w poprutym już swetrze przyleciałaś refrenem z daleka jak to piórko zgubione na wietrze głupie serce wciąż czeka i czeka tyle razy próbowałem szczerze z mojej żabki zdjąć moce zaklęcia ale w cuda już chyba nie wierzę była piękna - lecz tylko… na zdjęciach
vogel Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 ZNIEMIECCZAŁE NAPISY NA MURACH BLAKNĄ PRZY DZISIEJSZEJ KOLORATURZE LATA Proszę zróbmy sobie wiosnę ale taką prawdziwą nie z mleka z kartonu W świecie pełnym geometryzacji nie staram się zrozumieć granicy do iks dążącej i funkcji oddechu w moim organizmie Nie polubię Stachury (jak to czyni większość w moim wieku) tylko dlatego że używał brzydkich wyrazów i bez pardonu błądził po Bieszczadach Są takie sprawy których boją się poruszać nawet prości ludzie dlatego rozmawiamy ze sobą rzadko a spotykamy się tylko czasami czyli raz na jakiś czas i choć widujemy te same tramwaje należymy do innego świata Czy można łatwo w to uwierzyć że z taką lekkością piszę o miłości?
kalina kowalska Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Angaż (na konkurs miłość w wierszach) Zapałała w sobie, może niefortunnie wybierając obiekt wczuleń, rzekła dumnie: Będą mi niezbędne - biorę bez wahania czteropororoczne sposoby kochania. Zapragnęła oczy zatopić nareszcie w niebie pełnym nocy, rozrzucić po mieście miłosne wyznania, na kawałki drąc i nie męczyć źrenic blaskiem innych słońc. W sobie samej zapałała, odtąd zawsze pierwsza, zaangażowana cała moja miłość w wierszach.
Artur Michalak Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Twarze Spośród tysiąca twarzy tylko jedna mi się marzy, Tylko jedna opleciona tajemnicy nićmi.. Jej włosy płonące, jej oczy lśniące I szept gorącego serca... Powędrowaliśmy w góry rozkoszy, Przebyliśmy westchnień oceany, Wspinamy się coraz wyżej i wyżej... Ciała nasze splecione, lecz wypchnięte w oddali, By nigdy nie mogły się spotkać.. Puls coraz bardziej wzmaga i tętno przyśpiesza... Ręka moja w głębi jej włosów tonie... Ona ugina się i pode mną kona, A ja klękam bo jej cienia niegodny.. Nasze dusze mkną jak opętane By przekroczyć rzeki unoszeń... Poczułem łzę płynącą niczym rosa... Nagle westchnienie i krzyk! I pozostaje dym papierosa..
le_mal Opublikowano 30 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2006 Miłość piękna jest nasza miłość i piękne nasze kochanie jesteś słońcem nad wzgórzem wschodzącym jak złota obręcz jesteś też wonnym lasem i jeziora wody głębiną dojrzałym słodkim owocem ogniem iskrzącym się w niebo spójrz na niebo gwieździste i podnieś dłonie do góry księżyc złapiemy za rogi mleczną drogą do raju pójdziemy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się