Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

złota jesień hotelowa
złote liczy na pół litra
Jaś z Małgosią liżą znaczki
bociek w bajce wiedźma chytra
wciąż podbija cenę jabłek

płyt słuchają stare panny
- żeby choć z kataryniarzem
w złoty pierścień nadal wierzą
już nie w szczęście
w mlecznym barze syn ulicy
wiersz układa

chodził kiedyś kataryniarz
kapelusz nosił za nim pies
z podwórek gdzie ludzki sie ukrywał los
oboje podnosili wzrok do nieba
skąd obok gwiazd upadał grosz

bez kapelusza się obejdę
sam jestem sobie wiernym psem
a katarynką - serce moje
i choć mym groszem słowa dźwięk
dłoń deszcz mi tylko ofiarował

przy wielkiej ścianie twego domu
z muzyką taką w deszczu stoję
aż się otworzy okien rząd
i w niebie ujrzę twój psi wzrok
a z deszczu twoją łzę wyłowię

Opublikowano

Jacku 2 zwrotka wypadła mi z rytmu, nie wiem , czy tak ma Być?
przypomina piosenkę o kataryniarzu co to nosił złote pierścionki na szczęście,
Jacku! skomlesz o miłość?i myślisz że ona sie wzruszy?( ostatnia zwrotka naj.)
pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Stasiu - peel /!/ prosi o hojność i miłosierdzie /w tej strofie, co wypadła z rytmu, również wypadła i przepadła ostatecznie miłość: "w złoty pierścień nadal wierzą już nie w szczęście" /; :) J.S.
pozdrawiam naj. równie gorąco!

Opublikowano

dzie wuszko na obu łopatkach; napisałem: "i w niebie ujrzę twój psi wzrok" /!/ - w niebie, bo to
jest piosenka-modlitwa, a peel kataryniarz czując się "jak pies" /"sam jestem sobie
wiernym psem"/ jedyne wsparcie czuje we "wzroku nieba";
tak, to jest sentymentalne, ale czy to kłóci się z peelem-kataryniarzem? :) J.S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...