Jola P Opublikowano 22 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Nie umiem patrzeć na sposób widzenia świata oczami twojej niewiarygodności. Trwam w wizji kreowanej przez górę i nie sposób zerwać nić po której pędzi wiatr. Myślisz, że możesz kierować moim życiem bo… tak ci się wydaje. Widzisz co on robi, czeka na twój znak na widok upadku twojej wartości, w którą i tak nie wierzy. Możesz patrzeć, ale nie wychylaj głowy i nie komentuj. Trochę słońca wkradło się przez otwarte okno, a ty chcesz otworzyć je dopiero nocą W ciemnościach uczę się jak oświecić umysł i postawić krok ku lepszej przyszłości.
Leszek Baliński Opublikowano 22 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Możliwe, że tekst ten jest bardzo dobry, ale obawiam się że przerasta mnie poziomem emitowanego sygnału - mam zaburzenia obioru (ale może to wyłącznie moje problemy). Ponadto po przeczytaniu zdania: "Możesz patrzeć, ale nie wychylaj głowy i nie komentuj." zastanawiam się czy powinienem jeszcze coś tu napisać... Może lepiej nie ;) Pozdrawiam Serdecznie
Jola P Opublikowano 22 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 dzieki za serdeczne pozdrowienia i nie tylko.. każda ocena jest konstruktywna oby tylko szczera, mówić i pisać jak najbardziej, a słowa z moich tekstów to tylko wyraz buntu na mam nadzieje czasową rzeczywistość pozdr
adam sangreal Opublikowano 22 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Przyznaje że po kilku razach zrozumiałem po swojemu całosć. "Widzisz... nie komentuj" - dla mnie jest to głos rozsądku. Albo głos zatracenia. Kontroler. Jak na moje pseudopisarczykowe oko, mówie że Twój tekst ma coś. Ale czy to coś jest dobre, czy złe - zostawiam dla siebie :P Pozdrawiam.
Leszek Baliński Opublikowano 22 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozwolę więc sobie jeszcze na kilka znaków;) Jakiś przekaz oczywiście do mnie dociera. Jednak jak wspomniałem, z zaburzeniami. Jeśli mój poziom odbioru prozy nie leży dużo poniżej przeciętnego, to mogę założyć, że znaczna część odbiorców może mieć problem ze zrozumieniem. Proszę zwrócić uwagę jakie teksty najlepiej "sprzedają się" chociażby na tym forum. Znaczna część, to teksty humorystyczne, dotykające seksualności człowieka itd. podane przeważnie w sposób łatwostrawny. Moim zdaniem należy mówić o sprawach ważnych i trudnych czasami obniżając trochę poziom (nazwijmy go artystyczny) po to aby, paradoksalnie, poziom ten podnieść (no ale bez przesady;)). Co do rzeczywistości, to rzeczywiście bywa ona trudna, ale jak powiedział pewien poeta: "wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija" No, ale się namundrowałem, za co trochę przepraszam i jeszcze raz Pozdrawiam
asher Opublikowano 22 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Każda ocena jest dobra, ale musi dotyczyć czegoś. Ja tu widzę parę linijek tekstu i stratę czasu. Czekam na literaturę :)
angelika podzorska Opublikowano 23 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2006 Z całym szacunkiem, ale ten tekst tu chyba nie pasuje. Zbyt intelektualny i zbyt osobisty, chociaż może i taka powinna być proza, ale z pewnością nie każda. To, co napisalas wygląda bardziej tak, jabyś to chciała komuś powiedzieć w cztery oczy, ale nie mogłaś, więc wplotłaś dodatkowe ozdobniki i powiedziałaś publicznie. Mam nadzieję, że przyniosło Ci to ulgę..., pozdrawiam:)
rumianek Opublikowano 23 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2006 "Nie umiem patrzeć na sposób widzenia świata oczami twojej niewiarygodności" - początek zniechęcił mnie do czytania (tekst uratowało to, że jest krótki ;) ). To zdanie jest mocno przekombinowane. Całość odbieram jako wyrwane kawałki czegoś większego, skrawki myśli, które nie za bardzo są dla mnie zrozumiałe. Pamiętaj, że czytają to osoby, które Ciebie nie znają i nie odczytują pewnych powiązań. Co innego znajomi, rodzina. Niemniej jednak fragment nafaszerowany jest Twoimi emocjami i uważam, że powinnaś go rozwinąć. :)
Jola P Opublikowano 23 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2006 do angelika podzorska-co to znaczy, że "jakaś" powinna być proza, jestem przeciw uogólnieniom i ramom, a co do emocji-każdy przynosi ulgę.pozdr do rumianek-nawet jeśli odbieram coś jako skrawek czegoś to zastanawia mnie wyglad całości którą mogę sobie bez końca wyobrażać.. pozdr.
Piotr Rutkowski Opublikowano 23 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2006 Zabawa z czytelnikiem jest niezbędnym elementem dobrego pisania, ale mam obawy, zeby zrozumiec to co napisalas, potrzeba znajomosci zycia autora. Taka zabawa mnie przerasta, nie mam zamiaru wysilac sie w interpretacji tak metaforycznego tekstu, zabieram zabawki i spadam stąd.
Oxymoron Opublikowano 26 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2006 "Jak na moje PSEUDOPISARCZYKOWE oko, mówie że Twój tekst ma coś." Spodobało sie słóweczko...?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się