Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skamieniałemu sercu
dzisiaj powiedz
to, co mi powiedziałeś,
że ty, że ciebie
chłód też dotknął
głęboko
gdzieś się zakorzenił
na wieki wieków
amen?
to działa
tylko w pacierzu
nie na ulicy
nie w dzień biały,
w noc szarą
smutną
bezgwiezdną,
gdzie wszystkie Anioły
już zapłakały nad
twą tęsknotą
za tym, co było
co nie jest
co by było
gdybyś,
ach gdybyś
choć raz jedyny
niezaprzeczony
nie zawiedziony
odwagi nabrał tyle by iść nie patrząc
w drugą stronę
na dzieci,byłą żonę,
na to wszystko, co miało być
a nie wyszło.
zrozum twoja.... twoja przystań
była w zasięgu ręki
gdybyś tylko
choć raz szaleńczo
ciężko ciepły
chłodny rozżalony
spojrzał
gdybyś był tam
dla tej jednej
nieposkromionej
zawiedzionej
zagubionej
tak jak ty
istoty w skamieniałego serca pełni zanurzonej....
gdybyś o świcie
stopy kąpał w rosie
i gdybyś czasem deszczu kroplę przyniósł na skroni swojej ciepłej
w noc pełną burzy
ona ona usiadła by na twym ramieniu i zapomniała o skamienieniu
duszy i tego, co zwą sercem
a co jest głębią przepełnioną albo nicością
albo kwiatów wonią
albo udręką
albo chwil szczęśliwością...
pożegluj po oceanie
nim ziemia znowu stopy twe ukoi
pomyśl
kiedy ją spotkasz, co jej powiesz....

Opublikowano

może enter to moja ulubiony przycisk na klawiaturze:)....patos..nie patos...moja sprawa....lubie to...ale dzięki za komentarz....zawsze życie nudne trochę rozweseli....pozdrawiam p.M.:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...