jacek_sojan Opublikowano 15 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Piszemy listy spóźnione koperty otwierają nasze dorastające dzieci dorosły już do zaimka "ty" i dziwią się starszym co zrobili ze swoim "ja" nie można tego zgubić nie można zapomnieć trudno ukryć dzieci - nie dzieci widzą każdy zaimek osobno wierzą w "ja" jak starożytni w geocentryczny układ nie wiedzą że Bóg miłości występuje zawsze w drugiej osobie
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Świetny początek i dobre zakończenie, szkoda że większość wiersza to jechanie na tym samym pomyśle. pozdrawiam /Arek
Eugen De Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Panie Jacku, bardzo trudno było mi wykrzesac trochę odwagi, aby cokolwiek tutaj napisać , ale niech się stanie! Po pierwsze waga problemu, którą się Pan zajmuje w wierszu nie wytrzymuje tytułu "Zaimki", bo zaimki są tylko pretekstem do pisania o problemie wiary i miłości. W tym kontekście nie jest chyba potrzebna, druga strofa (trzy wersy), którą tłumaczą inne strofy. Odwołanie się do dalekiego "geocentryzmu" potwierdza tutaj prozaiczność tytułu, ale nie rozumiem dlaczego nie odwołuje się Pan do wiary w "heliocentryzm", nam bliższej. Tylko dlatego, że tamten okazał się być płonnym...? Czyżby więc i wiara w miłośc była ułudą? Pozdrawiam.
Jacek Mucha Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Po pierwszej zwrotce spodziewałem się pomyłki działów :) Niestety, dla mnie wiersz jest za krótki. Można byłoby rozwinąć temat i napisać niezły traktacik.... a tu nagle ni stąd ni stamtąd strofa ostatnia - jak dla mnie zbyt wyrwana z kontekstu. Zgadzam się ponadto z przedmówcami. Pozdrawiam.
jacek_sojan Opublikowano 15 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Panowie! odpowiadam wszystkim komentatorom jednocześnie, bo uwagi i zastrzeżenia mają jeden wspólny i zbliżony charakter: wiersz z założenia miał /i ma/ nosić charakter mini-traktatu poetyckiego, a punktem wyjścia do rozważań w nim zawartych było zaobserwowane z autopsji /mam córkę jedynaczkę/stawianie wszystkich spraw przez dzieci w kręgu uporczywego "ja", i narzucającego ten a nie inny punkt widzenia każdej kwestii jaka staje się ich udziałem; bardzo trudno jest im przyjąć optykę rozmówcy, drugiej strony /rodziców, nauczyciela, koleżanki/; stąd przeniesienie dylematów językowych na szerszą płaszczyznę, astronomiczną, na zasadzie prostej analogii; - nie było moim celem rozwijanie tego tematu, jedynie poetyckie jego zaznaczenie; - dlaczego pjoawiły się elementy wiary? dzieciom nie sposób wytłumaczyć pojęcie zaimka "ty" jako cudzego "ja", jak nie sposób wyjaśnić istotę obrotów ciał niebieskich i ich fizycznej /fizykalnej/ i matematycznej relacji i zależności /ja np. do tej pory nie wierzę, że ziemia po której stąpam wraz z górami obraca mi się pod stopami! :)/; więc one /dzieci/ przyjmują tezę astronomiczną bardziej na wiarę niż na rozum; dla nich /i dla mnie/ prawdziwe jest odniesienie wszystkiego do /siebie/ do Ziemi, stałej i nieruchomej, wiernej oczom i stopom; mam nadzieję, że ta odpowiedź okaże się wyczerpująca; natomiast rozumiem, że wiersz po prostu może się nie podobać - ale to już inna kwestia; pozdrawiam wszystkich moich dociekliwych komentatorów, i dziękuję za wyrażone tu opinie; Jacek Sojan
Jerzy Rybak Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 Panie Jacku, zaprawdę urocza interpretacja. mimo wszystko - nie wyszło (z wierszem of course). pozdrawiam
jacek_sojan Opublikowano 27 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2006 Jo asiu.; trudno traktat ubrać w poetyckość, kiedy problem chce się określić i choćby pomacać, czy to już stały grunt, czy jeszcze kałuża; nie chciałem tematu wyśpiewać, więc nie nastraja- łem się lirycznie /do czego się nieopatrznie przyzwyczaiłaś jako mój wierny czytelnik :)/; ja pragnąłem tutaj zrobić mały wykład /stąd katedra!/; udało się chyba, ale wykład się nie spodobał /awersja młodości/; trudno; :(:)! J.S.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 27 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2006 Panie Sojan. A mie się widzi takie prawie klasyczne podejście eks katedra. Jednakże jest dla mnie tu paradoks ontogenetyczny. Ostania zwrotka sugeruje nam dziecięcy stan potomków naszech. Natomiast pierwszozwrotkowe dorastanie z nią dysonansuje. Z punktu widzenia psychologii "rozróżnialoność zaimków" występuje trochę wcześniej. Nie polepsza tego stwierdzenie "dzieci niedziecięce", które jakby podkreśla niedefiniowalność i nieokreśloność zjawiska dojrzewania w czasie. Kolejna sprawa. Ton utworu narzuca pewien kanon znaczeniowy słów. Chodzi oto, że "Bóg miłości" jest chyba nazbyt "uniwersalny". Chcąc niechcąc myśl dzieś biegnie niepokorna. To tylko takie subiekty. Prócz ww. Z poważaniem.
jacek_sojan Opublikowano 27 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2006 Panie Dariuszu S. Prawo paradoksu występuje także w psychologii dojrzewania, i studiując fakultety nauczycielskie, trudno nie natknąć się na rozprawki traktujące o o próbach określania progu dojrzałości i jego stopnia; ja ten problem próbowałem tu pociągnąć filologicznie, lingwistycznie, w kontekście stosowania zaimków "ja" - "ty", w rozszerzeniu: "moje - twoje", choć nie wprost; przyzna pan, że dorośli wokół nas nadal mają z takim rozpoznawaniem i rozróżnianiem dość istotne problemy, rodzące skutki społeczne. Nadmiar ambicji rozłożył tu poetę? Dobrze mu tak, niech śpiewa - nie mędrkuje! :) J.S.
Witold Marek Opublikowano 1 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2006 Właściwie od ostatniej strofy chciałbym jakoś znaleźć tu jakby inny wiersz, celujący raczej w dorosłych „zaimkowiczów”. O tym, że trzeba dojść do tej samowiedzy miłości, do przejścia z rozlanej projekcji „ja” w zakotwiczoną w „ty”, prawdziwą relację. Nie taka oczywistość, zważywszy na w gruncie rzeczy niedokończony charakter gramatyki losu. A czy dorosłość jest tu kluczowym etapem, czy wręcz - bywa przeszkodą, kłodą, to już pozostaje w strefie inspiracji ;) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się