seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jak się umyć aby miłość spłynęła z zakamarków duszy dna serca nieprzytomnego krzyku ślepych od łez oczu ucieczek w ukrzyżowanie napiętnowanie biczowanie podaj może twoje dłonie takie zimne, takie obce zamrożę drgnienia żarliwe wystudzę tęsknoty tkliwe i odpłynę czy ktoś wie jak się zmywa miłość [sub]Tekst był edytowany przez seweryna żuryńska dnia 26-11-2003 20:57.[/sub]
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ach Seweryno droga, o wiele bardziej lubie twoje wiersze rymowane o tradycyjnej formie, choc nie bylo ich wiele..Ale tesknie za nimi
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 oyey! co ja zrobię, że cię lubię :) seweryna
Sonia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak, Seweryno, mnie też bardziej podobają się Twoje rymowane wiersze, są cudowne ....są mi bliskie. Jak zmyć miłość? Wiesz, ja tez zadaję sobie to pytanie. Czasem i tak w życiu bywa... Pozdrawiam cieplutko :) Sonia
Tommy Jantarek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Seweryno facet powiedziałby, że najlepiej spirytusem, ale kobiecie nie wypada proponować;-)))))) [sub]Tekst był edytowany przez Tommy Jantarek dnia 27-11-2003 00:25.[/sub]
Apco Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jezeli juz to stanowczo za krotki, wiec czekam
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Seweryno, kurcze. Jesteś od nas starsza i powinnaś stronić od takich tematów (nie no to, że starsi uciekają w poezji od miłości, nie, nie)... i pisać o tym, czego tak łakniemy!:))) Dojrzałej, strzelistej, efektowanej, rytmicznej, płynnej, treściwej i oryginalnej poezji. W niej, twojej rady, twojej stanowczności, twoich odkryć i doświadczeń etc. :-) Ty chyba wiesz co chcę ci powiedzieć:))). Ten wiersz, traktuję jako napisany pod publiczkę i pod wpływem chwili. Masz o wiele wiecej dobrych wierszy:), więc oddeycham jeszcze spokojnie:). Ale powoli się zaczynam niepokoić. Sio od ichtrowości!:) s.m.
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Drogi Sewerynie! niezwykle rzadko zabieram głos w sprawie swoich bazgrołek jeszcze rzadziej wchodzę w polemikę merytoryczną ale na twój zarzut muszę niestety odpowiedzieć, bo dotyczy czegoś więcej, niż poetyki tego wierszyka pisanie o serca porywach nie powinno mieć cezury wiekowej mówienie o przegranych uczuciach jest banalne, choć przeżywana tragedia takową nie jest dlatego uśmiechnęłam się na zarzut oyey'a o ichtrojowość pokornie zwiesiłam łepek, tak to odczytał i ma ku temu prawo będę jednakoż bronić myśli, że o miłości należy w nieskończoność jedyna rzecz, jaka w życiu tak naprawdę się liczy, to drugi czlowiek ijego bliskość, jego ciepła dłoń daje nam siłe, wiarę i uśmiech wszystko możemy przegrać, trudniej lub łatwiej wychodzimy z gruzowiska jeśli mamy do kogo i po co inaczej, nie mamy nic, prócz suchości w gardle i pustych źrenic w swoim życiu pragnę z racji zawodu uczyć ludzi jednego - uśmiechu płynącego z serca, takiego dobrego, ciepłego, prawdziwego wiersz wbrew pozorom nawołuje do takiego uczucia, prosi o podanie ręki, o pochylenie się nad czyimś błaganiem, prosi o ludzkie uczucia niekiedy czytając burzliche polemiki na tej stronce myślę, że niektórzy dyskutanci nie zaznali prawdziwej życiowej przegranej lub nie umieją się godzić z odrzuceniem to wielka sztuka, mieć dystans, wyciszenie, szacunek wbrew wszystkiemu szacunek dla innych, dla siebie wybacz Sewerynie tę epistołę przed twoimi zarzutami akurat chciałam się obronić pozdrawiam seweryna
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No nie. Sewerynie - to był cios poniżej pasa! Wiek nie ma nic do rzezy po pierwsze i nie on ma wyznaczać...czy jest się trendy czy nie...no i co to ma być "jesteś od nas starsza"???? Ludzieeeeeeee poza tym powiem tak (odsuając na bok wszystkim znany już mój wielki afekt do Seweryny!!!): do licha. Dlaczego yakiego pytania nie można zadać wprost??? Jak się umyć aby miłość spłynęła? Jest w tym krótkim pytaniu tyle rozpaczy, że się chce (a może musi, żeby nie zwariować) przetworzyć niemal na czynność "pozazmysłową". To nie jest jedynie gra słów. To pytanie - to krzyk. Dla mnie nie ma znaczenia czy wiersz jest krótki czy długi, czy płynny czy nie. Wczoraj uczestniczyłam w rozmowie dotyczącej odbioru wiersza. Ktoś zacytował słowa Szymbotrskiej o tym, że: "poezja zaczyna się dopiero w przestrzeni między wierszem a odbiorcą" i że powinno się ją czytać "przez siebie". Tak właśnie czytam wiersze. Wiersz Seweryny także. I czuję ból, bezradność i bezsilność. Po prostu, bez udziwniania. Dlatego tak go dobrze odbieram i dlatego podoba mi się, mimo, że przygnębił - bardzo Seweryno, moje słońce - tulę się ciepło i no..sama wiesz Mireńka jeja...dopiero teraz czytam Twój komentarz..no i racja w każdym słowie. ścisk ścisk:) [sub]Tekst był edytowany przez Dotyk dnia 28-11-2003 15:10.[/sub]
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No dobrze, dobrze. Jeden taki tekst jeszcze ścierpię :-), ale jak stanie się to rutyną, to kurde, to kurde... nie wiem co kurde:).. coś... :) A poza tym, źle zostałem zrozumiany. Próbowałem autorce delikatnie powiedzieć, że treść tego wiersza jest - w moich oczach - banalna. s.m. [sub]Tekst był edytowany przez seweryn muszkowski dnia 28-11-2003 17:33.[/sub]
La_crimosa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 I nie moze byc inna Panie Sewerynie, bo milosc jest najwiekszym i najpiekniejszym banalem jaki daje nam zycie. W milosci nie ma glebii, folozofii i takich innych, sa tylko emocje kierowane nie rozumem lecz uczuciami, lub odwrotnie :-) Nie wiem ile lat ma Pani Seweryna, ja mam 47 i nieobcy jest mi banal milosci. To na tyle o wieku, wyrazil sie Pan bardzo niezrecznie. Przekazywac w poezji doswiadczenie zyciowe? Pani Seweryna wlasnie to zrobila, w sposob jasny i prosty. Podejrzewac o "Ichtrojowosc" ? Wole niektore teksty Ich Troje od udziwnionych wierszy. Wiersz jest dobry, madry i dobrze sie czyta. Sklania do myslenia, moze do wspomnien. Wywoluje reakcje, pozytywna reakcje. Przynajmniej u mnie.
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 (zmieniam ten komentarz i zmieniam. Przepraszam...) Nie przekonaliście mnie. :) Ale to akurat mało-istotne. Pozdrawiam. s.m. [sub]Tekst był edytowany przez seweryn muszkowski dnia 28-11-2003 18:27.[/sub]
Szary_wilk_Akela Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A ja dziekuje Ci za ten wiersz.Moze dlatego ,ze jeszcze nie moge sie doszorowac.....Pozdrawiam
Paper Monster Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wierszyk mierny. Czytalem inne "bazgrolki" i podpisuje sie pod wypowiedziami moich przedmowcow, bo naprawde w pani zbiorze znalazlem o wiele lepsze wiersze, a ten nie dosrasta im do piet.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się