Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 91
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wypowiem się tylko w jednej kwesti. podobno na zmazy nocne nie ma się wpływu - przecież sen odbywa się w czasie 'wyłączenia' świadomości.
No i właśnie o to mi chodziło. Nie ma się wpływu, a więc jest to czynność dana nam przez "stwórcę", kimkolwiek on jest. A polega na marnowaniu materiału genetycznego oraz rozładowywaniu napięcia tylko w celu osiagnięcia przyjemności. Zero prokreacji. Dlaczego więc potępiać seks, który ma na celu osiągnięce satysfakcji bez prokreacji?...
Z ppostu Arkadiusza wynika, że seks homoseksualny jest zły, ponieważ nie ma z niego dzieci. A więc tak samo zła jest masturbacja i zmazy nocne. A zmazy nocne to czynnosć od nas niezależna, za to wpisana w naszą fizjologię. Jeżeli Bóg nas tak stworzył to znaczy, ze nie ma nic przeciwko temu, zebyśmy osiągali satysfakcje seksualną bez celu prokreacyjnego.
Pozdrawiam, j.

tak, ale wg Kościoła Katolickiego, uprawianie seksu nie prowadzące do poczęcia nowego życia jest ciężkim grzechem - chyba o to chodziło Arkadiuszowi. akt homoseksualny to już w ogóle inna bajka i porównywanie ze zamazami nocnymi wydaje mi się bez sensu. tym bardziej, że za seks odpowiadamy sami, a na sen nie mamy wpływu ponieważ ma miejsce w podświadomości.

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Opublikowano

ech ech ech... nie będę odpisywał na wszystko po kolei. to co jest niezgodne z prawami natury jest nienormalne. dla mnie to oczywiste. znam dwoje homo i nie robię im żadnych wyrzutów (żeby nie było) i tratkuję normalnie (nie boję się że mnie kolega zgwałci). ale większość co piszecie to po prostu kompletne bzdury. nie ma żadnego związku księży z homo (bo homo uprawiają seks, a księża nie - chybione)... hm i tak was nie nawrócę, więc na zakończenie poradzę by niektórzy (w tym vf) przestali traktować media jako świętość i poszukali własnego zdania.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bardzo dziecinny sposób na odgryzienie się, do tego całkiem kulą w płot, bo gdybym prezentował ten poziom błyskotliwości zacząłbym w ogóle od zarzucenia ci zaczytywania się „Naszym Dziennikiem”, zasłuchiwania się RM itp itd media są różne, jakbyś nie zauważył i nawet miewają różne opinie
dziwnie też brzmi argument o własnym zdaniu u człowieka, który tak ślepo powtarza androny z ambony
przykre
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bardzo dziecinny sposób na odgryzienie się, do tego całkiem kulą w płot, bo gdybym prezentował ten poziom błyskotliwości zacząłbym w ogóle od zarzucenia ci zaczytywania się „Naszym Dziennikiem”, zasłuchiwania się RM itp itd media są różne, jakbyś nie zauważył i nawet miewają różne opinie
dziwnie też brzmi argument o własnym zdaniu u człowieka, który tak ślepo powtarza androny z ambony
przykre


ale nie zaprzeczyłeś że tak jest :) a ja naszego dziennika nie czytam i radia maryja tez nie słucham.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bardzo dziecinny sposób na odgryzienie się, do tego całkiem kulą w płot, bo gdybym prezentował ten poziom błyskotliwości zacząłbym w ogóle od zarzucenia ci zaczytywania się „Naszym Dziennikiem”, zasłuchiwania się RM itp itd media są różne, jakbyś nie zauważył i nawet miewają różne opinie
dziwnie też brzmi argument o własnym zdaniu u człowieka, który tak ślepo powtarza androny z ambony
przykre


ale nie zaprzeczyłeś że tak jest :)
czy to jest twój osobisty sukces, że nie zaprzeczyłem? to tak prymitywne, że aż szkoda gadać, gdybym zaprzeczył, to też byłby sukces, bo oznaczałoby to, że zaprzeczam, a skoro zaprzeczam, to coś musi być na rzeczy

i co z tego, za to niezawodnie wiesz, co ja czytam i czego ja słucham:) więc słonko, wytłumaczę ci łopatologicznie — to, jakie poglądy przedstawiam publicznie tak samo świadczy o tym, co czytam i czego słucham, jak to, jakie poglądy przedstawiasz ty
powiem więcej, mógłbym odpowiedzieć tym samym: poradzić, by niektórzy (w tym AN) przestali traktować księdza jako świętość i poszukali własnego zdania:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ale nie zaprzeczyłeś że tak jest :)
czy to jest twój osobisty sukces, że nie zaprzeczyłem? to tak prymitywne, że aż szkoda gadać, gdybym zaprzeczył, to też byłby sukces, bo oznaczałoby to, że zaprzeczam, a skoro zaprzeczam, to coś musi być na rzeczy

i co z tego, za to niezawodnie wiesz, co ja czytam i czego ja słucham:) więc słonko, wytłumaczę ci łopatologicznie — to, jakie poglądy przedstawiam publicznie tak samo świadczy o tym, co czytam i czego słucham, jak to, jakie poglądy przedstawiasz ty
powiem więcej, mógłbym odpowiedzieć tym samym: poradzić, by niektórzy (w tym AN) przestali traktować księdza jako świętość i poszukali własnego zdania:)


och kwiatuszku to nie jest mój sukces ale twoja porażka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Po pierwsze nie twierdzę, że radiomarianie to idioci i daleko jestem od takiego osądu. Niezrównoważenie emocjonalne, inny system wartość, pewne braki w wiedzy - z tym mogę się zgodzić, ale tak też nie musi być. Może po prostu są tek przekonani o swoich racjach, że wszystkich wokoło chcą "uszczęśliwić" na siłę?
Nie rozumiesz jak działa tolerancja? Radiomarianie nie przeszkadzają mi tak długo, jak długo nie próbują mnie terroryzować i przekonywać za wszelką cenę, że ich system wartości jest lepszy. Niestety, próbują i nie tylko oni. Nie próbuj używać argumentu, że zorientowani "homo" to robią, bo skłamiesz. Oni chcą takich samych praw, ale nikomu nie mają zamiaru narzucać, żę są w czymkolwiek lepsi.
We fragmencie, który zacytowałeś wypowiadałem się na temat manifestacji neofaszystów. Przypominam, że takimi organizacjami powinna zainteresować się prokuratura, ponieważ głoszenie w jakiejkowiek formie ideologii faszystowskiej jest w Polsce (i nie tylko) zabronione.
I proszę o jeszcze jedno. Jakiekolwiek zdanie, które napisałem, jest moją własnością, więc nie zmieniaj samowolnie moich wypowiedzi. Doskonale wiesz, że w ten sposób z każdego tekstu można wyprodukować stek bzdur
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Polecam Encyklikę Benedykta Miłościwie Nam Panującego, a przekonasz się, że to zdanie jest z gruntu fałszywe. Właśnie KK zaczął przyjmować do wiadomości i głosić, że miłość fizyczna wcale nie jest taka zła pod warunkiem, że współgra z miłością duchową i nie musi prowadzić do poczęcia.
No właśnie... a dopuszczone przez KK "naturalne" metody antykoncepcyjne? Tylko nie mów, że nie znasz takowych.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Polecam Encyklikę Benedykta Miłościwie Nam Panującego, a przekonasz się, że to zdanie jest z gruntu fałszywe. Właśnie KK zaczął przyjmować do wiadomości i głosić, że miłość fizyczna wcale nie jest taka zła pod warunkiem, że współgra z miłością duchową i nie musi prowadzić do poczęcia.
No właśnie... a dopuszczone przez KK "naturalne" metody antykoncepcyjne? Tylko nie mów, że nie znasz takowych.

w tym miejscu ma Pan rację. ale mi chodziło konkretnie o seks przedmałżeński.
co do metod naturalnych, to rzeczywiście są dopuszczone przez KK, tylko pytanie kto z nich korzysta :>
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


obawiam się że właśnie jak najbardziej starają sie narzucać... a co najgorsze robiąto rónież ludzie "niezainteresowani" i to jest ten ból - gdyby cała sprawa ograniczała sie do tego, że sami tylko homoseksualiści krzyczą że są normalni to nie byłoby problemu... a problem jest własnie taki jak z radiomarjanami - im nie wystarczy że mogą sobie żyć we własnym kłamstwie, oni chcą jeszcze społecznego poparcia dla niego - i co gorsza uciekająsie do terroru (narzekania że zdjeli fedorowicza - a gdyby tak wypowiedzial sie o gejach niezbyt przychylnie to by go aresztowali - czy to aby nie jest właśnie narzucanie pogladów?

ps. a jakich to praw nie mają homoseksualiści w polsce? bo narzekanie że nie mogąlegalizować zwiazków to tak jak ja bym napisał że nie mogęgrać w koszykówkę bo jestem za niski - a przecież to niesprawiedliwe, że jestem z tego powodu dyskryminowany przez trenera kadry?
Opublikowano

Jakich to praw chcą? Zagwarantowanych przez Konstytucję. Nie ogarniasz, czy nie chcesz?
Nie pisałem niczego o związkach partnerskich.
Osobiście uważam, że związek partnerski powinien mieć inną definicję i nie powinien dotyczyć tylko osób homoseksualnych. Widzę to tak, że osoby prowadzące wspólny dom, czyli pozostające w związku nieformalnym (nawet tacy, którzy wynajmują wspólne mieszkanie na czas studiów - często trudno to nazwać związkiem, ale zależność jakaś jest), mogliby zarejestrować związek partnerski na czas określony lub nie i korzystać z niektórych udogodnień, z których korzystają małżenstwa (wspólne rozliczanie dochodów, mozliwośc odwiedzin w szpitalu, prawo do opieki, dziedziczenia itd.). Może taki model byłby łatwiejszy do zaakceptowania.

Opublikowano

nie ogarniam - nie mogę sobie przypomnieć żadnego zapisu w konstytucji w których byłyby słowa "...no chyba że jest pedałem..." w polsce nie ma dyskryminacji homosesksualistów, a jeśli jest to z miłą chęcią podpiszę sie pod listem protestacyjnym

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jednak nie ogarniasz. Znam przypadki, gdy ludzie byli zwalniani z pracy pod byle pretekstem właśnie ze względu na swoją orientację, wyznanie czy też kalectwo. Nie wspominam o płci, bo będzie temat na nową dyskusję.
Czyli widzisz, że walka rozgrywa się też o respektowanie zapisów konstytucyjnych.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak, ale chyba lepszym rozwiazaniem byłoby wprowadzenie jakichś sankcji czy czegokolwiek, a nie akcja pod tytułem "homoseksualizm jest normalny" - bo to tak jakby chcieć rozwiazywać problem dyskryminacji kobiet udowadniając że są mężczyznami...
nie tędy droga - respektowanie prawa - a manipulacja faktami to dwie rozne rzeczy, albo nawet podobne, ale z tego samego gatunku - zabranianie przeciwnikom domagania się dowodów na "nieszkodliwość" homoseksualizmu to pogwalcenie nie tylko wolności słowa
Opublikowano

jeśli toczy się jakakolwiek dyskusja, która jest poważna, i uczestniczą w niej poważni ludzie, to nie zaczyna się od tego, że używa się określeń, które mogą być uznane za obraźliwe — to raz
jeśli mówisz o zbieraniu dowodów, to każdy je zbiera na własną rękę i jest niewolnikiem swojej chęci udowodnienia własnej racji — dlatego przy ocenie bierze się pod uwagę bardzo wiele różnych źródeł
jeśli ktokolwiek przeprowadza na tym forum akcję, to ty, klaudiusz — jest to akcja pt „walka o prawo do nazywania homoseksualistów nienormalnymi”
z tym zabranianiem domagania się dowodów na nieszkodliwość to jest tak, jak z zasadą domniemanej niewinności
nikt się od oskarżonego nie może domagać dowodów niewinności, to jemu trzeba udowodnić, że jest winien
analogicznie — jeśli kogoś się uważa za szkodliwego (a za tym idą pewne konsekwencje), to trzeba tę szkodliwość udowodnić, nie on ma udowadniać swoją nieszkodliwość
jest to jeden z fundamentów, do których się odnosimy chcąc budować „demokratyczne państwo prawa” — protestuj przeciwko niemu, jeśli jesteś jego przeciwnikiem i przeciwko konstytucji, zostaw homoseksualistów, bo nie oni ci stoją na drodze do szczęścia, ale cały system prawny w naszym kraju
nie ma mowy o pogwałceniu wolności słowa — jakie represje spotykają cię za to, co mówisz? takie, że niektórzy nie głaszczą cię po główce za twoje poglądy? e-e, mylisz pojęcia
jeszcze a propos nieszkodliwości, są tacy, co lubią ptaki, a ja nie lubię, bo mi obsrywają balkon, wobec czego optuję za eksterminacją, a przynajmniej uznaniem ich szkodliwości — zatem domagam się dowodów od ornitologów, że ptaki nie są szkodliwe
pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • sytuacja najgorsza

      znów piszę słowa 

      niech zechcą się rymować 

      niech wpadnie metafora i porównanie by poezja popłynęła a nie tylko szczekanie jak pies na pianie 

      wścieklizną się pojawie w twoim śnie 

      będę bał się wody która oczyścić potrafi ciało i krew a przede wszystkim serce i duszę 

      będę pompował w krwi obiegu gęsta ciemną maź

      nie krew bo ubogą w cały tlen 

      duszę się w twoim śnie 

      i płuca nie napełniają się w zyciodajną materię czyli (powtórzenie cholera ale inaczej sie nir da) z powietrza (jeszcze nie terwz uciekłem tym słowem ale zaraz padnie co w niedawnym wersie i oto jest juz tuz po nawiasie) tlen

      tlen 

      tlen 

      tlen 

      tlen (razy pięć widzisz to rymuje się ze sobą to samo słowo czy off)

      potrzebuję oddechu a jedyne co mam to dym z papierosów którym wśród czterech ścian oddycham i oddychałbym wszędzie tym nikotynowym szczęściem 

      na plaży i w lesie ale tam nie niesie mnie krok

      do monopolowego to jo

      ale nie dalej

      tylko gdy drobne uzbieram wyżebrać się uda na flachę 

      w kieliszek polane ale to niewystarczająca ilość 

      leję tani twardy alklhol w szklankę i wlewam w ryło 

      wuda do ryja

      vvdvdoryjv 

      czarnego skrzydła motyla

      zgubiony w pseudonimach 

      niesiony na skrzydłach 

      znikam

      by zasnąć w sen wieczny jako bezimmirnny

      i to moja nagroda 

      nie do wiary jaki jestem zjebany

      i przeklinać mogą niby inteligentni mówią słowa przysłowia ale prawdziwie mądrzy potrafią nie rzucić kurwą w stronę chama ggdy odpierdala bo w sercu mają miłość Pana i idą w jego słowa by na raj w życiu po sądzie ostatnim zapracować 

      a ja

      odchody piekła 

      robactwo co go diabeł się wyrzeka

      utopiony w rynsztoku z fekalii demonów i grzeszników z kotłów 

      po prostu 

      po kieliszku w szklance się żale 

      szczekanie a na pysku kaganiec

      zeby niepełne w szczęce i dziurawe

      nie obawę a odwagę wykarzesz gdy w twoim śnie będę nawiedzał cię 

      i eutanazję jak się należy z nabitej srebrem strzelby wymierzysz między oczy i nic nikogo tu nie zaskoczy 

      wyzionę tedy ducha i uleci w pył rozbita przez grzechy dusza i opuści atmosferę jak nikt mnie nie chce bo zrobiłem co mogłem by trafić w serce i zdradzić zaufanie i kolejną szansę zamienić na te ostatnie wzruszanie ramionami na nie

       

      czyli tak

      ja to pies 

      ja to pies chory na wściekliznę 

      za późno na ratunek należy ubić podłe złe zwierzę zagrożeniem jestem 

      oto nke pytam dziś pod koniec dziwnego tekstu kim jestem 

      bo wiem że dzięki nim (Oni) udało mi się dojść do błędu 

      obłędu w jakim tkwiłem

      sprawdź sobje wielbłada jako metafore w arabskich tekstach 

      ja nie jestem Nim

      demon z piekła mnie opętał 

      można powiedzieć 

      ale to nie inne byty kierowały mną a winnego mam siebie 

       

      to nie żale 

      to nie ku chwale

      to ku przestrodze dla ciebie żebyś widział dalej 

      niż ja widziałem 

      mimo okulara szkiełka tylko czubek własnego nosa dostrzegam 

      mimo uszu pełnych miodu nje słyszę szeptow innych niz krzyki ego które mi wmawia że jestem okej

      o jej

      olala 

      paczeko (fonetycznie z portugalskiego tłumaczy się na wysoko ale w niematerialnym sensie tylko wyniesion jakos tak nie wiem jak ci to wytlumaczyc sputaj w Hiszpanii) 

      ego 

      nie niosę światła myślę o sobie 

      ja jestem światłem 

      mów mi słońce 

      mówię o największej gwiezdzie którą znam też na b jak imię i ksywa które nadała mi rodzicielska decyzja i ksywka którą sobie sam potem wymyślam 

      b b b b b

      lubię choć nie wolno mi lubić nic tylko do siebie czuć wstręt i hejt jak nienawiść 

      czemu nie potrafię się zabić 

      skoczyć i skończyć 

      wybrać gałąź i owinąć szyję w pętle i runać niczym nazisci i skończyć jak Hussein tylko w pewności zostawić że napewno winny 

      zabiję cię 

      a to ja zasługuje na śmierć 

      przystaw mi broń do głowy i kurwa mać strzel

      niemetaforyczne jak liryczne zabójstwo tylko elektryczne krzesło ku ulgom 

       

      hau hau buda i łańcuch i kagancu na pysku a nie mi tu bazyliszku 

       

      oto ściana słów które nic nje znacząc cóż skąd miód i mleko i ze srebra zastawa na stole komus kto nie doceni nigdy bo jest matolem

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...