Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszakże to krótki tekst o śmierci (dobrze odgadłem ? ). Śniadania i zasnęła zmienic, ale w takiej prostocie może byc ziarenko treści, a nie tonacja pogrzebowo _ żałobna o tej okrutnej i ponurej śmierci. Nie wyszło aż tak źle, oczywiście wg. mnie
Pozdrawiam.

Opublikowano

a ja sie zgadzam z panem Krzywakiem. Tożto o śmierci jest! o poddawaniu się, to jest mimo prostoty dość fajne. mnie sie podoba:)
ale mimo wszystko trochę więcej wysiłku możnaby włożyć:)

pozdrawiam serdecznie
ER

Opublikowano

no ale jak dla mnie to tu jest ważny problem wielu ludzi: apatia. życie ucieka między palcami, a my nic z tym nie robimy, często nawet tego nie zauważamy! i przychodzi śmierć, i wtedy wszyscy się dziwią, że tak szybko, że jeszcze nie zrobiło sie tylu rzeczy, a może jednak był na to czas?

albo może to moja nadinterpretacja?

pozdrawiam serdecznie!
ER

Opublikowano

oj , a ja usunęłam właśnie koment!!
Pozdrawiam serdecznie Panią Ewę:)
(ja bym jednak rzekla, ze nadinterpretacja, tu forma wysiada)

Opublikowano

dzieki za komentarz, dopiero zaczynam pokazywac swoje wiersze , moze i jest banalny , to jest tresc z mojego zycia , zbyt szybka smierc , nie zdazyłam powiedziec papa .
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...