Eugen De Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Jaka siła zmusza Was do pisania? Co powoduje,że sięgacie po przysłowiowe "pióro", a teraz siadacie do klawiatury? Po co? Dlaczego? Jaką potrzebą się kierujecie, że zabiera Wam tyle czasu, że "wylewacie na papier (ekran komputera) swoje "wnętrza"? Co to za magnetyzm?
Sceptic Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Imperatyw kategoryczny Kanta.
Jacek Mucha Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Socjologowie twierdzą, ze podstawową funkcją języka jest opis świata. Nie trzeba chyba wyjaśniać, że wiersze są opisem rzeczywistości. Z tym, że opisem troszeczkę magicznym, językiem ludzi wrażliwyszych, opisem poetyczności świata dla 'ludzi mniej wprawnych'. Piszę, gdyż uwielbiam ten język. I najważniejsze - nie wylewam swojego wnętrza. W tej sprawie kieruję się Herbertem'jeśli tematem sztuki będzie dzbanek rozbity mała rozbita dusza z wielkim żalem nad sobą to co po nas zostanie będzie jak płacz kochanków w małym brudnym hotelu kiedy świtają tapety
Oscar Dziki Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 moge sie rozpisac na ten temat, ale komu to się bedzie chciało czytać?
Yasioo Zimiński Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 jestem masochistą...
Eugen De Opublikowano 22 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Jacku! Pana spostrzeżenia uruchomiły mi w wyobraźni wiersz Szymborkiej "Radość pisania", a w nim "Cisza - ten wyraz też szeleści po papierze i rozgarnia spowodowane słowem "las" gałęzie" Właśnie, radość pisania - ona jako główny "prowodyr" rozgrywek na białej kartce?
Miłka Maj Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 ja muszę, inaczej się duszę :)
Oscar Dziki Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Prawda jest taka, że nie potrzebuję się wyrażać, nie to mną dyktuje kiedy łapię się za pióro i dźgam kartkę. Wyrażanie się, podobnie jak Oscar Wilde uważam za straszny manieryzm, który artystę przemienia w arogancką miernotę z reality show, uważającą, że jego osoba może zainteresować kogokolwiek. To reveal art and conceal the artist is art's aim.. Gdyby ktoś teraz mi chciał zarzucić, że używam wstosunku do siebie wielkich słów, to od razu zaznaczaczam, że korzystam z definicji artysty, jako człowieka czyniącego rzeczy bezużyteczne, a takie rzeczy nazywam sztuką - nic więcej. W pisaniu bardziej mnie interesuje czytanie. Wiersz, który sam napiszę jest jedynym sprawdzianem, jak głęboko zrozumiałem dzieła innych twórców, ich narzędzia, zabiegi, wybiegi, na ile przejrzałem sztuczki. Dalej, fascynuje mnie sposób w jaki nasz umysł operuje językiem, jak manifestuje asocjacje i jak tym można manipulować. Czasem jeszcze, wpada mi myśl błyskotliwa (skromność!), którą muszę się podzielić, a wiersz jest w tym względzie najlepszą formą przekazu. Oprócz tego najpewniej jestem zakompleksiony, a pisanie jest sposobem na dowartościowanie się. Julia Hartwig napisała kiedyś coś takiego: "wszyscy poeci w służbie jednej harmonii z osobna pragną być kochani":)
Michał_Zawadowski Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 hehe, a ja rzuciłem i jestem zdrowy.
Klaudiusz Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. odpowiedź w pytaniu: dla zabicia czasu (chcoiaż 90% sie nie przyzna ;) )
jasiu zły Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Hmmmm... Dlaczego? Miedzy innymi dla dowartosciowania się świadomością, że potrafię.
vacker_flickan Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Raczej impairatyw katorgiczny. Ach, siadam przy komputerze i przelewam swą duszę w słowa na ekranie komputera... To słowa szczere i z głębi serca... Płyną same, gdy ogarnia mnie natchnienie... Wyrażam wtedy swoje naskrytsze emocje... I czuję się spełniony... (spełniona?:P) Pisanie to moje życie... Moje życie to pisanie... Nie mam nic więcej... Idę się powiesić...
Oscar Dziki Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uwielbiam Cie Flickanie kochany, ale to co napisales jest obrzydliwe.:P
vacker_flickan Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uwielbiam Cie Flickanie kochany, ale to co napisales jest obrzydliwe.:P Właśnie pracuję nad nowym podejściem do turpizmu:D
rubin Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Dlaczego piszę?(my)...? By móc zabić nudę,(...) Codzienną chałturę! Polityków obłudę... Jak umiem-władam piórem? Że się to wszystko odbija, Niczym groch o ściany! Wolę coś pisać -niźli Radyja Słuchać o Tadziku kochanym...
Tali Maciej Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 a ja sam nie wiem, ot tak po prostu, chwytam pióro i samo się pisze jestem robotem hie hie
Eugen De Opublikowano 22 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oscar, czy owa potrzeba pisania wynika z jakiegoś wewnętrznego imperatywu realizacji - i nawet jeśli to jest ręka kata czy reka malarza czy poety - to zawsze bedzie chęć spełnienia? Oczywiście będzie zasdnicza różnica w zamachu ręki z toporem i ręki z pędzlem czy pórem, ale u podstaw będzie zawsze chęć(przymus) spełnienia?
joaxii Opublikowano 23 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2006 To nie ja piszę wiersze, to wiersze piszą mnie ;) Oscar, jeśli uważasz, że sztuka jest bezużyteczna, to współczuję. Pozdrawiam, j. PS. Cynizm już nie jest dżezi. Podobnie jak dekadencja i nihilizm.
Jacek Mucha Opublikowano 23 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2006 Nie można mówić, że sztuka jest bezużyteczna. To może produkować tylko 'fiata 126 p.'? Po co kupować mercedesy, skoro można fiacikiem wszędzie dojechać? ;) Ciekawe jak możliwe jest by 'pióro samo pisało'. Kompletny brak samoświadomości? Może geniusz, który nie musi myśleć nad słowami, wersami, strofami, wierszami? Trudno mi to sobie wyobrazić. :(
joaxii Opublikowano 23 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pióro samo nie pisze. Natomiast wiersze po prostu przyplątują się, łażą za człowiekiem i zmuszają do cieżkiej pracy ;) Poza tym - "wiersze piszą mnie" może również oznaczać, że to one kreują mnie jako osobę :) Pozdrawiam i pozostawiam temat otwarty, j.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się