Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Szymonowi



tańczę
światło przebija przez firankę
pada na bose stopy

układam ci moje ciało
w lirykę
wyginam w metafory
owijam w prześwitujące wersy

kładę się na dźwiękach
całe strofy sypiąc w dłonie
popełniam wiersz
patrz

pierś unosi się i opada w oddechu

to dopiero początek
zinterpretuj mnie namiętniej
Opublikowano

No, Julio, jestem pod bardzo dużym wrażeniem. Napiesałaś wiersz, do którego nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń i wobec którego nie mam żadnych wątpliwości. Jest bezczelnie poprawny:). Wszystko na swoim miejscu, żadnego manieryzmu tandetnych słów, wie co chce opowiedzieć i to mówi. Świetnie zrealizowany zamysł. Nic nie jest zbędne. Nie wzbudza we mnie żadnych emocji, ale absolutnie doceniam sposób napisania. Moim zdaniem zasługuje na przenosiny do działu Z, głównie za swoją bezbłędność, której brakuje wielu wierszom we wspomnianym dziale. WOW!

pozdrawiam i piszę do moderatora:).

Opublikowano

dziękuję wszystkim za komentarze (i te pozytywne i negatywne) :)

chcecie się umawiać? możemy umówić się w trójkę :P Jasiu i Oscarze :)
z przykrością (dla Was) muszę powiedzieć, że wiersz i tak był pisany dla innego mężczyzny (mężczyzny mojego życia /póki co/) :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Kurde, zaraz mi Violetta usunie i ten wierszyk :// Jakie tam mistrzowskie :)
    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...