Catalina Opublikowano 15 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2006 Bezsłowie tego Co między nami Odwrotnie proporcjonalne do Wymowy spojrzenia (matematyczność tego stwierdzenia specjalnie dla Ciebie) Ciężki świt znów Pieszczę kromkę chleba Sanskryt myśli - Czytam poza granicami cierpliwości - W błednym kole Po omacku Zabiegam o Ciebie
Witold Marek Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zabieganie o kogoś w kole - nie do końca jeszcze przełykam, spróbuję jakoś sobie przetłumaczyć; ale ta świeżość pieszczoty kromki chleba włożona idealnie, po tych statystykach, od których faluje gorączkowe powietrze. No bo przecież ten świt taki, a cierpliwość - raz u dna, raz u źródła. Pozdrawiam :)
Jacek Mucha Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2006 Nie skomentuję tego wiersza. Jest dla mnie zbyt osobisty... jestem matematykiem :) Zbyt duzo skojarzeń autobiograficznych ;) Pozdrawiam!
Catalina Opublikowano 15 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj, Witoldzie! Wiesz, jak to jest - zabiegasz o kogoś, ale nie wiesz, czy jesteś bliżej początku związku, czy smutnego końca tego zabiegania. A o poranku jesz śniadanie zamiast smakować kogoś. ;-) Raz u dna, raz u źródła...mmm...spijam te słowa ;-) Cmok smaszny! Cat
Catalina Opublikowano 15 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam i dziękuję za wizytę! Wykształcenie mam humanistyczne, ale kocham fizykę kwantową ;-) Brak komentarza potraktuję jako komentarz pozytywny ;-) Do miłego zobaczenia/poczyatnia! Cat
Lady_Supay Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zawsze podobały mi się ma/tematyczno-fizyczne wiersze.:) Ciepło, S.
Catalina Opublikowano 16 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za wizytę ;-) Gorące cin-cin! Cat
Witold Marek Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj, Witoldzie! Wiesz, jak to jest - zabiegasz o kogoś, ale nie wiesz, czy jesteś bliżej początku związku, czy smutnego końca tego zabiegania. A o poranku jesz śniadanie zamiast smakować kogoś. ;-) Raz u dna, raz u źródła...mmm...spijam te słowa ;-) Cmok smaszny! Cat Te jedyne prawdziwe związki są nieskończone. Za to śniadania i tak najważniejsze (nie, nie jestem 100 kilko żywej wagi ;))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się