Eugen De Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Czy pamiętasz jaki był twój pierwszy wiersz? Kiedy powstał? Ile miałeś lat? O czym pisałeś? Czy chwaliłeś się nim przed rodziną czy na akademiach szkolnych? A może o innych okolicznościach pisania?
vacker_flickan Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 pierwszego wiersza nie pamiętam, mogłem mieć jakieś 15 lat, ale to też trudno ustalić nie chwaliłem się, bo słusznie przeczuwałem, że nie ma się czym chwalić pozdr
Yasioo Zimiński Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 mój pierwszy Wiersz jeszcze przede mną...
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 hm pierwsze 'coś' co się rymowało ułożyłem po angielsku i był to banał bez treści :) a pierszy tak bardziej wiersz, to wykorzystałem kiedy pisałem opowiadanie o hobbitach, miałem jakieś 13-14 lat i było o Bilbie ;) hehehe dawno temu... dużo się zmieniło... jak dużo...
Ona_Kot Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 miałam 6 lat, poważnie! napisałam miniaturkę dość drętwą i z błędem ortograficznym za co zostałam wyśmiana przez całą rodzinkę, więc bardzo długo nie pokazywałam żadnych swoich tworów (do tej pory mam lekki uraz, hehe) pozdrawiam
Yasioo Zimiński Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 a więc wszystko jasne! dlatego tak się mścisz na (prawie) każdym forumowiczu;P
Eugen De Opublikowano 9 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 A ja napisałem pierwszy wierszyk, gdy ugryzł mnie w nogę pies, miałem dużo wolnego czasu, zwolnienie ze szkoły i zastanawiałem się nad dziurami w ciele. Rana mnie tak inspirowała! hi hi hi! To był tekst o tym ,że ciało jest dziurawe i dziury smierdzą (myślałem o ranach, bo ta się długo goiła - a nie wiem dlaczego pisałem o dziurach?!) Został mi tylko lęk przed psem!
Ona_Kot Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. każdy sądzi według siebie ;]
Yasioo Zimiński Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 ale lubie jak się "mścisz" przy moich wypocinach. zresztą masz okazje:> pozdrawiam:)
Kasia Dobucka Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Ja jak miałam jakieś 11 lat, miałam trudności w domu, w rodzinie i tak jakoś wyszło. Do dziś trzymam go gdzies i jest moim ulubinym, ale chyba tylko dlatego bo łączy się z nim wiele wspomień, uczuć, ukrytych krzyków. No, ale ja do dziś czuję się jakbym pisała swój pierwszy wiersz. Musze poczekać, aż zacznę lepiej pisac. (chyba czekać nie warto, ale marzycielka jestem) Pozdrawiam/J/Kasia
Dariusz Sokołowski Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Mój pierwszy był o tym jak budynki obwąchują niebo. Było to w jakichś krzakach za szkołą. Obok boiska sportowego, gdzie ósmoklasiści coś rozpijali. Byłem tam ostatnio. Krzaki jak były tak są. Tylko ścieżka jakaś mniej uczęszczana. Do dziś nie wytrzeźwiałem z tamtego wiersza.
krwawa-mary Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 A ma ktoś jeszcze swój pierwszy wiersz, żeby zaprezentować? ;)
Dariusz Sokołowski Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 obwąchiwacze nieba gdy jest ładna pogoda uśmiechają się prezentując kryształowo-czyste zęby mówią że są martwe nie zgadzam się przecież oddychaja wielkimi płucami pieców kotłowych wieczorami odsłaniają tajemnice roztargnionych zawstydzone podglądactwem zakrywają oczy powiekami firanek rano ich twarze pokrywa rumieniec dachówod tamtej pory bardzo się staram i proszę o łagodny wymiar kary
Oscar Dziki Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja poproszę o tytuł:)
jasiu zły Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 O! tu jest... http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=22900
Oscar Dziki Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Mój pierwszy wiersz w zasadzie nie był wierszem, tylko prozą poetycką. Był gówniany. Całkiem gówniany. Mam go głęboko w... szafie, leży ukryty w czerwonej teczce. Jakość tego tekstu jest zatrważająca. Miałem jakieś 13-12 lat, zero poszanowania dla słowa. Pisałem w tym "stylu" około roku. Później zrobiłem sobie przerwę, aby po kilku miesiącach dostać totalnego hopla na punkcie liryki. Bardzo dużo jej czytałem i analizowałem. Przypuszczam, że jestem jedną z niewielu osób na forum, które najpierw czytały, czytały, czytały, aby dopiero później, kiedy uznały, że mają już jakiś smak, mogący je powstrzymać przed spotworzeniem czegoś niewybaczalnego zaczęły pisać Z mojej nowej fali nie pamiętam co było pierwsze. Zupełnie nie pamiętam.
Oscar Dziki Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale zjebales koncowke!! dziwne, ze wtedy Ci nie powiedzialem
Dariusz Sokołowski Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i jak? Zastanawiam się dlaczego to zrobiłem. Wtedy i teraz. Ale mi wstyd.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. daj popatrzeć. plizz.
kall Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 gr. pierwsze wypociny miałam już w wieku 6/7 lat. o wiewiórkach i krasnalach. dzielnie wspierana przez mamę tworzyłam coraz to nowe dzieła i... brat potrzebował zeszytu od matematyki. starych wierszy od tego czasu nie posiadam ;) a co do wiersza jasia. hm. wiesz, że mam go w ulubionych? :p na serio. końcówka trochę spaprana, ale początek świetny ;) pozdrawiam kal.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się