Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiersz ten będzie krótki
dla was zagubione ludki
nie szukajcie tu metafor
bo ja robię z was kalafior
głupie rymy daję - owszem
ale dla was mogę gorsze
tylko po co ? pytam siebie
ano po to że was jebie
w głowy tutaj widzę ostro
i wchodzicie sobie w dupę
tworząc na tym forum kupę
ludzi koło adoracji błędne
dla mnie wasze komentarze
zbędne
wszak powieście na mnie
zamiast psa to wieszak
za te na was obelżyny
już czuję ten w duszy ból
bo niejeden z was by na mnie
bardzo chętnie kątem pluł
tak z ukosa ukradkiem
bo już nie jestem waszym
buraczanym koniokradkiem
ukradkiem mnie kłuł
jakiś komentarz nieostry
co przypomniał konwersację
ludzi z internetowych czatów
Boże! czemu nie dasz im batów!
przecież ja tego robić nie mogę
bo już i tak jestem wdeptany
w mojego kawałka podłogę*
to wyżej to inspiracja z piosenki
mr. zoob i inne dźwięki
kończę już te swoje udręki
bo załatwiam te sprawy od ręki
i proszę na koniec was bardzo
wszyscy poeci artyści
bruneci, rudzi, blondyni
proszę naprawdę w komentarzach
nie piszcie o dupie maryni....






* - dla mniej kumatych odwołuję się tutaj do piosenki zespołu mr. zoob pt. "mój jest ten kawałek podłogi"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...