Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dokładnie wiem jak to wygląda
parę łysych łebków
o ściany rzucając
zakałą słownika
opróżnia butelki z napisem
trzeciego nikt nie dopił do końca
majacząc w odrapanej bramie

sól ziemi łódzkiej
w jej największej ranie





* Jan Paweł II

Opublikowano

Hmmm... Jest "parę", bo gdyby potraktować "łebki" jako części ciała, to ta forma byłaby poprawna (taki zakręt znaczeniowy miał być), poza tym dalej masz "zakałe słownika" - miało korespondować.

Co do tematyki, to to miasto potrafi wyssać z człowieka wszelkie myśli o jakimś estetycznie pozytywnym zabarwieniu i pozostaje już tylko się na nim mścić.

Opublikowano

To świetny wiersz. Wers majacząc w odrapanej bramie trochę mi nie gra; wywaliłabym go (gdyby to był mój wiersz, a niestety nie jest - może przez to, że nie mieszkam w Łodzi?;)).
Naprawdę bardzo mi się podoba.

pozdr

  • 2 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

kiepściawa;

parę łysych łebków o ściany rzucając - groteska, jakby
łysymi łebkami można było rzucać o ściany ("łepkami")

zakałą słownika - co za bzdura?
za kał a

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Nie jest to piosenka ani wyłącznie wiersz. To miejsce, w którym słowo próbuje usłyszeć własny dźwięk. Pozdrawiam i dziękuję :)))    
    • @Trollformel   To bardzo trafna obserwacja. Wirtualny kontakt daje namiastkę bliskości, ale nasze zmysły potrzebują czegoś więcej - dotyku, głosu na żywo, obecności drugiej osoby. Też to czuję. Dziś, gdy czekałam  kilka minut na lekarza - pewna pani w wieku emerytarnym opowiedziała mi o swoich wnukach -  przyjechali do niej z Norwegii, w tym bliźniaczki, z których jedna jest autystyczna. Słuchałam z uwagą, bo przy okazji dowiedziałam się o systemie edukacyjnym w Norwegii na różnych poziomach. :))) Nie muszę dodawać, że czas okazał się bardziej relatywistyczny niż sądziłam i go nam zabrakło. :)  
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Świetnie to przedstawiłeś!  Dziękuję za te mądre słowa - szczególnie za myśl o wrażliwości, która z jednej strony pomaga zrozumieć świat, z drugiej czyni bardziej podatnym na zranienie. Pozdrawiam serdecznie! @Poet Ka   Bardzo dziękuję!   To piękne ujęcie, może siła właśnie na tym polega -  na świadomości, nie na braku słabości. Pozdrawiam serdecznie! @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • Uśmiechnięte myśli :)) to chyba te, które się człowiekowi wyrywają jakimś głośniejszym uśmiechem w miejscach ku temu nie wskazanym, jak np autobus. Oby takich było jak najwięcej.   Pozdrawiam :)
    • Dziś nie ma cię została sucha rozmowa i ogromny deszcz z chłodem   nie tęsknię gdyż spotkał mnie ciężar filozoficzny który z trudnością unoszę   szukam też wyjścia które mogłoby zatrzymać mój powtarzany błąd   zimno, które przeszło przez drzwi rozgościło się przyjemnie w płucach   lato schowało swój rynsztunek może jeszcze wróci  a z nim nowe opowieści które będą mi podróżą przez pewien czas.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...