Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

dałabym ci gwiazdkę
aż z siódmego nieba
ale mi się noce
we łzach potopiły

nie wiem nawet po co
ściskam z całej mocy
w garstkach już pomdlałe
resztki smętków siwych

takam już znużona
trudem obolała
że kiedyś mnie znalazł
konałam mamrocząc

wziąłeś mnie na ręce
jakbym szczęściem była
cud czy sen najmilszy
wszak to było nocą

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Bardzo lubię (wręcz kocham :) operowanie w poezji obrazami. Jeśli obrazy są zgrabnie nakreślone, czytelnik ma wielkie pole do popisu. Dlatego też wiersz ten podoba mi się, choć temat utworu nie nowy.
... aha nie lubię używania określenia 'topić we łzach', jakieś to takie trywialne (subiektywne odczycie moje).
Pozdrawiam.

Opublikowano

Jacku - masz rację z tym topieniem we łzach. Ale one mi się naprawdę potopiły i z żalu nie mogłam znaleźć już nic lepszego, wybacz proszę :)

Stefciu - chyba nie potrafię, znasz mnie nie od dziś, prawda? :)

Kasiu, Macieju - dziękuję. Espeno, mnie też nie ma kto! Pozdrawiam Wszystkich

Opublikowano

"takam już znużona"
Nie no, co to ma być za forma? W 2005 roku? Ja wiem, to pewnie moja wina, bo ci dałem za przykład Norwida, ale nie miało to znaczyć, że masz archaizować ;)

Nie będe się pastwił, pracuj dalej, może będzie lepiej.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej_Wojnowski   Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz!   Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.  
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko, kiedyś Ciebie zjem :)*
    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
    • @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Andrzeju za ładny literacki komentarz :) Są takie wiersze, od których świecą się oczy, albo do których.    Pozdrawiam :)
    • @Leona Ten tekst aż się prosi o drugie dno. Na pierwszej warstwie wygląda jak opowieść o dziewczynie - obsesyjnej fascynacji, pożądaniu, może nawet czymś mrocznym. Ale jeśli lekko przesuniesz perspektywę… zaczyna się układać w coś znacznie bardziej niepokojącego.   Weszła po cichu, nikt jej nie widział” - jak substancja, która działa niezauważalnie „Jest niczym latarnia… nie czujesz już samotności” - daje ulgę, światło, poczucie sensu „Zaczynasz jej pragnąć… to robi się chore” - klasyczny mechanizm uzależnienia „W domu i w pracy… myślisz monotonnie” - przejmuje myśli, staje się obsesją „Smakołyk… nie może mieć każdy” - coś zakazanego, ekskluzywnego „Budzi bestię… wgryźć się w martwą skórę” - tu już wchodzimy w język głodu, przymusu, utraty kontroli „Szykujesz ostrze… naostrzyłeś sprzęty”  - może sugerować przygotowanie do „zażycia”, rytuał, napięcie przed To wszystko bardzo pasuje do metafory narkotyku - szczególnie takiego, który daje najpierw ukojenie, a potem przejmuje stery.   To może być wiersz o uzależnieniu przebranym za historię o dziewczynie. I to całkiem przekonująco ukrytym pod tym woalem.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...