Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w złotej strukturze
twórcy wolności
niewiele prawd
lecz wiele pokoi

mury korytarzy
za ojca i matkę

to tak jakby narodzić się
w trumnie


sens tkwi na krużganku
gdzie czerwona łuna żagli
lot którego nie pozna
żaden architekt więzień

w końcu dotrę
po cudzym kłębku
do (nie)przyjaciela

Opublikowano

Pani Stanisławo, dziękuję serdecznie za miłe słowa i wychwycenie ukrytego ;)
Vera, w szczegółach też jak najbardziej. Ale nie tylko. "Prawda leży daleko" (kto zgadnie, skąd to?). W każdym razie dziękuję za zatrzymanie się i pozytywne skomentowanie ;)

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

fajnie się przedziera przez obrazy kolejnych fraz, ciekawy pomysł, choć słowo "krużganiki" mi jakoś nie pasuje
wiersz mi psuje
choć może jest już pora
by zgasić blask monitora
i dać odpocząć oczom
które ledwo po druku kroczą
a parująca głowa
przekręca moje słowa

nisko się kłaniam i pozdrawiam

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Oj podoba mi się ten wiersz, myślałem że poeci nawiązujący do klasyki (przez duze K.) to gatunek wymierający. Dodałeś mi odwagi, Panie Kolego, niedługo wrzucę kilka wierszy totalnie(feee...), przytłaczająco klasycyzujących;-)
pozdr.
AK

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

"prawda leży daleko" kojarzy mi się z książka Lowry Brian bo taki tytuł ma:P i jeszcze z grą "Bloodline: Uśpione Zło" w którymś momęcie okazuje się, że prawda leży daleko poza granicami naszego pojmowania....no ale to tylko moj wniosek...i wiecej pomysłów brak:P

a co do wiersza...piersza zwrotka-dzisiejsza i sam koniec-ciekawy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szczerość   stoi na scenie   Wyniosła   Zabija nadzieję   Karmi się własnym   blaskiem   Nie ogrzewa   Nie oddycha   Jak pomnik   Nie dotykaj. Zostawisz ślady     Szczerość w odcieniach   czerwieni   Krwawa   żywa   Rozrywa   Krzyczy.   Bełkocze.   Przeklina   Nie pozuje   Nie udaje, że jej nie ma.  
    • @Alicja_Wysocka   ale jesteś przeurocza  gdy poradzić już nie możesz więc wywalasz mą zawartość na stół czasem na podłogę   bierzesz szminkę cień do powiek resztę upychając chowasz no i znowu jestem w sobie robię jako twa ozdoba   gorzej kiedy trwa spotkanie a telefon rozdarł japę szukasz gmerasz coś tam złamiesz chcesz wyłączyć i przepraszasz   czasem skrywam rzeczy parę nie wypada o sekretach ale powiem: w każdym calu moja pani - to kobieta :)))
    • Stety, niestety współczucie i empatia też mają swoją granicę, Dobry wiersz, na czasie i uniwersalny, bo tak było, jest i będzie. Pozdrawiam
    • @Wiechu J. K. To porównanie działa, bo łączy dwa różne rodzaje „ciemności” — dosłowną i psychiczną.
    • „Religijne kabarety” Od lodów Antarktydy po północne krańce świata niosą się boskie nakazy — w religiach zapisane, prawa wiary dla pokornych wyznawców, strachem i winą w ludzkie serca wtłaczane. Bogowie, boginie, bożki i bożęta — cienie stworzone dla żądzy panowania — malują „wieczne prawdy” na sklepieniach świątyń, jakby niebo było sceną ludzkiego grania. Synagogi, katedry, meczety wyniosłe — kamienne pomniki pychy i oddalenia! A przecież to rzeki, morza, góry i lasy są świątyniami prawdziwego istnienia. Zniewolone umysły i zalęknione dusze, karmione wizją kar i win potępienia, wciąż błądzą w kabarecie ciemności, gdzie rytuał zastępuje sens zrozumienia. A przecież prawda nie klęka przed złotym ołtarzem, nie tonie w kadzidlanym dymie i modlitwach. Jest wolnym oddechem, światłem oczom w pejzaże, ciszą jeziora i świtem na górskich szczytach. Nie mieszka wiara w marmurach ani w złocie, nie rodzi się w księgach pisanych dla władzy. Prawdziwy Bóg trwa w prostocie natury — w kropli rosy, w wietrze, w gwiazdach bez skazy. Bez imion nadanych przez ludzkie języki, bez ceny, bez lęku, bez świętych podziałów — obecny w oddechu Ziemi i wszechświata, milczący świadek wszystkich ludzkich rozdziałów. Więc nim świętobliwi ogłoszą znów „prawdę jedyną”, posłuchaj szumu lasu nad doliną cichych jezior. Bo może Bóg nie przemawia z ambon pełnych pychy — lecz rośnie razem z trawą i mieszka w ludzkiej ciszy. Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...