Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Potrzebuje obiektywnej oceny. Moje wierszyska oddychają świerzym powietrzem od niedawna, dlatego chce wiedzieć czy sie do czegoś nadają.
Nie wiem czemu nie dajecie komentarzy. Czytacie i wychodzicie...Szkoda.

Pozdrawiam!

Opublikowano

już kiedyś raz poruszyłem ten wątek i zostałem skwitowany milczeniem, były może dwie odpowiedzi, (głównie brak czasu i brak altruistycznej współpracy między piszącymi)

jest też tak, ze jak ktoś umieści wiersz w warsztacie to tam zagląda, a jeżeli nie to nic tam po nim, a jak wiesz na forum wyżej jest dość niezły ruch i teraz nadążyć za tymi wszystkimi tekstami i jeszcze napisać jakiś komentarz i jeszcze warsztat, to jest naprawdę dużo a często nie mamy tyle czasu, wiele osób pisze w kilku działach iciężko to wszystko zrealizować

cieszy mnie bardzo, że poruszyłaś ten wątek, zobaczymy co powiedzą inni

nisko się kłaniam i pozdrawiam

Opublikowano

czasem również mnie to denerwuje ten zator w warsztacie :/ . sama dodaję tam często teksty i oczekuję propozycji zmian, itp. osobiście staram się systematycznie odwiedzać dział i na ile potrafię pomagać innym.

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie wydaje mi się czy Pani może. To jest [u]Forum dyskusyjne[/u], a nie dział reklamowy.

Odnośnie tematu. Za duży ruch w Pe, żeby czytać i tu i tam. A już nie wspominam o komentowaniu.
Być może zmieniłoby się to, gdyby Forumowicze nie zalewali każdego działu czym się da i jak tylko można. Tylko zdecydowali się w końcu czego chcą. Bo jeden wiersz nawet nie widział Warsztatu tylko odrazu poleciał do P lub (o zgrozoo!) do Z. A 10 innych tego samego Autora czeka w Warsztacie i tylko go zaśmieca, bo nikt ich nie komentuje, być może dlatego, że jest ich tak wiele i nie ma możliwości skupienia uwagi na choćby jednym.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie wydaje mi się czy Pani może. To jest [u]Forum dyskusyjne[/u], a nie dział reklamowy.


To ja mam takie pytania:

1) Co właściwie oznacza termin "Forum dyskusyjne" na poezji.org?

2) Czemu nie zrobić tak, jak jest na większości forów dyskusyjnych, tzn dodać do forum dział SPAM?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Będę złośliwy i pozostawię Pana w nieświadomości wobec odpowiedzi.

[quote]2) Czemu nie zrobić tak, jak jest na większości forów dyskusyjnych, tzn dodać do forum dział SPAM?

http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=20297


Pozdrawiam serdecznie

PS. Proszę trzymać się tematu dyskusji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To prawda! Protestanci robią robotę  Zdecydowanie paradoks. Dobrze to odczytałes. Ja sama bym tego lepiej nie zinterpretowała!:)
    • @bazyl_prost U mnie dzisiaj też ładnie :)
    • @Berenika97... @vioara stelelor...  Berenika... mnie też nieraz brakuje słów, żeby dać coś sensownego w wersy, gdy pomysł nieco wariacki. Dobrze zauważyłyście, ten wiersz celowo jest tak napisany, troszkę prowokacyjnie "grzebie składnię" i klasyczną interpunkcję darowałam sobie. Dawno już chciałam wpleść w "coś" oksymorony, homonimy, jakiś pleonazm, no i jest też... masło maślane, jak np. równe połówki... co słyszy się tu i ówdzie na ulicy... Cis, cis-moll..i cztery krzyżyki, żeby potem mieć.. może - morze(m) i.. żadnego. To tak z grubsza.  Wielkie dzięki za te analizy i dostrzeżenie przyczynku dla takiej treści oraz zabawę.. "językowym tworzywem".. Kłaniam się w podzięce i pozdrawiam.    
    • oto jasny dzień nastał dobrze że wszystko poukładane księżyc piękny na niebie niebo prawie bezchmurne i tak jakoś jaśniej zrobiło się w głowie i w niebie załóż kapelusz
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi zimowej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Ty na plaży siedzisz w dni troskliwie pogodne; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, niby ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma. I na moim ramieniu jarzy się surowy, miłosny ex libris.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...