Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krótka historia krótkiej znajomości (2)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czując dreszcze za kołnierzem,
ważek szczep wciąz drży przed jeżem.
Lecz, gdy w rzecz się żaba wchrzani,
rżyskiem brzęczy wrzask bociani.
Przeto wszyscy kończą sprzeczkę
i pryskają w skos przez rzeczkę.

Opublikowano

Jeżozwierzom jeż się zwierzał
o czym marzył, co zamierzał;
rzadkiej żując pęd rzeżuchy
warzył bigos z dżdżu i muchy.

Bigos zeżarł i zamierzał
wrzucić ważkę do talerza;
ważka ważąc los swój szczerze
skryła się za jeżozwierzem.

Lecz jeżozwierz - zwierz też jest,
użył ostrza bo miał gest.
Nie wierz ważko jeżozwierzom
bo cię razem z jeżem zjedzą.

Opublikowano

Żabojeże zżarły żonę
zamierzały zjeść mielone,
lecz mielonych już nie było,
zżarły żabę prosto z Nilu.

Oj wieczerza się udała
i zabrali się do spania;
a na drugi dzień od rana
już się wzięli do hasania:

pierwszy na huśtawce lata,
drugi z trzecim ważkę zjada,
czwarty, piąty oraz szósty
szukają w rzece kapusty.

Lecz kapusty tam nie było,
były jabłka bardzo zgniłe.

JULIA SOJAN LAT 9

czyli najmłodsze pokolenie już się wprawia. J.S.

Opublikowano

Pani Stanisławo: gratulacje Julię szczerze uradowały, mnie także. Bardzo dziękuję za reakcję - to inspiruje , tak jak obojętność zabija. Julia umierała ze śmiechu czytając tę stronę, więc poczuła się natchniona zabawą, wcale niełatwą dla jej wieku - to dopiero 3 klasa. Ale my wszyscy mamy lat 9, czasami 15, 26 - w nas drzemią wszystkie minione lata, więc one nie giną. Przepadną wówczas, gdy my sami przestaniemy się do nich odwoływać i z nich czerpać.
Wszystkie radości świata ślę do Pani i do Pani wnuczki - Julii.

Opublikowano

Zgniłych jabłek zwykłe jeże
jeść nie będą na wieczerzę.
Wierz, lub nie wierz, jeśli chcesz,
jabłka zeżre żabo-jeż,
i w kolczasty kształt się skuli,
Gratulacje śląc dla Julii,
która chociaż raczej mała,
tak go pięknie opisała.
Gratulacje, to się wie,
też przesyła
Jacek P.

Opublikowano

Ja dziękuję za pochwały,
lecz to dla mnie problem mały,
bo gdy ważkę zjada jeż -
to żabojeż zjada też.

Teraz w norce jest afera,
po co zgniłe jabłka zżerać?
Niech żałują co zrobili,
brzydki smaczek se kupili.

Nie powinni tego robić,
niech żałują. Co im szkodzi.

Julia Sojan lat 9

Opublikowano

Żabojeża boli brzuszek,
leży chory wśród poduszek;
jęczy, kwili i zawodzi,
błędnym wzrokiem wkoło wodzi.

Podjął nowe przyrzeczenia:
precz, z łakomstwem do widzenia!
zgniłych jabłek nie chcę jeść,
teraz będę ważki źreć.

Ewa i Julia Sojan

Opublikowano

Żabojeż - ten dziwny zwierz,
kiedy zlezie ze swych wież,
może już mieć przechlapane,
gdy stanie przed żabobocianem.

Żabobocian - straszna rasa,
co wśród młak i rżysk wciąż hasa
i na obiad, czy wieczerzę
lubi zeżreć żabojeże.

Lecz nie martwcie się kochani,
bowiem ród żabobociani
w ciągu latek dwóch do pięciu,
bedzie już na wyginięciu.

Bowiem tak się rzeczy mają,
że się same pożerają.
Więc już nic ich nie ocali,
przez ten autokanibalizm.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • po wszystkim   rozbita szklanka   talerz w kawałkach   nie wiadomo czy spadł przypadkiem   czy od dotyku który obudził ciało   stół pusty   tylko my   chcący tego samego   nie wracać   pamiętać   opuszki palców wiedzą   usta też  
    • @viola arvensis Violu, cały czas bardzo się staram (i zdaję sobię sprawę z moich niedociągnięć...). Czasami jednak odkładam pisanie wierszy na jakiś czas kiedy nie mam weny (lub jestem chory) i wtedy przez jakiś czas nie ma mnie na forum poezja.org lub na twojewiersze.pl ALE TO NIE ZNAK że zaprzestałem kompletnie. Piszę dalej, albo częściej - szukam natchnienia: czytam książki, idę na spacer, posłucham muzyki, pogram na instrumencie (wyłącznie hobbystycznie), pogram w grę i... Czasem wpada mi jakiś rytm do głowy, ale np. tylko jakaś tam środkowa zwrotka... Wtedy (dopóki nie dopnę z początkiem i końcem wiersza) chowam to do takiej szuflady=poczekalni i modlę się do Ducha Świętego o pomysł do głowy. Czasem mam go od razu na drugi dzień, a czasem muszę poczekać nieco dłużej - ale na bank wcześniej czy później przychodzi. :) Nie inaczej było z tym wierszem. Acha, no i oczywiście wersji finalnych jest jak zwykle parę lub kilka. Bywa i tak, że wiersz w ogóle nie publikuję, bo coś mnie w oczy w nim gryzie. ;) Violu, ja z kolei BARDZO, ale to BARDZO doceniam Twoją poezję (m.in te dwa tomiki Twoich wierszy, które mam od Ciebie z przepięknymi dedykacjami) i Twoje miłe słowa. Czekam z niecierpliwością na Twój trzeci tomik wierszy. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @wiedźma  groteska i horror ;)) w jednym wydaniu .. bardzo.. bardzo . Można by odczytać oczywiście dosłownie:) Wtedy  byłoby o tym, że pl gryzie  się kawałek po kawału, obiektyw patrzy wszystko wkurza i hasło " uśmiechnij się " rozwala.   Mogłyby być o społeczeństwie;) wtedy odczytać trzeba, że wygryzają nas kawałek po kawałku i rzucają hasło " uśmiechnij się ".Media kłamia , a samo odliczenie jest do protestu , tak mi się to widzi.   Odczytuję to też o samym pisaniu. Tu wygryzamy  się kawałek po kawałku, do mięsa ...żeby napisać wiersz. Odwrócone radio = poezja nie jest logiczna .      Taki trochę na spontanie odczyt;))  Podoba mi się to wygryzanie, bo jest w tym racja ;)     

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję Siostro  , cmok ;) haha fajnie, że jesteś  @Mel666 przyszedł mi takze do glowy inny bardzo prosty odczyt .... powiem tak ... byle do urlopu ...
    • @.KOBIETA. Nie można piękniej, prawdziwiej i winniej-niewinniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ślicznie piszecie.
    • @.KOBIETA. Będę czekał... z niecierpliwością, nie lubię cierpieć już od dzieciństwa. Dałaś mi do myślenia z tymi schodami

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , chyba już je wylali... Ale od czego młoty PNEUMATYCZNE @.KOBIETA. Ale, ale... Siostra nie jest tak całkiem kobietą Zawsze możesz zmienić status Ja się kobietą nie stanę na pewno. @violetta Mam piwniczkę wchodzącą w ziemię - taki teren ekstremalny, więc nie ma sprawy... pół świniaka się zmieści na haku lub półce.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...