Jay Jay Kapuściński Opublikowano 20 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Dostrzegła zmarszczki, patrząc w lustro. Kupię krem – powiedziała. I kupiła. W dodatku otrzymała dwie próbki innych kremów gratis. Zadowolona zamazywała starość. Coraz bardziej zaczynało jej się to podobać. Kupowała dużo. Bardzo dużo. Coraz więcej. Zalepiała. Aż któregoś dnia okazało się, że jest uczulona na niektóre chemikalia. Dwa miesiące później lustra w jej domu zakryto czarnym płótnem.
j.renata Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 zabawnie ujęta stara bolączka pozdr
izabela młynarska Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Ka-PUŚĆ-iński do głosu swobodę :-) rzeczywiście bardzo obrazowo zaakcentowany ból (w szczególności) kobiecych pragnień zatrzymania na wieki młodości, ale czy nie ma w tym przesady?... poczułam się tak, jakbym niechcący podsłuchała rozmowę ekspedientki sklepu z kosmetykami z jedną ze stałych klientek o drugiej klientce, która właśnie albo "umarła, albo zmądrzała" takie sobie nie gniewaj się, ale jakoś do mnie nie dotarło - może dlatego, że ja lubię swoją postępującą starość (?) :-) pozdrawiam
Kasia_Szymańska Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Nie-e. Nie tym razem. Szczególnie nieciekawy jest ten fragment: "Coraz bardziej zaczynało jej się to podobać. Kupowała dużo. Bardzo dużo. Coraz więcej" Owszem, te powtórzenia mają oddawać obsesję, ale pod względem artystycznym to, jak dla mnie, są kiepskie. Być może i obrazowy wiersz. Może i ma przesłanie. Ale dziś mnie nie zachwyciłeś :) Pozdrawiam :)
stanislawa zak Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 - zaczynasło jej się podobać- zjadanie kremu? bo nikt o zdrowych zmysłach nie ładuje go kilogramami, ale demencje starości ukazałeś, bo tak właśnie się zaczyna, a kończy czarnym lustrem . ale to mało poetyczne, pozdrawiam szalem
Espena_Sway Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 wiersz napisany poprawnie, jednak moim zdaniem zbyt 'prozowato', zastosowałeś w nim też wiele przesadni. mały + pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
jasiu zły Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Czyta się to jak prozę - nic specjalnego. To na minus. Na plus? W sumie, to mnie zaskoczyłeś. Pomyślałem sobie: "Jay... no to tradycyjnie powtórzę te stare zarzuty", a tu cholera nie ma jak, bo Jay zmienił kompletnie formę. Brawo! O wiele lepiej i wyraźniej z tą nową, ale trzeba nieco nad nią popracować (patrz początek komentarza). Jeżeli chodzi o treść to jest banalna i zarazem nieprzyjemna (kto miał okazję zobaczyć na własne oczy praktykowane obecnie jeszcze na wsiach zwyczaje pogrzebowe ten wie). Tak więc nie wiem... Groteska? Tak, czy inaczej, fajnie, że zabierasz się za nowe podejście, ale odnoszę wrażenie, że utwór powinien zostać jeszcze dopieszczony i poprawiony - jak narazie, widać w nim brak pomysłów warsztatowych i zbytnią dosłowność. Podoba mi się jednak ta zmiana podejścia (koniec z metaforyczną kryptografią?) i jak popracujesz to będą z ciebie ludzie. Pozdrawiam.
51fu Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Nie powiem, dobrze się czytało. Nie znalazłem jednak miejsca na 'och!'. Zgodze się z Kasią, że 'Kupowała dużo. Bardzo dużo. / Coraz więcej.' jest przegadaniem (mimo krótkiej formy). Można z powodzeniem wywalić, bo i tak czyta się to samo przez się. Fajny styl, lubię takie pisanie. Jednak potrzebuję więcej przesłania, więcej zadumy nad przesłaniem i czegoś, co mogłoby zostać w środku. Choćby dwóch słów, jednego stwierdzenia, które zapamiętałbym na długo. Pozdrawiam serdecznie. // 51
Anna Rejniak Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 jejku...jakies takie niefajne...
Piotr Sanocki Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dokładnie jak wyżej. Ode mnie mały - ;) Pozdrawiam serdecznie
Marian Koń Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na koniec ten banał i kicz psuje wszystko ... "czarne płótno" w swym życiu czytałem już wiele, wiele razy, wymyśl jakiś inny symbol końca, te lustra są zbyt oczywiste nie wiem może np. "powieszchnie pamiętające jej odbicia" czy jakoś tak, Twój styl prozatorski aż prosi się o wymyślanie określeń niestandardowych ... ogólnie OK, podoba mi się
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 21 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 Renia - dzięki za koment. Iza, mogło to tak wyglądać, ale tu nie do końca chodzi o to... dzięki. Kasia, no cóż trudno. dzięki Espena, Szalikowcu - dzięki. Jasiu - na początek - bardzo miło Cię widzieć :) ''no to tradycyjnie powtórzę te stare zarzuty'' - nie było Cię trochę na forum, w tym czasie wiele się zmieniło, od dwudziestu wierszy mniej więcej, piszę zupełnie inaczej. Żałuję bardzo tego okresu z metaforami, gdybym wtedy zaczął, byłbym teraz w o wiele lepszej sytuacji, a tak... ''treść to jest banalna '' - tu się nadziałeś ;) a zawsze taki dokładny. Może treść jest banalna, ale przekaz nie kryje się tylko pod koniec, wcześniejsze fragmenty też się na niego składają. dziękuję za konstruktywny komentarz - brakuje mi tego niezwykle. 51fu, Anna, Piotr - dziękuję za komenty. Marian, Twój komentarz jest odtatni jak do tej pory więc w odpowiedzi pozwolę sobie wyjaśnić - ten wiersz jest eksperymentem, z perspektywy czasu okaże się czy udanym. dzięki za wejście Suwalczaninie ;)
vacker_flickan Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 ja też zaskoczony, pozytywnie, bo wychodzisz tekstem poza karkołomne przenośnie eksperyment będzie nieudany jeśli zakończy się tylko na tej próbie pozdr
Marian Koń Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a banał pozostaje banałem, kicz kiczem, chyba, że poczekamy ze sto lat aż utarte sformułowania będą odkrywane na nowo, no cóż czekajmy ;-)
Ona_Kot Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 nie ma wiersza w tym tekście pozdrawiam
kall Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 a ja odnajduję tutaj coś, co mnie zadowala. co pozwala powiedzieć : jay, dobrze się spisałeś. może nie bardzo dobrze. ale na plusa na pewno pozdrawiam kalina
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 21 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 zaskakujecie mnie ludzie, 14 komentów, nie spodziewałbym się nigdy :) Vacker, żeby nie było - cały czas próbuję, szukam, dzięki za wejście. Marian, ostra reprymenda ;) Ona Kot - szanuję zdanie, dzięki. Kall, dzięki wielkie, dobrze, że chociaż mały plus :)
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 Próbujesz czegoś innego, szukasz nowych dróg i to świetnie. Już od drugiego wersu spodziewałem się rewelacji i nie przeliczyłem się. pozdrawiam /Arek
Tomasz_Biela Opublikowano 21 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 po wielokrotnym przeczytaniu stwierdzam że jest uczucie przynajmniej na mnie wiersz wywarł wrażenie wątku w filmie psychologicznym ale mogło być bardziej po prostu bardziej i tak podoba się pozdrawiam T
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 21 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2005 dziękuję za komentarze. J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się