drewniane palce Opublikowano 19 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2005 zrezygnuję dzisiaj z życia na rzecz orgazmicznych wieczorów nie słuchajmy upojonych parafiną kaczek nie dam im zagłuszyć siebie karbowanymi pałacami kosztem reputacji u sąsiadów zamykam się do wesołych płomyków ani nie moich ani tych które mają coś załatwiać uciszmy swoje znicze jeszcze nas nakryją w czasie smażenia liści
blady paznokieć Opublikowano 19 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2005 chyba nie mam do tego teraz głowy, bo wydaje mi sie, że te zwrotki nie w pełni ze sobą współgrają, i następna nie wynika z poprzedniej, ale może się mylę a, i nie wiem co to są karbowane pałace ładny cytat a co do wiersza mam mieszane uczucia.. jeszcze jutro zajrze pzdr768
jasiu zły Opublikowano 19 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2005 Ok nawet fajne. Podoba mi się przekaz. Ale... tak słoneczko, będę marudził! Dawno, dawno temu, w pewnej krainie Gazeta Wyborcza dawała dodatek o silnie feministycznym charakterze pt Wysokie Obcasy. Highlightem (excuse my latin) owego dodatku były felietony niejakiej Kingi D. - gwiazdy dobrego kabaretu, który stopniowo doporwadzała do upadku zmanierowaniem swojego przekazu. No więc, w jednym z owych felietonów, pani D. ukazywała jak to naród łączy się w religijnej ekstazie z okazji pewnego dramatycznego wydarzenia, które miało miejsce w jeszcze dalszej krainie, która tak się akurat składało była najmniejszym państwem świata. Szczwana pani D. podała przykład swojej przyjaciółki, która jako osoba niewierząca popadła w depresyjny nastrój ze względu na poczucie wyalienowania, no bo jak tu się przyznać, przecież teraz to od razu spalą na stosie. Morał z historii był oczywiście ujawniony na końcu i miał sprowokować u ludzi refleksję na temat tolerancji w społeczeństwie. I widzisz, ja tu cholera widzę analogię do tego wiersza. Bo on mówi, że pl olewa święto zmarłych i oddaje rozkoszom fizycznym pod kołdrą. Można tutaj elaborować oczywiście nad przesłaniem, ale "kochajmy żywych" w zobrazowanym kontekście nie wygląda najlepiej. Co mi więc przeszkadza? To, że dostrzegłem podobieństwo do felietony madame D. To że jeżeli chce się napisać coś o dniu zmarłych, to o wiele lepszym pomysłem jest powiedzenie, że za jego sprawą liczba zmarłych rośnie przez rosnącą liczbę wypadków drogowych i że o zmarłych wypada pamiętać nie tylko raz w roku. To juz sobie pomarudziłem, ale wciąż jestem an tak. Głównie ze względu na to, że wiersz jest po prostu ładnie napisany i czytelny, choć nie dosłowny. PS Paznokciu, mylisz się :) Pozdro.
miliardy Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 dziwi mnie zwrot -zamykam się do wesoych promyków"", byłabym raczej za zamykaniem się w czymś..malkontentem nie jestem, więc się nie doszukuję. Wyłapałam jeszcze zgrzytające jak dla mnie-ani tych które mają coś załatwiać"", te załatwianie zbyt potoczne i codzienne w porównaniu z obrazowym sposobem w jaki przedstawiasz resztę. A teraz pochwały: urzekło mnie w pewnym sensie to, jak operujesz znaczeniami, a Grechutę też lubię. pozdrawiam//ania
Samo zło Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 jasiek, to ty czytasz 'wysokie obciachy'? :O a widziałeś felieton Kindzi Dunin na temat młodych polskich poetów (poetów, nie poetek). zaprawdę, panowie, drżyjcie...wrrr podoba mi się uciszanie zniczy, bo reszta jakoś słabo posklejania. ok- to ja nie rozumiem skrótów myślowych. oczywiście, że to moja wina.
blady paznokieć Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 heheheh, smieszni jestescie :) ale i tak was lubie pzdr dla dr palce ;**
Gość Opublikowano 20 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 witam po przerwie . nie super ale też nie jest źle choc oczekiwalam cos lepszego ;) póki co tekst i przekaz nie jest zły . kilka cięć i może przeczyta mi sie lepiej . pozdrawiam i sciskam ...
drewniane palce Opublikowano 20 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo mi miło że sie podoba, zawsze miło jak marudzisz w taki sposób, jestem niepoprawna politycznie i niech tak zostanie, a owego felietonu nie czytałam ;P. pozdrawiam
drewniane palce Opublikowano 20 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. specjalnie użyłam tutaj zwrotu 'załatwiać coś' bo chodzi tutaj o załatwienie spokojnego sumienia swojego i domniemanego umarłego zapalając znicz, to specjalnie brzmi normalnie, żeby oszukać że nie ma swojego znaczenia. dzięki za komentarz, pzdr.
drewniane palce Opublikowano 20 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak zwykle mało konkretnie i nie widze autorytetu . btw, 'czegoś lepszego'. drogi paznokciu, miło mi za tytuł ;p, ale to było oczywiste że tak będzie, czy ja wczoraj nie mówiłam że każdy odczyta to i tak i tak i będzie pewien że wie o co chodzi? oo to samoistna poezja ;P. jestem świetna, czekam na profesure :D. loff ju paznokciu, pzdr. ps kasiu, nie miałam przerwy. dzięki za komentarz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się