Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już w liściach smęci październik
Fastrygi babiego lata
Leniwe zadumy o świtach
Z melancholiami posplatał.

Ale nie będę się skarżyć
Popatrz, nadzieje się złocą,
Dyskrecją welonów przykryte
Aż klękać zachciewa się oczom.

Otwieram duszy gościńce
By chmurność nieba rozpieścić,
Tak, żeby przebrać miarę
Której pojęcie nie zmieści.

Ty nie mów, że miejsca w sercu
Na miłość już nie zostało,
Znów jesień mnie rozkochała
Nie będę przepraszać za śmiałość.

  • 12 lat później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zawstydzasz mnie Bożenko. Chciałam pokazać jak bardzo i napisać czerwonymi literami, bo inaczej nie potrafię pokazać jak się rumienię.

Jadnak zdaje mi się, że czerwony kolor jest zarezerwowany dla Mateusza,

dziękuję :)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie, nie uważam. Wiersze to nie mięsko.

Tyle tylko, że jest w nich sporo błędów. Mogłabym poprawić, ale niektóre z nich są w tomikach, gazetach, więc nie wiem czy to miałoby sens..

Ponadto, zawszę mogę pokazać komuś, że nie od razu Kraków zbudowano.

 

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po trosze pamięci wierszyków Franka K. o powiedzeniach     Rynna, co z mrozem oniemiała, zmieniła stan swój — kapie cała.   Odwilż w niej pisze na maszynie, na śliskim z lodu pergaminie:   Dzisiaj a niech to, nie wychodzę za mąż — telegram dawno w drodze.   Może, gdy przyjdzie deszcz ulewny, w porywie serca zryw królewny.   Pałac ozłoci Pac, na nowo, a rynna będzie w mchu — królową.         23.02. Dzień walki z depresją
    • Dziś jest ponoć dzień walki z depresją, w tym duchu czytałam. Ja naprawdę lubię Twoje wierszyki - niewierszyki, obecność osoby, która nie udaje nikogo.      Pozdrawiam :-)
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Wybór do poematu wersji epizodu pomiędzy cięciem miecza a gmeraniem przy dyszlu był raczej oczywisty :)   Trzeba przyznać, że Aleksandrowi nigdy nie brakowało pewności siebie, charakterystyczne dla ludzi, których bogowie kochają za bardzo :)   Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - masz racje  - trzeba dużo cierpliwości - miło że czytasz - dziękuję -                                                                                             Pzdr.serdecznie. Witaj - musi się udać - nadzieja pomoże  -                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witam - cieszy mnie ze wiersz zatrzymał przemówił - dziękuję-                                                                                                                  Pzdr.                                                                                               Witaj - miło mi Adamie że się podobają - dzięki -                                                                                        Pzdr. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @iwonaroma - dziękuję - 
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dzięki -   @Adam Zębala - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...