winna--czerwień Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 uszyję sobie - nową siebie grubą nicią wyhaftuję tkaniny zmysłów nieśmiałe jak wiewiórki w deszczu na biało sfatyguję kształty zimowych poranków nie mów "to nie wypada" bo co ty wiesz o szeptach ukrytych za kaloryferem
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 śliczny wiersz...... nie wiem czy ma być "sfatyguję" czy sfastyguję...ale.....w sumie i tak by chyba podobny sens miało.... bardzo dobry wiersz :) Serdecznie pozdrawiam Natalia
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 hmmm... nawet ciekawy, aczkolwiek widziałem lepsze w Twoim wykonaniu.nieśmiałe jak wiewiórki w deszczu - wojownicy za takie coś to ścinają ;) ogólnie wierszyk lekki i miły. wydaje się nawet troszkę dziecinny (nie mylić, że taki poziom;) Pozdrawiam, Kai Fist
Leila Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Podoba mi się klimat tego wiersza, w ogóle świetny pomysł z tą grubą nicią :) niestety nie rozumiem zakończenia... pozdrawiam
winna--czerwień Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dzięki za komentarze :D Kai, ojcze :] - nie polemizuję z Twoim zdaniem, ale troszkę się zbuntuję; ten wiersz jest bliski memu sercu i nawet, jeśli dziecinny, zbyt prosty, czy bez głębszej treści i tak jestem do niego przywiązana :D Pozdrawiam i całuję, Evelina
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zamotałem? jasne! zamotałem. dziecinny? ... chodziło że jest lekki i miły, i że treść na pewno posiada. :) ale jest tak napisany, jakby to malutka dziewczynka napisała. ładnie, znaczy się. no poza tymi wiewiórkami, których osobiście nie lubię (w wierszach), i to wpływa na mój odbiór... Pozdrowionka, Kai Fist
winna--czerwień Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 no, chyba, że tak :D spróbuj na te nieszczęsne wiewiórki spojrzeć pod kątem ukrytej metafory - jakie są wiewiórki? rude. a jakie są rude włosy, kiedy zmokną? to wiedzą ich właścicielki, aż za dobrze. no, ale uchylę rąbka tajemnicy - wiewiórkowa rudość staję się wtedy brązowa i traci swoją "tożsamość". przekonałam Cię choć trochę?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się