Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień zaspał - tradycyjnie. Nie zaczekał na mnie.
Po prostu. Uczę się kląć, kąpany w promieniach
wrześniowej żarówki. Nigdzie nie spieszy mi

się. Dlatego lubię powiedzieć rano: miałem sen.
Nie śniłem tym razem koszmarów, nie. Powiedziałem.
Odtrącam boga, nie świeci w ciemnościach. Po co mi
bóg, który sam się narzuca. Kurwa. Przecież dałem
kiedyś dwa złote na tacę.

Dzisiaj nie daję. Ksiądz przyszedł na religię z nadwagą
i mówił o dzieciach w Afryce. O ubóstwie w podlaskich
wsiach. I o tym jak punktualnie, minutę po północy,
tuż po zakończeniu postu - wpierdalał szynkę.

Lubię jeść. Do niczego się nie nadajesz. Kosztem
innych. Druga pała z francuskiego, w przeciągu
tygodnia.
To ma taki niepowtarzalny smak.
Zastanów się nad sobą. Dobranoc.

Nawet okna są nazbyt strome dla światła,
ciężko odnaleźć siłę przebicia.

Opublikowano

przez pryzmat mojego zmęczenia najbardziej przemawia fragment o ocenie niedostatecznej z francuskiego. znam ten ból - własnie dzisiaj miałam pr klasową z tego przedmiotu :-)
jutro zajrzę i napiszę coś bardziej kreatywnego :-)

pozdrawiam
kal.

Opublikowano

oj- dzieci, dzieci. jak nie o seksie to o bogu, albo biednych w Afryce, paranoja.
gaz gaz gaz na ulicach! uważaj Jay, bo każde kolejne 'kurwa' znaczy coraz mniej,
nawet jak się do krzyża krzyczy.
myślę, że to wpierdalanie musi być przyjemne, minutę po...hm...hm...chyba to sprawdzę.

Opublikowano

nie widziałam u ciebie takiej formy wyrazu emocji, ale wyszło się naprawdę dobrze.
nie znudziłam się, treść odpowiada moim wyobrażeniom.
temat aktualny i właśnie bardzo dobrze, że o tym piszesz.

Dzień zaspał - tradycyjnie. Nie zaczekał na mnie.
Po prostu. Uczę się kląć, kąpany w promieniach
wrześniowej żarówki. Nigdzie nie spieszy mi


tak to on zaspał - wprowadzenie ciekawe, inwersja znaczenia?;0
się. Dlatego lubię powiedzieć rano: miałem sen.

Nie śniłem tym razem koszmarów, nie. Powiedziałem.
Odtrącam boga, nie świeci w ciemnościach. Po co mi
bóg, który sam się narzuca. Kurwa. Przecież dałem
kiedyś dwa złote na tacę.

- miałem sen, przypomina mi się walka z rasizem, lata 60;) dobrze użyty cytat.

Dzisiaj nie daję. Ksiądz przyszedł na religię z nadwagą
i mówił o dzieciach w Afryce. O ubóstwie w podlaskich
wsiach. I o tym jak punktualnie, minutę po północy,
tuż po zakończeniu postu - wpierdalał szynkę.
Smacznego.


- jakbym czytała swoje myśli dlatego tak bardzo wbił się w pamięć

Lubię jeść. Do niczego się nie nadajesz. Kosztem
innych. Druga pała z francuskiego, w przeciągu
tygodnia. To ma taki niepowtarzalny smak.
Zastanów się nad sobą. Dobranoc.

Nawet okna są nazbyt strome dla światła,
ciężko odnaleźć siłę przebicia.

wszystko żywe, szczere, jakby chaotyczne przemyślenia, miód;)
pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

istnienie ktore toba rozporzadza i naklada role i mimo ze ktos jest uwiklany w taki sam schemat
to swoistosc obiegu mysli kazdego stwarza z niego indywidulanosc
ktory czyni wolnym wewnatrz siebie choc na ulicach i przy ciemnych parapetach tak zagubionym ...
pozdrawiam

Opublikowano

stać Cię na więcej - to pewne;

tenw iersz wydaje mi się nieprzemyślany, jest bardziej zapisem myśli; jakoś do mnie to nie trafia, choć to moze moje zgorzknienie (albo zbyt duża dawka liczb :)

"wrześniowej żarówki. Nigdzie nie spieszy mi

się. Dlatego lubię powiedzieć rano: miałem sen" --> nie widzę senu tej przerzutni i inwersji, wydaje mi się, ze nic tu nie wnosi

pozdrawiam Cię serdecznie

Opublikowano

Jay tak jak nie lubię tego co z reguły tworzysz, tak tym razem mnie zaskoczyłeś, ale wciąż nie pozytywnie. Nie będę już się czepiał jakoś dobitnie, ale oto moje zdanie:

1. "dzień zaspał" - tekst jest oklepany jak gęba Gołoty, on kiedyś był fajny, ale ja już go tyle razy słyszałem, że teraz to razi, ale może to tylko ja...
2. Powtarzające się zdania proste, które powodują przedłużenie jednej myśli - to jakoś nieładnie wygląda, rozwleka treść, która ciągnie się przez to jak guma do rzucia.
3. Całość wygląda jak wypowiedź jakiegoś frustrata, to bardziej pasuje na monolog do sztuki "młodych gniewnych" niż na wiersz. Nie wiem, może to było zamierzone, ale nawet przy takim założeniu jakoś nie odebrałem tego dobrze.
4. Motyw księdza hipokryty został już dawno zużyty - ile można? ;)
5. Wulgaryzmy... hmm... nie jestem ekspertem i może to już zwykłe marudzenie, bo za dużo Tuwima czytałem, ale poza emfazą nastawienia PL czy one mają jeszcze jakieś funkcje?
6. " Druga pała z francuskiego" to mi się za to podoba, może ze względu na to, że można to potraktować jako wyrażenie wieloznaczne (tyle, że w świetle tego drugiego znaczenia wypowiedź Kall nabiera zupełnie innego sensu ;) - wybacz Kall).

Nie będę dalej marudził. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ty byłaś Moją spokojną przystanią    Która prowadziła mnie W dobre rejony   I dzięki której  Nigdy nie byłem stracony   Nawet z bliznami  Na rękach    Nawet z bólem  W sercu    Trwałem I nigdy nie przestałem   Myśleć o tobie Gdy mijały dni 
    • Czy to słowik tak śpiewa —                 swej wybrance?      Nie wiem — płatek kwiatu jest —                w mojej filizance...                W południowym ogrodzie — śpi        dzika marchew i śpią rododendrony. Nie zajdę tam — zaprzepaszczać ich snów:         nietoperze są od ich strony.             Dziś nocny motyl siadł mi na dłoni. Srebrzysty miał odwłok — i krew na skroni. Wtem — rozwiała się wstęga spod mych stóp:            poczerwieniał mój motyl               — poczerwniał nów.                       Blask bił od wieży:                zielonej i szklanej —             bił — choć może zgasł.               Pyta mydlana bańka:               Czy to nowy Parnas?            
    • Nie chcę się dziś spotkać z Morfeuszem Odebrałby mi cały spokój ducha Za który każdego kolejnego dnia rozcinam sobie żyły na wylot Czy nowy dzień przyniesie ulgę Czy kolejny odór dyszących w kark konsekwencji swoich czynów? Powoli gniją moje ustawione w rzędy organy Tylko ta miękka zbitka atomów patrzy się na nie z obrzydzeniem Biegnąc, nie dając sobie chwili na westchnienie A racjonalizując swe wybory odbiera mi resztki jestestwa Jaki jest Twój cel w walce z samym sobą? Jaką satysfakcję przynosi ci odwieczna wojna tysiąca ofiar?
    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...