Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Porzuć to ,poznaj prawdziwe życie
muzyka ,przyjaciele ,walka i zabawa
nawet gdy rodzina nie przyznaje się do Ciebie
i gdy przez rok toczy się rozprawa
życie ,choć gad
Dobijając je ,czujesz jego smak
opuszczone szelki wrogości znak
za ideę gotów poświęcić twarzy ład
na zmęczonej twarzy rysują się znaki dumy
uważaj to przedstawiciel Białej subkultury
życia miłośnik nawet gdy się ono chmurzy
zero obłudy ,100% Białej Dumy

Opublikowano

100% subiektywności - dla mnie to brzmi jak rap, a nie potrafię (nie chcę?) się przekonać ani do rapu ani do całości sub-kultury hiphopowej...
niech się ktoś inny wypowie, bo ja chyba nie mam kwalifikacji.

być może tekst jest życiowy, prawdziwy... do mnie przemawia jedno:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z naciskiem na UWAŻAJ...

tak więc uważam i biorę pod lupę przyszłe Pana teksty;)

pozdrawiam serdecznie
Sareimheinn Nevarfreyties
Opublikowano

masz rację, to taki rapik najpewniej wykrzykiwany z wykrzywionymi artretycznie paluchami. Bzdura, wymyślonych nieprzyjaciół lura, wymyślona dla zasady subkultura, na haju nawiedzona góra, "białej" smak i kwak. Kwak, kwak, kwak. Nic dodać.Niesmak.

Opublikowano

Witaj!
Twój pierwszy tekst na tym forum i hmm...przeczytałam, ale powiem szczerze mam mieszane uczucia.
Może najpierw pozytywy - zaciekawił mnie fragment:

„...nawet gdy rodzina nie przyznaje się do Ciebie
i gdy przez rok toczy się rozprawa
życie, choć gad...”

...niezły.

Dalej jest już niestety słabiej, popatrz:
1. Nagromadzenie powtórzeń: twarzy, znak/i, życie/a, Białej, dumy;
2. Niekonsekwentne, a czasami wręcz dziwne stosowanie wielkich liter – rozumiem, że chcesz podkreślić wagę pewnych słów, niemniej do mnie to nie przemawia, bo niby dlaczego „...Dobijając je, ..” jest napisane wielką literą, a np. „..uważaj to przedstawiciel...” małą?; podobnie rzecz się ma z wyróżnieniem wielką literą „...Białej / Dumy...” - mam złe skojarzenia (wolałabym , aby się nie potwierdziły), chyba ,że chodziło Ci o parlament w Rosyjski , bądź rodzaj pieśni(???), ale chyba raczej nie :/
3. Interpunkcja, a właściwie przecinki – znalazły się chyba przypadkowo, takie odnoszę wrażenie, bo jeśli już decydujesz się na ich użycie, to wypadałoby uczynić to zgodnie z zasadami interpunkcji , albo nie pisać wcale.
4. Sposób zapisu myśli – rozchwiany nieco, a miejscami mało czytelny :

„...życie , choć gad
Dobijając je, czujesz...”

5. Zwroty typu: „Porzuć to...”, „..poznaj prawdziwe życie...” oraz nagromadzenie takiej ilości zaimków osobowych - nic mi się mówią, a tylko niepotrzebnie zaśmiecają tekst.
6. I wreszcie merytoryczna strona wiersza – ja rozumiem, że życie jest wredne, że trzeba próbować wyrwać się jakoś z otaczającej szarości i niemocy, ale żeby od razu neorasistowskie wezwania...hm...hm...i jeszcze raz ..hmmm? - -mam jednak nadzieje , że nie!

To pierwszy Twój tekst na tym forum ( może też jeden z pierwszych w ogóle), więc nie mam szerszego obrazu Twojej twórczości, dlatego powiem tylko tyle – poczekamy zobaczymy, może coś ciekawego wyklaruje się z tego pisania/myślenia.

Pozdrawiam
Aneta

P.S. A hip-hop - cóż :/

Opublikowano

Dziękuje wszystkim za wypowiedź. Czy to była zła opinia czy też dobra dziekuję ,ale nie pozwole na jedno ,mianowićie przytaczaniem tych słów do hip-hop'u. Ponieważ jestem skinhead'em słowa Tu zawarte wiążą sie zdecydowanie z rockiem. Słowa "porzuć to" kierowałem do ludzi ,których chciałem nakłonić do obrania życiowej drogi (nie będę ukrywał iż jest to ruch skinhead),słowa te poprostu były kierowane do grona osób na których poprostu mi zalezy.
Jak już mówiłem nie jest to powiązane z żadnym rapem (pozatym rap nie jest muzką "wykrzykiwaną")a słowa "biała duma" oznacza bycie dumnym z przynalezności do białej rasy.

Opublikowano

witam,
nie bede ukrywac,ze nie lubie subkultury ,do której przynależysz,a to dlatego,że np. żydzi też są biali...
poza tym,czy Ci sieto podoba,czy nie,nie jestes żadną aryjską rasą...tylko słowiańska...
POza tym sam hitler w "Main Kampf" napisał,ze aryjczyk ma jasne włosy,jest wysoki i niebieskooki...podczas gdy sam miał czarne włosy był niski itp.
Nieważne..twój wierz mi sie podoba,jest dośc agresywny...podobnie jak moje wiersze,ktore wkrótce sie tu pojawią.Ja takie lubie...
życze dalszych sukcesów...to jest Twoja poezja i cokolwiem myślą niej inni,to jest to,co czujesz...realizuj sie dalej i przemyśl moje słowa...

Opublikowano

witam,
nie bede ukrywac,ze nie lubie subkultury ,do której przynależysz,a to dlatego,że np. żydzi też są biali...
poza tym,czy Ci sieto podoba,czy nie,nie jestes żadną aryjską rasą...tylko słowiańska...
POza tym sam hitler w "Main Kampf" napisał,ze aryjczyk ma jasne włosy,jest wysoki i niebieskooki...podczas gdy sam miał czarne włosy był niski itp.
Nieważne..twój wierz mi sie podoba,jest dośc agresywny...podobnie jak moje wiersze,ktore wkrótce sie tu pojawią.Ja takie lubie...
życze dalszych sukcesów...to jest Twoja poezja i cokolwiem myślą niej inni,to jest to,co czujesz...realizuj sie dalej i przemyśl moje słowa...
Jestem dumna,ale nie z tego,że jestem "biała",ale z tego,że mój gniew kieruje przeciwko czemuś co mi zawiniło,nie temu,co ma inny kolor...

Opublikowano

Kładziesz nacisk na końcówkę wersu (rymy - sic!), akcentujesz dobitnie, mocniej niż o wyrazy wcześniej, co nadaje wierszowi cechy stepowania - w tym wypadku metrum jest dość jasne, a rymy po prostu częstochowskie (smak-znak-ład; dumy-subkultury-chmurzy): stąd wniosek, że to rapowanie.

Drugą sprawą jest niepoprawność literacka; kierujemy się zasadami języka polskiego, aby uporządkować chaos, aby klarowniej wyrazić refleksje, i nie napiszemy "np." w wierszu/prozie, tylko "na przykład", tak jak "itd", tylko "i tak dalej", a więc i "100%" jest niedopusczalne; innymi słowy, jest to błąd ortograficzny - polszczyzna, o którą przez wieki dbały pokolenia, zostaje zaśmiecana.
Poprawnie jest: "sto procent Białej Dumy".

Reasumując, wiersz rytmiczny (stepowanie; dwa-na-dwa; można rzucić stwierdzenie, że w rytmie rapu), dosłowny: metafory wyrażone klarownie, często ich brak, przypomina pamiętnik; (co dalej wnioskując: małopoetycki); bunt i potrzeba odmienności charakterystyczna do forymy utworu i czasów, Pointy brak, ponieważ ostatni wers ściśle łączy się z pozostałymi, to znaczy: brak podsumowania, związania wiersza w jedną myśl, te wersy płyną, są analogiczne, nie ma czegoś odrębnego. / Błędy ortograficzne / Stwierdzenia temperamentne; powtórzenia zbędne "Białej / Białej Dumy" / wersyfikacja dziwna (ale w porządku: wiersz Biały);

To chyba wszystko
seweryn m.
[sub]Tekst był edytowany przez Seweryn Muszkowski dnia 13-10-2003 11:45.[/sub]

Opublikowano

Drogi Mariuszu...

hmm.....
wiersz poprostu nie trafia do mnie......
i chodzi tu głównie o mobilizację jaką podmiot liryczny przekonuje odbiorcę do walki o życie i idee......
wiesz?....przeraża mnie ta duma....
bo ja wiem jakie ona może mieć skutki....
ostatnie wersy są poprostu.....nie wiem czy mogę tak powiedzieć .... no, ale wyraźnie świadczące o nietolerancji dla ludzi innej rasy.... tak po prawdzie to ja nawet tego słowa nie lubię "rasa", bo poprostu dla mnie nie ma znaczenia kto jaki ma kolor skóry... a widzę dla Ciebie jest jakaś różnica...

a szkoda.....bo po kilku słowach na początku Twego Białego Wojownika liczyłam na coś naprawdę dobrego.

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Na początku lotto chciałbym Ci oznajmić iż ruch Skinhead składa sięnie tylko z upolitycznionych (NS) ale równiez i innych odłamów np. rude boys czy SHARP.Teraz kiedy już nieco Cię oświeciłem chciałbym poruszyć tematy "żydzi też są biali".Owszem są ale nie pochodzą oni z europy a NS czyli Naorodwy Socjalizm jest teorią dotycząca dążenia do utrzymania hegomonii w europie.
Jeżeli ktokolwiek ma jakieś pytania moze ze mną porozmawiać pod nr. 2017090 (gg)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w czarnym ogrodzie opowiesz mi wszystko   w czarnym ogrodzie nie mogę być blisko   słowa rzucane z kamieniem o drzewo   rozejrzyj się drugi masz serce po lewo   marzę o wiśniach czerwonych na liściach   otwarcie zamknięci miłością ujęci   gorycz otula wiatrem przeklętym   patrzę na Ciebie cieniem objętym   czerni przeniknę zostawię nadzieję   wierzę że wróci   nim się przemienię...   @Achilles_Rasti

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wiersz bliskiej mi osoby... publikuje za jej zgodą :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      z tym zdaniem jest coś nie tak, proponuję zamiast staje się napisać jest, albo zamienić na cięższy. Bardzo dobry tekst.
    • @Migrena  dziękuję za raki odbiór. Pozdrawiam serdecznie.
    • @hollow man  Wiersz wręcz reporterski , brak metafor , sugestywny tytuł. Bez oceny. Mamy tu książkę i niedopitą herbatę, miękkie światło.  .Kobieta pozuje, leży swobodnie, patrzy z czułością.  Powstaje obraz. Pozdrawiam. 
    • Zegar wskazywał już późny wieczór, a w biurze było prawie pusto. Klawiatura komputera stukała w ciszy, wypełnionej tylko szumem klimatyzacji. Karolina siedziała przy biurku, zgarbiona, ze wzrokiem utkwionym w nieskończonej liście e-maili. Każdy nowy komunikat był jak kamień wrzucony do jej już przepełnionego kosza. Nadmiar obowiązków, terminów, nieodpowiedzianych telefonów – wszystko zlewało się w jeden gęsty, nieprzenikniony chaos, który zaciskał się wokół jej umysłu. Patrzyła na ekran, ale nie była w stanie przetworzyć żadnej z informacji. Dłońmi masowała czoło, próbując złapać oddech, ale powietrze wydawało się ciężkie, duszące, jakby każda myśl ważyła tonę. Czuła się, jakby była zatopiona w oceanie zadań, który wciąż się rozrastał, pochłaniając ją coraz bardziej. Wzrok jej błądził, zatrzymując się na półce z filiżankami do kawy, które teraz wydawały się zupełnie nieistotne. Dźwięk telefonu, który nagle zadzwonił, wytrącił ją z zamyślenia, ale tylko sprawił, że poczuła się jeszcze bardziej osamotniona w tym niekończącym się wyścigu. – Tak, Karolino, jeszcze jedno zadanie – powiedział głos w słuchawce. – Będzie trzeba to zrobić na wczoraj. W jej głowie tylko wzbierała cisza. Każdy kolejny dzień stawał się coraz bardziej nie do zniesienia. Przytłoczenie jest jak ciemna chmura wisząca nad głową, która nieustannie rośnie, aż w końcu zapełnia całą przestrzeń. To nie tylko brak czasu, ale nadmiar tego, co musimy zrobić – rzeczy, które wkradają się w nasz umysł, jak hałas, który nie pozwala usłyszeć własnych myśli. Zbyt wiele do zrobienia, za mało przestrzeni na oddech – każdy obowiązek staje się coraz bardziej ciężki, jak kamień na plecach, który zdaje się rosnąć z każdą godziną. Czasem przytłoczenie to nie tylko wielka lawina zadań, ale cichy proces, który wkrada się w naszą codzienność. Niezauważenie przestajemy oddychać pełną piersią. Zamiast żyć, zaczynamy tylko reagować, próbując dotrzymać kroku temu, co nieustannie nas goni. Tłumione emocje, zapomniane potrzeby – wszystko to staje się jednym wielkim ciężarem. Jednak przytłoczenie nie jest nieuniknione. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się nie do pokonania, może okazać się tylko falą, która w końcu opadnie, jeśli pozwolimy sobie na moment zatrzymania. Bo przytłoczenie nie jest końcem. To jedynie sygnał, że trzeba zwolnić, posłuchać siebie, oddzielić to, co naprawdę ważne, od tego, co jest tylko dodatkiem. W chwilach, gdy czujemy się przytłoczeni, nie musimy walczyć z ciężarem. Możemy go puścić, oddać to, co nie jest naszym, i znaleźć w sobie przestrzeń do oddychania. To w tej ciszy rodzi się spokój, który pozwala znowu zobaczyć, że życie nie jest serią niekończących się zadań, ale podróżą, w której to, co najważniejsze, może odbywać się w rytmie serca, a nie w tempie zegara.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...