Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Porzuć to ,poznaj prawdziwe życie
muzyka ,przyjaciele ,walka i zabawa
nawet gdy rodzina nie przyznaje się do Ciebie
i gdy przez rok toczy się rozprawa
życie ,choć gad
Dobijając je ,czujesz jego smak
opuszczone szelki wrogości znak
za ideę gotów poświęcić twarzy ład
na zmęczonej twarzy rysują się znaki dumy
uważaj to przedstawiciel Białej subkultury
życia miłośnik nawet gdy się ono chmurzy
zero obłudy ,100% Białej Dumy

Opublikowano

100% subiektywności - dla mnie to brzmi jak rap, a nie potrafię (nie chcę?) się przekonać ani do rapu ani do całości sub-kultury hiphopowej...
niech się ktoś inny wypowie, bo ja chyba nie mam kwalifikacji.

być może tekst jest życiowy, prawdziwy... do mnie przemawia jedno:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z naciskiem na UWAŻAJ...

tak więc uważam i biorę pod lupę przyszłe Pana teksty;)

pozdrawiam serdecznie
Sareimheinn Nevarfreyties
Opublikowano

masz rację, to taki rapik najpewniej wykrzykiwany z wykrzywionymi artretycznie paluchami. Bzdura, wymyślonych nieprzyjaciół lura, wymyślona dla zasady subkultura, na haju nawiedzona góra, "białej" smak i kwak. Kwak, kwak, kwak. Nic dodać.Niesmak.

Opublikowano

Witaj!
Twój pierwszy tekst na tym forum i hmm...przeczytałam, ale powiem szczerze mam mieszane uczucia.
Może najpierw pozytywy - zaciekawił mnie fragment:

„...nawet gdy rodzina nie przyznaje się do Ciebie
i gdy przez rok toczy się rozprawa
życie, choć gad...”

...niezły.

Dalej jest już niestety słabiej, popatrz:
1. Nagromadzenie powtórzeń: twarzy, znak/i, życie/a, Białej, dumy;
2. Niekonsekwentne, a czasami wręcz dziwne stosowanie wielkich liter – rozumiem, że chcesz podkreślić wagę pewnych słów, niemniej do mnie to nie przemawia, bo niby dlaczego „...Dobijając je, ..” jest napisane wielką literą, a np. „..uważaj to przedstawiciel...” małą?; podobnie rzecz się ma z wyróżnieniem wielką literą „...Białej / Dumy...” - mam złe skojarzenia (wolałabym , aby się nie potwierdziły), chyba ,że chodziło Ci o parlament w Rosyjski , bądź rodzaj pieśni(???), ale chyba raczej nie :/
3. Interpunkcja, a właściwie przecinki – znalazły się chyba przypadkowo, takie odnoszę wrażenie, bo jeśli już decydujesz się na ich użycie, to wypadałoby uczynić to zgodnie z zasadami interpunkcji , albo nie pisać wcale.
4. Sposób zapisu myśli – rozchwiany nieco, a miejscami mało czytelny :

„...życie , choć gad
Dobijając je, czujesz...”

5. Zwroty typu: „Porzuć to...”, „..poznaj prawdziwe życie...” oraz nagromadzenie takiej ilości zaimków osobowych - nic mi się mówią, a tylko niepotrzebnie zaśmiecają tekst.
6. I wreszcie merytoryczna strona wiersza – ja rozumiem, że życie jest wredne, że trzeba próbować wyrwać się jakoś z otaczającej szarości i niemocy, ale żeby od razu neorasistowskie wezwania...hm...hm...i jeszcze raz ..hmmm? - -mam jednak nadzieje , że nie!

To pierwszy Twój tekst na tym forum ( może też jeden z pierwszych w ogóle), więc nie mam szerszego obrazu Twojej twórczości, dlatego powiem tylko tyle – poczekamy zobaczymy, może coś ciekawego wyklaruje się z tego pisania/myślenia.

Pozdrawiam
Aneta

P.S. A hip-hop - cóż :/

Opublikowano

Dziękuje wszystkim za wypowiedź. Czy to była zła opinia czy też dobra dziekuję ,ale nie pozwole na jedno ,mianowićie przytaczaniem tych słów do hip-hop'u. Ponieważ jestem skinhead'em słowa Tu zawarte wiążą sie zdecydowanie z rockiem. Słowa "porzuć to" kierowałem do ludzi ,których chciałem nakłonić do obrania życiowej drogi (nie będę ukrywał iż jest to ruch skinhead),słowa te poprostu były kierowane do grona osób na których poprostu mi zalezy.
Jak już mówiłem nie jest to powiązane z żadnym rapem (pozatym rap nie jest muzką "wykrzykiwaną")a słowa "biała duma" oznacza bycie dumnym z przynalezności do białej rasy.

Opublikowano

witam,
nie bede ukrywac,ze nie lubie subkultury ,do której przynależysz,a to dlatego,że np. żydzi też są biali...
poza tym,czy Ci sieto podoba,czy nie,nie jestes żadną aryjską rasą...tylko słowiańska...
POza tym sam hitler w "Main Kampf" napisał,ze aryjczyk ma jasne włosy,jest wysoki i niebieskooki...podczas gdy sam miał czarne włosy był niski itp.
Nieważne..twój wierz mi sie podoba,jest dośc agresywny...podobnie jak moje wiersze,ktore wkrótce sie tu pojawią.Ja takie lubie...
życze dalszych sukcesów...to jest Twoja poezja i cokolwiem myślą niej inni,to jest to,co czujesz...realizuj sie dalej i przemyśl moje słowa...

Opublikowano

witam,
nie bede ukrywac,ze nie lubie subkultury ,do której przynależysz,a to dlatego,że np. żydzi też są biali...
poza tym,czy Ci sieto podoba,czy nie,nie jestes żadną aryjską rasą...tylko słowiańska...
POza tym sam hitler w "Main Kampf" napisał,ze aryjczyk ma jasne włosy,jest wysoki i niebieskooki...podczas gdy sam miał czarne włosy był niski itp.
Nieważne..twój wierz mi sie podoba,jest dośc agresywny...podobnie jak moje wiersze,ktore wkrótce sie tu pojawią.Ja takie lubie...
życze dalszych sukcesów...to jest Twoja poezja i cokolwiem myślą niej inni,to jest to,co czujesz...realizuj sie dalej i przemyśl moje słowa...
Jestem dumna,ale nie z tego,że jestem "biała",ale z tego,że mój gniew kieruje przeciwko czemuś co mi zawiniło,nie temu,co ma inny kolor...

Opublikowano

Kładziesz nacisk na końcówkę wersu (rymy - sic!), akcentujesz dobitnie, mocniej niż o wyrazy wcześniej, co nadaje wierszowi cechy stepowania - w tym wypadku metrum jest dość jasne, a rymy po prostu częstochowskie (smak-znak-ład; dumy-subkultury-chmurzy): stąd wniosek, że to rapowanie.

Drugą sprawą jest niepoprawność literacka; kierujemy się zasadami języka polskiego, aby uporządkować chaos, aby klarowniej wyrazić refleksje, i nie napiszemy "np." w wierszu/prozie, tylko "na przykład", tak jak "itd", tylko "i tak dalej", a więc i "100%" jest niedopusczalne; innymi słowy, jest to błąd ortograficzny - polszczyzna, o którą przez wieki dbały pokolenia, zostaje zaśmiecana.
Poprawnie jest: "sto procent Białej Dumy".

Reasumując, wiersz rytmiczny (stepowanie; dwa-na-dwa; można rzucić stwierdzenie, że w rytmie rapu), dosłowny: metafory wyrażone klarownie, często ich brak, przypomina pamiętnik; (co dalej wnioskując: małopoetycki); bunt i potrzeba odmienności charakterystyczna do forymy utworu i czasów, Pointy brak, ponieważ ostatni wers ściśle łączy się z pozostałymi, to znaczy: brak podsumowania, związania wiersza w jedną myśl, te wersy płyną, są analogiczne, nie ma czegoś odrębnego. / Błędy ortograficzne / Stwierdzenia temperamentne; powtórzenia zbędne "Białej / Białej Dumy" / wersyfikacja dziwna (ale w porządku: wiersz Biały);

To chyba wszystko
seweryn m.
[sub]Tekst był edytowany przez Seweryn Muszkowski dnia 13-10-2003 11:45.[/sub]

Opublikowano

Drogi Mariuszu...

hmm.....
wiersz poprostu nie trafia do mnie......
i chodzi tu głównie o mobilizację jaką podmiot liryczny przekonuje odbiorcę do walki o życie i idee......
wiesz?....przeraża mnie ta duma....
bo ja wiem jakie ona może mieć skutki....
ostatnie wersy są poprostu.....nie wiem czy mogę tak powiedzieć .... no, ale wyraźnie świadczące o nietolerancji dla ludzi innej rasy.... tak po prawdzie to ja nawet tego słowa nie lubię "rasa", bo poprostu dla mnie nie ma znaczenia kto jaki ma kolor skóry... a widzę dla Ciebie jest jakaś różnica...

a szkoda.....bo po kilku słowach na początku Twego Białego Wojownika liczyłam na coś naprawdę dobrego.

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Na początku lotto chciałbym Ci oznajmić iż ruch Skinhead składa sięnie tylko z upolitycznionych (NS) ale równiez i innych odłamów np. rude boys czy SHARP.Teraz kiedy już nieco Cię oświeciłem chciałbym poruszyć tematy "żydzi też są biali".Owszem są ale nie pochodzą oni z europy a NS czyli Naorodwy Socjalizm jest teorią dotycząca dążenia do utrzymania hegomonii w europie.
Jeżeli ktokolwiek ma jakieś pytania moze ze mną porozmawiać pod nr. 2017090 (gg)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • KANAŁ


      DREYFUSS 2.0

      Musi być olej by wzrost napędzać
      Karta bez PINu w twojej szparze 
      Musi być zawsze barszcz na święta
      Musisz zawsze się spiec w wakacje 

      Musi być zawsze pełen wypas 
      Byś mogł coś w ogóle ogarnąć
      Laski w TV niech robią przypał 
      Musisz  tabletkę wziąć, by ci stanął

      Musimy dać trawy do fajek
      Musimy wogle przestać palić
      Wszyscy do siłki na maszyny
      Do utraty tchu, ćwiczymy!

      [Powstrzymaj się]
      Masz chodzić wciąż po brzytwie
      I nie pij podczas jazdy
      Naucz się wydawać sprytnie
      Musi świat być dzieciom przyjazny 

      Masz być posłusznym żołnierzykiem
      Z ekranu przemów do narodu 
      Tylko po to, by wstąpić w szyki
      Tych którzy mają  forsy jak lodu

      [Couplet 2]
      Chodzę jak wszyscy do dyskontu
      Wciąż mi nie dość, aż mam płacić
      Muszę przecież jakoś wyglądać
      A tu jest wybór tanich gaci

      Język kaleczą, głupi jak buty
      Przynajmniej tak jak ja głupi
      By tak się dać w bambuko walić
      Na pewno tata ich pochwali
      I robić dzieci z hologramu
      Za czułe słówka z satelity
      Bo ci durnie nie umią czytać
      I żywią się dietą z Instagramu

      W smoczkach na szczury  trutka
      Tym lepiej, ich podróż będzie krótka
      Pisana im świńska trumna
       Grypy świń mutacja rozumna 

      O nie, człowiek nie jest z małp
      Bynajmniej: ma barana znak
      O nie, twój kształt to nie małpy kształt :
      Mu naczelnych zmysłu brak, 

      [Powstrzymaj się]
      Po gwoździach chodź jak fakir 
      Alkohol stop za kółkiem
      Ziemniaki masz, rzuć bataty 
      Bezpieczne każde podwórko 

      Chcą, żebyś był zerem?
      W TV wejdź, niech drżą narody!
       Wystąp, i wstąp w szereg
      Tych co kręcą słodkie lody
       


      [Couplet 3]
      Czytam, że trzeba zwolnić belfrów
      I budżetówkę, co o pomstę woła 
      Urzędników, co błądzą bez celu 
      I pielęgniarki za trzy koła

      Kapitał, co gdzie chce płynie
      Ma mieć zysk ze służb zdrowia 
      Idź się leczyć w Londynie
      Zobacz ich wzór zachowań 

      Musimy  dupę wziąć w troki 
      Uciekł nam przekręt epoki
      W niezły wpuściły nas kanał
      Pieniądz i Bóg na ekranach

      Wyrzuć komórę do kibla 
      Niech zamilknie telewizja 
      Trzeba założyć obrączki
      Prezenterom bieżączki!

      Oskarżam!
      Przez tubę zgromadzenia 
      Przedstawiam akt oskarżenia!
      Sprzeciw wyrażam

      Zamknij kran, co świat napędza:
      Twą bramę raju otwieraj manualnie
       W święta nie przyjmij księdza
       Weekend spędż u mamy, normalnie

      Twe zachcianki na pół podziel
       TV zamknij: to sensu złodziej 
      W łóżku możesz inaczej 
      Zresztą po co tłumaczę?

      "Palenie rzuć, pływanie rzuć
      I zacznij dbać o siebie"
      Nie musisz być jak Schwarzenegger
      Po prostu idź na spacer...
      Dobra, przestaję truć...

      Nie słuchasz mnie? 
      Chcesz gonić świata pęd?
      Dajesz się za setki dwie?
      I jak nic kolędę w drzwi?

      Wakacje w Sharm El Sheikh?
      Perfumy z duty free?
      Telewizor ci zasłonił świat? 
      I co dzień bez niuansów seks?
      Papieros ustach cały czas?

      Zapuściłaś ogród swój
      Co tajemny kiedyś był
      Zasady poszły w las
      Chcesz się truć,  truj się, lecz:

      A kysz:
      8Meg IPhone, dane w bomb mgle 
      Że trze krzyż na krzyż, a kysz
       J't'accuse!


      O07 ZASŁOŃ

      Czy w klasztoru cień, czy w meczetów wież
      W emerytowany squat
      I dom jesieni też
      Czy na piasku plaż czy głęboko w las

      Czy ktoś pałac ma, czy w chłodny grób 
      Tam gdzie leży mnich

      Jak krzyż wśród krucht
      W domach z kruchych płyt  (kto wiedzie prym?) 
      Wszędzie ci, którym bogiem jest Bóg 

      Mówię, że wstrętne te w burce są, a śliczne te w bikini pół
      To religia ma, jeśliś mi brat, rękę daj 
      Wstrętne te w burce są, a śliczne w bikini pół
      To religia ma, tak, na cały kraj

      Czyś na kasie stacz, czy w korpo rżniesz cash 
      Czyś w bez domu gość, czy jak mój masz dom
      Czy w samych gumofilcach w tundry mróz


      Czy barber, co goli w bród
      Żółtek, co pichci los, czy niewolnik z KRLD
      Czy tkwisz w Pradze z nie tego snu, czy jedziesz do mamy do Włoch
      Czy zjadłeś rozumu pół , czy masz 200 IQ
      Choćbyś mnie sklął, prawdę ci mówię tu;

      Wstrętne te w szalu są, a śliczne te, co sutki sterczą im 
      To religia ma, krzycz na cały kraj:
       Źli są ci, co noszą pejs, a dobrzy niosą krzyż.
      To religia ma, tak Bóg daj 

      Czy asfalt cały w czerń, czy ciapaty gość
      "Byle do pierw..",  czy "Te Bugatti coś.."
      Inshallah czy Hare.... Om
      Czy Światło ruch, czy Dnia Siódmego duch


      Trzeci dom, ostatni grosz 
      Czyś z fali trep, czy na gali cep
      Wezmę skalp, czy blada twarz
      I wśród tych, co mówisz i masz


      W barze o piątej pięć, na koktajlu ą i ę
      By syn Boży rozluźnił się
      Na kempingu w  gwiezdny czas
      W lokalach  2.5 *


      U Bruce'a Lee i u curry  fish
      Tego, co ma Sparty hart, u Golluma Pół
      Tych co Thor, co Hutich mord, i tych chez Dior

      Tak religia każe mi, jeśli ci po drodze, śpiewaj im 
      Źli są ci, co noszą pejs, a dobrzy krzyż.
      To religia, Bóg dał ten hymn:
      Źli idą w ostatni rejs, dobźi, idą w niż..


      To religia ma, tak, na cały kraj mówię, ci:
      Dobrzy grają w biel, a czarnych w Bikini cel
      Moja religia ma mnie, gdzie moja whisky?


      Przecie mówię przeczyście:
      Zara: śliczne w bibułce, o, wredne  te w mankini są



      NIKNIE R

      Przegranego pokolenia syn
      Co tylko umiało śnić
      Sen białych flag
      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć ledwo wchodzę w świat

      Przegranego pokolenia syn:
      TV świat mebluje im
      Lubią seks w rytm spadających bomb 
      Takie seksowne są


      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć ledwo wchodzę w świat

      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć mam 20 lat

      Gdzie leży świata gruz
      Pamiętasz, że Massoud
      Pamiętasz nasz sen, że 
      Miłość i pokój jest
      God bless America
      God bless the USA 

      W ruinach leży Bóg
      Pamiętasz, że Massoud
      Pamiętasz nasz sen, że 
      Miłość i pokój jest
      God bless America
      God bless the USA 

      Pokazać kapitału brudną grę 
      Jak ze snów los i ta przelana krew 
      Miliardy w biedzie tkwią
      Miliony mrą
      Tysięcy chcą
      Nie są warci nawet grosz

      Obalić mit
      Że biedny, dobry Bog
      Dla siebie nie chce nic
      I postradał żywot swój
      I imię swe wraz z nim 
      Bo zbrodni w bród
      Dokonał jego lud 
      W imię ignorancji

      Otworzyć wam oczy na ten cały świat
      Otwórz oczy, byś mógł w końcu zamknąć je
      Otworzę oczy, pójdę na tamten świat
      Na lepszy dzień

      Dajcie jądrowy świt
      Dajcie mi seks i krew
      I bomby w RER
      Choć mam 20 lat






       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kocia gramatyka   Ostatnio zająłem kota rozmową. „Miau, miał” mówiłem, on kiwał głową. Naśladowałem kocie odgłosy, w rytm miauknięć ruszały się moje włosy.   Głaskałem kota, a on mnie słuchał. Czasami mruczał do mego ucha. Na koniec miauknąłem, zadając pytanie: „Czy zrozumiałeś me każde zdanie?”   Kotek mój spojrzał z politowaniem i szczerze odrzekł na pożegnanie: „Czyś Ty normalny? Gdzież tu przyczyna? Że zdań swych większość od „że” zaczynasz?”  
    • @wiedźma i o to chodzi i o to chodzi... każdy wie, co mu w duszy gra, co widzą jego oczy i gdzie jest droga do... Przyszłości

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Charismafilos  tak to odebrałam, dziękuję i pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • KANAŁ DREYFUSS 2.0 Musi być olej by wzrost napędzać Karta bez PINu w twojej szparze  Musi być zawsze barszcz na święta Musisz zawsze się spiec w wakacje  Musi być zawsze pełen wypas  Byś mogł coś w ogóle ogarnąć Laski w TV niech robią przypał  Musisz  tabletkę wziąć, by ci stanął Musimy dać trawy do fajek Musimy wogle przestać palić Wszyscy do siłki na maszyny Do utraty tchu, ćwiczymy! [Powstrzymaj się] Masz chodzić wciąż po brzytwie I nie pij podczas jazdy Naucz się wydawać sprytnie Musi świat być dzieciom przyjazny  Masz być posłusznym żołnierzykiem Z ekranu przemów do narodu  Tylko po to, by wstąpić w szyki Tych którzy mają  forsy jak lodu [Couplet 2] Chodzę jak wszyscy do dyskontu Wciąż mi nie dość, aż mam płacić Muszę przecież jakoś wyglądać A tu jest wybór tanich gaci Język kaleczą, głupi jak buty Przynajmniej tak jak ja głupi By tak się dać w bambuko walić Na pewno tata ich pochwali I robić dzieci z hologramu Za czułe słówka z satelity Bo ci durnie nie umią czytać I żywią się dietą z Instagramu W smoczkach na szczury  trutka Tym lepiej, ich podróż będzie krótka Pisana im świńska trumna  Grypy świń mutacja rozumna  O nie, człowiek nie jest z małp Bynajmniej: ma barana znak O nie, twój kształt to nie małpy kształt : Mu naczelnych zmysłu brak,  [Powstrzymaj się] Po gwoździach chodź jak fakir  Alkohol stop za kółkiem Ziemniaki masz, rzuć bataty  Bezpieczne każde podwórko  Chcą, żebyś był zerem? W TV wejdź, niech drżą narody!  Wystąp, i wstąp w szereg Tych co kręcą słodkie lody   [Couplet 3] Czytam, że trzeba zwolnić belfrów I budżetówkę, co o pomstę woła  Urzędników, co błądzą bez celu  I pielęgniarki za trzy koła Kapitał, co gdzie chce płynie Ma mieć zysk ze służb zdrowia  Idź się leczyć w Londynie Zobacz ich wzór zachowań  Musimy  dupę wziąć w troki  Uciekł nam przekręt epoki W niezły wpuściły nas kanał Pieniądz i Bóg na ekranach Wyrzuć komórę do kibla  Niech zamilknie telewizja  Trzeba założyć obrączki Prezenterom bieżączki! Oskarżam! Przez tubę zgromadzenia  Przedstawiam akt oskarżenia! Sprzeciw wyrażam Zamknij kran, co świat napędza: Twą bramę raju otwieraj manualnie  W święta nie przyjmij księdza  Weekend spędż u mamy, normalnie Twe zachcianki na pół podziel  TV zamknij: to sensu złodziej  W łóżku możesz inaczej  Zresztą po co tłumaczę? "Palenie rzuć, pływanie rzuć I zacznij dbać o siebie" Nie musisz być jak Schwarzenegger Po prostu idź na spacer... Dobra, przestaję truć... Nie słuchasz mnie?  Chcesz gonić świata pęd? Dajesz się za setki dwie? I jak nic kolędę w drzwi? Wakacje w Sharm El Sheikh? Perfumy z duty free? Telewizor ci zasłonił świat?  I co dzień bez niuansów seks? Papieros ustach cały czas? Zapuściłaś ogród swój Co tajemny kiedyś był Zasady poszły w las Chcesz się truć,  truj się, lecz: A kysz: 8Meg IPhone, dane w bomb mgle  Że trze krzyż na krzyż, a kysz  J't'accuse! O07 ZASŁOŃ Czy w klasztoru cień, czy w meczetów wież W emerytowany squat I dom jesieni też Czy na piasku plaż czy głęboko w las Czy ktoś pałac ma, czy w chłodny grób  Tam gdzie leży mnich Jak krzyż wśród krucht W domach z kruchych płyt  (kto wiedzie prym?)  Wszędzie ci, którym bogiem jest Bóg  Mówię, że wstrętne te w burce są, a śliczne te w bikini pół To religia ma, jeśliś mi brat, rękę daj  Wstrętne te w burce są, a śliczne w bikini pół To religia ma, tak, na cały kraj Czyś na kasie stacz, czy w korpo rżniesz cash  Czyś w bez domu gość, czy jak mój masz dom Czy w samych gumofilcach w tundry mróz Czy barber, co goli w bród Żółtek, co pichci los, czy niewolnik z KRLD Czy tkwisz w Pradze z nie tego snu, czy jedziesz do mamy do Włoch Czy zjadłeś rozumu pół , czy masz 200 IQ Choćbyś mnie sklął, prawdę ci mówię tu; Wstrętne te w szalu są, a śliczne te, co sutki sterczą im  To religia ma, krzycz na cały kraj:  Źli są ci, co noszą pejs, a dobrzy niosą krzyż. To religia ma, tak Bóg daj  Czy asfalt cały w czerń, czy ciapaty gość "Byle do pierw..",  czy "Te Bugatti coś.." Inshallah czy Hare.... Om Czy Światło ruch, czy Dnia Siódmego duch Trzeci dom, ostatni grosz  Czyś z fali trep, czy na gali cep Wezmę skalp, czy blada twarz I wśród tych, co mówisz i masz W barze o piątej pięć, na koktajlu ą i ę By syn Boży rozluźnił się Na kempingu w  gwiezdny czas W lokalach  2.5 * U Bruce'a Lee i u curry  fish Tego, co ma Sparty hart, u Golluma Pół Tych co Thor, co Hutich mord, i tych chez Dior Tak religia każe mi, jeśli ci po drodze, śpiewaj im  Źli są ci, co noszą pejs, a dobrzy krzyż. To religia, Bóg dał ten hymn: Źli idą w ostatni rejs, dobźi, idą w niż.. To religia ma, tak, na cały kraj mówię, ci: Dobrzy grają w biel, a czarnych w Bikini cel Moja religia ma mnie, gdzie moja whisky? Przecie mówię przeczyście: Zara: śliczne w bibułce, o, wredne  te w mankini są NIKNIE R Przegranego pokolenia syn Co tylko umiało śnić Sen białych flag Dajcie jądrowy świt Dajcie mi seks i krew I bomby w RER Choć ledwo wchodzę w świat Przegranego pokolenia syn: TV świat mebluje im Lubią seks w rytm spadających bomb  Takie seksowne są Dajcie jądrowy świt Dajcie mi seks i krew I bomby w RER Choć ledwo wchodzę w świat Dajcie jądrowy świt Dajcie mi seks i krew I bomby w RER Choć mam 20 lat Gdzie leży świata gruz Pamiętasz, że Massoud Pamiętasz nasz sen, że  Miłość i pokój jest God bless America God bless the USA  W ruinach leży Bóg Pamiętasz, że Massoud Pamiętasz nasz sen, że  Miłość i pokój jest God bless America God bless the USA  Pokazać kapitału brudną grę  Jak ze snów los i ta przelana krew  Miliardy w biedzie tkwią Miliony mrą Tysięcy chcą Nie są warci nawet grosz Obalić mit Że biedny, dobry Bog Dla siebie nie chce nic I postradał żywot swój I imię swe wraz z nim  Bo zbrodni w bród Dokonał jego lud  W imię ignorancji Otworzyć wam oczy na ten cały świat Otwórz oczy, byś mógł w końcu zamknąć je Otworzę oczy, pójdę na tamten świat Na lepszy dzień Dajcie jądrowy świt Dajcie mi seks i krew I bomby w RER Choć mam 20 lat    
    • @wiedźma ciekawa i dość trafna interpretacja...powierzchnii. Lecz jak wieszcz pisał... zstąpmy do głębi... Miło, że zajrzałaś

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      P.S tu licho śpi...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...