Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


 

 

Wśród lucerny – zapach.

Sięgam po truskawki, czereśnie.

Piknikuję z tobą, wietrze.

 

Gałązką ułóż mnie na stogu siana

w ciepłym brzęczeniu pszczoły.

Powieję jedwabistym ciałem.

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@violetta

violetto - zakochałem się ! czy w wierszu czy w Peelce, tego nie wiem jeszcze :)

Takie krajobrazy są jeszcze w mojej głowie.

Dla chętnych bardzo polecam wpisać w yt : Pola tętniące życiem/CZYTA KRYSTYNA CZUBÓWNA.

Zresztą mamy niesamowicie piękne filmy o przyrodzie dzięki oczywiście temu, że jeszcze przyrodę mamy i dzięki polskim filmowcom przyrody.

Echa Leśne TV, to dobre miejsce, aby się przekonać.

 

 

Edytowane przez Stracony (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No kurcze, a myślałem, że "Rolniczka szuka męża" i się załapię :)

Swoją drogą, w czasach wczesnej młodości, mając sporo rodziny na wsiach różnych, często na wsi bywałem w rozmaitych sytuacjach. Powiem Wam, że bywało wiele powiedzmy delikatnie erotycznych przeżyć , no może byłyby mniej delikatne, gdyby nie moja dusza poety.

Przepraszam za osobiste wycieczki, ale tak myślę, że życie wtedy było proste, dobre, piękne, naturalne, zdrowsze, dziewczyny jak maliny. I rodziny były i dzieci ; a teraz co mamy, czy jesteśmy szczęśliwsi, bo realizujemy często siebie i tylko siebie?

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Już Cię sporo znam i wiem lub tak mi się wydaje, że żartować z Tobą można do bólu :)

Mamy deszczowy sen nocy letniej, więc wszystko można. Siodłam więc konia lub w karetę wsiądę i pomknę na spotkanie. O poranku spotkamy się w lucernie. Leżąc jak gałązki na sianie będziemy karmić się czereśniami i truskawkami... i "staną się owoce narzędziem pieszczoty..."

ok ok, stop, bo tylko pora usprawiedliwia :)

 

Opublikowano

@violetta

To lecę :)

Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów.

Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :)

..........the end na dziś........

ps.

mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam

Opublikowano

@violetta

 

Piękna synestezja zmysłów - zapach lucerny, smak owoców, dotyk wiatru splatają się w jeden letni obraz. Szczególnie podoba mi się przejście od konkretu (truskawki, czereśnie) do czystej sensualności w drugiej strofie. Krótka forma, a ile w niej przestrzeni. :)

Opublikowano

@violetta 

Odpowiem znów historią z życia. Mam znajomą, której córka od lat mieszka w Paryżu. Osoba wykształcona, rodzina, dzieci.  I tak pytam kiedyś w pracy. Mario jak fajnie, że możesz sobie tak jechać kiedy chcesz do Paryża.

Ona mi na to:

- Stracony, Wiesz, że tam, gdzie chciałbyś robić zakupy, to Cię nie będzie stać, a tam gdzie byś mógł robić zakupy, to byś nie chciał.

Tak jest z moimi wakacjami. Swoje zjeździłem to raz. A dwa, to mam dom wymagający pracy, ale za to w bardzo miłej spokojnej dzielnicy Torunia.

Do tego wiele zainteresowań i obowiązków, więc po cholerę mi gdzieś robić zdjęcia paragonów grozy :)

To tyle Violetto o wakacjach. A Ty, gdzie się będziesz podziewać?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...