Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 

No wiesz? Ładnie to tak, prowadzić nas w malinki?

Tak, rzeczy potrafią być wierne, może nie lojalne, bo ta cecha przypisana jest tylko ludziom. 
Nawet torebka, która zawsze pasuje do wszystkiego i buty, które nie obcierają - tez potrafią być wierne.

 

Serdecznie pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

@Waldemar_Talar_Talar

 

Bardzo dziękuję! 

Bardzo polubiłam Twój  komentrz. :)))  Serdecznie pozdrawiam.  

@Nata_Kruk

 

Bardzo dziękuję! 

U mnie była frustracja z dwóch powodów - nie wiedziałam, gdzie jest i mam obawy, gdy jestem w trasie - moja wyobraźnia wówczas "szaleje ".   

Serdecznie pozdrawiam! A smartfon się znalazł wśród zabawek. :) 

@Tomasz.O

 

Bardzo dziękuję! 

 

Harem brzmi dumnie,

lecz spójrzmy na koszty:

Z wieloma naraz świat nie jest tak prosty!


Gdy ma się ich kilka, czas w nerwach leci.

Jeden się rozładuje, drugi wciąż dzwoni,

Za dużo kłopotu, za mało spokoju!


Więc tak, monogamia to moja domena,

W moim systemie jedna jest scena.


Niech płacze BB w cyfrowym niebie.

Bo ze smartfonami zasada jest prosta:

Im większy harem, tym trudniej mu sprostać!

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

@Łukasz Jurczyk

 

Bardzo dziękuję! 

Świetnie mnie rozumiesz! :) 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

 

Edytowane przez Berenika97 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję! 

Czasami ta wierność działa w obie strony. :) Ja jestem wierna swoim ulubionym przedmiotom, szybko ich się nie pozbywam. :)  

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Tomasz.O

 

Czy harem uleczy?

Czy zagoi tę ranę?

Tysiące cieni, lecz nie to wybrane…

Niech będzie lekarstwem

Nim cyfrowy wiatr ukoi Twe duchy.

@Gra-Budzi-ka

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)

Opublikowano (edytowane)

no niestety , BlackBerry umarło...

i nie wróci odebrano mu życie.

to co wybrałem...

teraz związki z rozsądku zostały 

czyli harem

nie ma innej opcji

gdyby BB żyło byłbym wierny po kres...

ale to co najlepsze często nie tylko mnie

życie odbiera...

 

 

Edytowane przez Tomasz.O (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Stracony

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

I stał się smartfon narzędziem pieszczoty,
tej pierwszej, tej zdziwionej... i pełnej głupoty!
Zamiast dłonią błądzić po męża ramieniu,
ja gładzę ekran w cichym zamyśleniu. :)))

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Artemida   Nie jestem własnością, tym bardziej zdobyczą , ofiarą  podporządkowaną żadnemu mężczyźnie,  co jest bożyszczem  wśród wielu kobiet, piejących z zachwytem   Nie czekam na to  jak w średniowieczu  aby miał mnie posiąść , to takie staroświeckie,  prostackie myślenie  stereotypowe , wprost nieładne    Należę tylko do matki ziemi , która wydała mnie z pierwszym  tchnieniem na świat  pośród kamieni i skał   O zdanie nie pytam  wyższych rangą myślicieli,  swą mądrością się kieruje  pozostając niezależną buntowniczką,  wierną samej sobie - Artemidą    Twardą jestem,  jak jedna z tych skał ,  hulam z wiatrem , a z odwagą  na koniu przez lasy i pola gnam  z wiankiem na głowie , trzymając pochodnie, rozświetlając kobietom drogę   Swój honor i imię mam Artemida     Poznaj mą wyższość i dzikość, Artemido,boginio niezależna ,  niepojęta , nieprzenikniona  w świecie mężczyzn ,silna i pewna    -nieujarzmiona -niezwyciężona   Artemida      09.08.2026 r. NatusieK97  
    • Jak szepty na wietrze, Krople spadające Wraz z deszczem, Nocne słowa  Szeptane do ucha, Każdy pragnie  Czegoś jeszcze, Zakochani pożądają przedłużenia swoich  Wspólnych chwil, Chorzy pragną  Nagłego uzdrowienia, Umierający oczekują Końca cierpienia, Impulsywni możliwości Cofnięcia okazanych  Gniewu i złości, Osamotnieni szukają Dłuższego towarzystwa, Jak motyle szepty, Każdy człowiek W przestrzeń je wysyła,    Jeszcze trochę, Jeszcze dziś, Jeszcze jutro, Jeszcze jeszcze, Aż zajdzie słońce  I wstanie nowy świt, By każdy ból  W końcu znikł,   Pod wpływem cierpienia Jedni się kurczą, Drudzy wzrastają, Ale i tak na końcu dróg  Wszyscy się spotkają, Rozstania są  Całkowicie nieuniknione, Niektóre przez los Zupełnie zamierzone, Nie są przyjemnością  Ale jedynie  Bolesną koniecznością, Żal za tym co było, Co być mogło, A wszystko źle poszło, Dobre złego początki Aż z relacji Pozostaną szczątki,   Jednak drogi czytelniku, W tym wierszu  Nie ma smutku, Nie zrozum mnie źle, Po prostu czasem  Nie wychodzi  W życiu dobrze, Nie wszystko od nas Jest zależne, Jednak warto  Lekcje wyciągać, Analizować i rozumieć, Ze smutkiem pogodzić  Trzeba się umieć 10.08.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...