Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

 

Poe:)

 

Twoje wiersze.....zawsze są fascynujące.

czuję je tak jakby łamały niewidzialne bariery.

 

jednak!

 

to poezji wychodzi na dobre:)

 

 

ten wiersz......

 

jakbyś przeszłość przykręciła śrubami do podłogi.

 

pamięć staje się nieruchoma.

 

wszystko zastyga.

 

ludzie też.

 

a gencjana odkaża i daje koloryt.

 

i jest tutaj potężne napięcie między cielesnoscią a płaskością.

 

pamięć życia nie wróci ale potrafi ją  ustylizowac.

 

z czystym sercem Poe....

 

chapeau bas !

 

 

 

 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Bardzo zmysłowy obraz.

Sok z kiszonych ogórków, zbieranie stonki, "upał piwonii" - te detale to wehikuł czasu, który przenosi prosto do dawnych, upalnych wakacji. Zastygnięcie tych żywych wspomnień na ścianie niczym wycinanki w kurpiowskiej chacie to wspaniała, malarska metafora. :)  

Opublikowano

@Poet Ka Piękna, zmysłowa podróż w czasie.

Urzekło mnie, jak od ulewnego deszczu za oknem przechodzisz płynnie do upalnego lata sprzed lat. Zazwyczaj chowasz sens za poetyckim szyfrem, ale te otwarte drzwi do Twoich wspomnień są po prostu zachwycające.

Obraz ludzi zastygłych na ścianie jak wycinanki mocno zostaje w pamięci. Gratuluję i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Nika.   to bardzo bolesny wiersz dla tych co chcieli chleba i Polski wolnej.   zwyczajny  początek który przeradza się w dramat zbiorowego doświadczenia.   a w jego centrum delikatny a jednak niezłomny "biały motyl" .   bardzo poruszająca pamieć o tym jak łatwo zapominamy to co bruk wciąż pamięta.   cudowny wiersz.   jesteś wielka.   chwała Ci za takie pisanie.   jako Polak - dziękuję!!!    
    • Fajrant z pawiem    Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.   A bar zamknięty... Czy o tej porze głodny kierowca zje kawał schabu?   Schabu nie było, bo drzwi zamknięte. Złączyli w pięści sprawy mniej święte.   Że nie powinni? Bo żony, matki mają na smyczy takie gagatki.   A głód w żołądku doskwierał, siatka- ptak sobie chadzał,  wzięli gagatka.   Puszczali pawie, Tu chodził nowy! Łeb mu skręcili, na grill- gotowy!   Dobrym koniakiem mocno zapili. Dzień, noc i znów dzień Tam odpoczęli.   Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.
    • @Alicja_Wysocka   Alu:)   napisałaś wiersz  z elementem erotycznym ale przefiltrowanym przez metaforę i oniryczny klimat   i jest zjawiskowo!!!   mnie tylko jedno w głowie więc rzucę się na puentę.      zawieszona między iluzją a intymnością jakby miłosć naprawdę mogła wydarzyć się w samym odbiciu   wrócę sobie bo wiersz świetny.    
    • @Berenika97   a ja sobie myślę, że cierpienia w trójkątach bywają upośledzająco ciężkie dla całej trójki.   są naznaczone niemożnością, zazdrością, lękiem.   ktoś musi wybrac ale zapętlenia bywają tak głębokie, że cierpią latami.   pięknie to wszystko opisałaś.   dzięki Nika:)       @Alicja_Wysocka   apetycznie erotyczny trójkąt.   egzystencjalnie- jakby wszyscy weszli na jedną minę przeciwpiechotną.   wszyscy się boją a lata mijają.   i gdzie tutaj zmieścić to piękne zdanie:  "przeszłość mojej żony mnie nie inyproszę pana".     dziękuję Alu:)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...