Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mówią jej:
„To minie”,
„nie był wart łez”,
„znajdziesz kogoś” -
jakby uczucie było meblem,
który da się wymienić.


Chcą naprawiać pamięć,
rzucając na stół jego błędy
jak fałszywe monety.


Ale nie mogą czuć
ciężaru pustki,
który co rano kładzie się na jej piersi.


Nie wiedzą,
że skóra wciąż pamięta ogień,
gdy jego usta
unieważniały wszystko wokół.


Luiza nienawidzi chłodu pocieszenia -

jak miałyby pojąć pożar,

którego nie gasiły własnym ciałem?

Wreszcie wyszły,
zostawiając zapach stygnącej herbaty

i wynosząc swoją litość.

Nie szuka nowej miłości,
szuka jego cieni,
pozwala sobie na luksus
bycia nieuleczoną.

Opublikowano

Pięknie to napisałaś, a u mnie nieustający szacunek za pisanie na ważne tematy. Mam chwilę,  zacznę od końca. Są, jak wiemy, dwa sposoby, jeden wolno działający, to czas, a drugi to nowe zauroczenie.  Pocieszanie, jak w wierszu, alko ćwiczenia, zagłębianie się w pracy, filozofii to placebo, które czasami może działać, co nauka udowodniła nieraz. Postponowanie, oskarżanie, wypominanie mu /jej tego, co złe, wad itp  to strata czasu, bo argumenty racjonalne mijają się z emocjami i jak pięknie napisałaś, że usta unieważniały wszystko wokół. Przyznam na końcu, że teoretyzuję, bo opatrzność oszczędziła  mi tego przypadku, sam nie wiem dlaczego, ale też z bliskiej odległości byłem świadkiem takich zdarzeń. Pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97

...

uczucia 

często traktujemy 

jak grilla 

bierzemy zachwalany towar

nie wybieramy troskliwie 

minimalny czas przygotowania 

potrawa jeszcze nie dopieczona 

popijana piwem 

smakuje wybornie 

 

jemy dwa razy więcej 

niż trzeba 

taka okazja nie codziennie 

jak coś zostanie 

podrzewamy przypalamy 

dalej jest ok 

 

nie delektujemy się 

stąd często zgaga 

zły sen 

 

chociaż ...

gdyby idealnie było 

życie potrafi ...

 

wtedy ... zostaje tylko rower

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97 I z tą miłością rzeczywiście jest tak, że jest jedna. Dopóki śmierć nie rozdzieli, jak to mówią w kościołach. Choć dziś w sumie wszystko można unieważnić. Pytanie tylko, czy to coś da? Jak jedna, czy drugi wciąż jest myślami przy tej, czy przy tym. Super wiersz. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...