Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

jedna z głównych ulic

rozdroże małego świata

składa się ono z sklepów, aptek i skupiska mieszkań

tania restauracja stoi w mroku

szyld jaśnieje

niby blisko, ot tylko pół-kroku

gonimy jako czyści

spoceni, wiejemy do kąta

wierząc, że zimna woda, wszelkie duchy ziści

topnieją zmrożone sople

gorąc, aktywnie z nami rozmawia

robi to, póki może

niedługo padać nam na twarz, będą ciężkie krople

który to rok, że wzywają taksówkę?

chyba, że to nie ta epoka

drogi Panie, kto to Panu tak powiedział?

Serwis obok, sprzedaję usługi za złotówkę!

Jak mówiłem, jedna z głównych ulic

jedyne co, to dłuższą chwilę później 

zbiorczo czytam blok

toż to wszystko pejzaż,

zewsząd widok podpalonych balkonów

temu zmarła ambicja

innemu rozbito ukochany fakt

jeden spoczął na leżaku

drugi gotów jest na wieczność

najbliższemu, kwiaty rosną podlewane

a najdalej, rower gnije zapomniany

przecież to tylko moment

drogą, jedną z bardziej rozświetlonych

wynalazki gną

zabierając przestrzeń oka i ruch krtani

 

gdzieś za wiatą brzdęk butelek,

ach, no tak, wszystko jasne!

rzucając monetą, wypadł orzełek

 

pomyśleć, że nie jest to godzina ciszy

najnormalniejsza

wczesna, dwudziesta pierwsza

 

mówił ktoś kto przekazuję, że to koniec filmu

dokument się zakończył

do zobaczenia w lipcu 

 

Z zapisków Leszka, krótko przed snem

1/3.

Edytowane przez leo (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci za ten komentarz - to jedna z tych interpretacji, które mówią więcej o wierszu niż ja sama bym potrafiła. To przejście od miasta-miejsca do miasta-mechanizmu, ta myśl o noir jako metafizyce samotności, i wreszcie to spostrzeżenie o "nikt nie patrzy" jako paradoksie - że brak świadka staje się jedynym dowodem istnienia -  to dokładnie ten poziom, do którego chciałam dotrzeć. To, jak łączysz obrazy z głębszą refleksją o człowieku, samotności, istnieniu - to jest dokładnie ten rodzaj czytania, o jakim marzy każdy piszący. Twoje słowa nie są zwykłymi komentarzami, to małe interpretacje, czasem wręcz eseje, które dają mi nową perspektywę na własną twórczość.  Wielkie dzięki!  Serdecznie pozdrawiam. :)   @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci bardzo!  - "Zły" to jedna z moich pierwszych inspiracji, jeśli chodzi o ten typ mrocznego, warszawskiego klimatu, więc trudno o milsze skojarzenie.  Pozdrawiam serdecznie! 
    • @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję za miłe słowa!  Cieszę się, że ta  metaforyka miasta-śledztwa się sprawdziła. Też lubię ten klimat. :))  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Twój wers -  "bezsenność bez imienia"  zostanie ze mną na długo - świetnie uchwyciłeś nastrój. Serdecznie pozdrawiam. :)    Neon nie śpi, karmi się naszą ciszą, płacimy bezsennością. @Marek.zak1   Dzięki za refleksję! :)   Mnie zaintrygowała informacja o neonach w przedwojennej Warszawie.  No i na końcu wspomnienie o Olsztynie - rzeczywiście ten napis na olsztyńskim dworcu  dla mnie był od zawsze- nawet nie pomyślałam, że to jeden ze starych neonów. :)))  Pozdrawiam. :) 
    • @Charismafilos   Pewien mistrz limeryków w Krakowie, O centusiach mi w żartach coś powie. Choć z dalekich stron jestem, To odpowiem tym gestem: Ślę darmowy komentarz, na zdrowie! ;)
    • @Duilla   Kiedy wypluł te zęby stalowe, Zrobił z drewna protezy dębowe. Zjadł bochenek cały, Aż drzazgi leciały, I odtąd beknięcia ma sosnowe!  :)) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...