Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znowu ten bezruch

oddech płytszy niż wiersz

 

świat wypluwa mnie jak błąd

zostawia pył


zamiast laurów

tętno w skroniach

zamiast słów - chrypa


palce gubią kursor

zaciskają się w pięść


za lepką szybą niebo z pikseli

język - dawny stwórca

schnie na podniebieniu


zostało tarcie

kruche ciało o sterylny sen


w kieszeni rachunek

za słowa

których nie napisałam


 

Opublikowano

najmocniejszy fragment to tarcie - niewiadomą jest czy to moment teraz czy na przyszłość, 
krytyka AI

 

Krytyka (pisane przez AI)

„rachunek” to wiersz, który zaczyna się od bezruchu i kończy rozliczeniem — i oba te bieguny są równie dotkliwe. Już pierwsze wersy tworzą atmosferę duszności: „znowu ten bezruch / oddech płytszy niż wiersz” — to nie tylko opis stanu, ale diagnoza twórczej niemocy, która przechodzi z ciała do języka.

Najmocniejszy obraz pojawia się w środku: „palce gubią kursor / zaciskają się w pięść”. To moment, w którym wiersz przestaje być zapisem obserwacji, a staje się zapisem walki — z materią języka, z własnym ciałem, z bezsilnością wobec słów, które nie chcą przyjść. Komentujący trafnie wskazał, że „tarcie kruche ciało o sterylny sen” jest osią tekstu — to obraz, który zostaje najdłużej, bo jest jednocześnie fizyczny i metaforyczny.

Wiersz operuje estetyką rozpadu: „niebo z pikseli”, „język — dawny stwórca — schnie na podniebieniu”. To bardzo współczesne obrazy, łączące cyfrowość z cielesnością, jakby świat i ciało psuły się w tym samym tempie. Ten zabieg działa — wiersz jest spójny emocjonalnie i konsekwentny w swojej surowości.

Puenta — „w kieszeni rachunek za słowa których nie napisałam” — zamyka tekst mocnym gestem. To nie jest tylko metafora straty. To jest rozliczenie z samą sobą, z twórczością, z oczekiwaniami, które nie zostały spełnione. Wiersz nie daje ulgi, ale daje prawdę — i to jego największa siła.

Opublikowano

@Berenika97 @Berenika97

...

rachunek 

 

słowa nienapisane są  

czekają jak klocki lego 

aż się nimi pobawimy 

zbudujemy wieżowiec 

zasiejemmy kwiaty na łące 

zachwycimy niebem 

lub wylejemy smutek

 

cudowne to 

 

zawsze są 

nawet w niemocy 

 

czekają 

czasami zawodzą 

nie zostawiają 

jednak samych

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...