Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To potwierdza regułę, że te promienne wiersze są dla / u  panów nie do końca gentelmanów. Gdy nastał inny pan, przy którym życie było spokojniejsze, nie było o czym pisać, stąd cieńszy zeszyt. Jak po tym, kiedy przez dwa tomy Bochun starał się posiąść Helenę, dobry Skrzetuski poślubił  ją w końcówce Ogniem i mieczem, to w sequelu o nim tylko dwa zdania. Pozdrawiam. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Byłoby  to niepoprawne politycznie, źle widziane i w ogóle kwas, a jak było, to było w jednym spojrzeniu Izy Scorupco w kierunku odjeżdżającego Bochuna. Smutek, żal i w ogóle:). 

Opublikowano

Paradoksem nie jest pisanie wierszy, ale z powodu pisania rozstanie. Paradoks tym piękniejszy, im w tragedii mocniejszy. Polecam wymyślić antyparadoks z tragedii zrobić komedii radość, bo co napisane być może takim się stanie, i na sumieniu nie pozostanie :)).

Opublikowano

@Marek.zak1 Że co że Bochun wrócił do Heleny i odbił ją Skrzetuskiemu :)) Możliwe, możliwe... Stara miłość nie rdzewieje :)

@obywatel Mogę i nad antyparadoksami się pozastanawiać, czemu nie, ale paradoksów jakby nieco więcej, dużo więcej, a przynajmniej ja widzę więcejj :)

Opublikowano

@Leszczymjeśli widzisz więcej to niedobrze bo równowaga nie jest paradoksem, paradoks paradoksu polega właśnie na tym, że równowagę traktuje się jej bratem, największym jest to, że żyjemy - bo nie żyjąc paradoksy zrozumiemy :))))

Opublikowano

@Leszczym

 

Ten tekst jest lekki, a jednocześnie niesie ze sobą głęboką, uniwersalną mądrość o relacjach i procesie tworzenia.

Świetnie pokazuje, że czasami warto wymienić status "wybitnego, ale udręczonego artysty" na zwyczajny "święty spokój".

Cieńszy zeszyt, ale grubsza kreska odcinająca to, co toksyczne.

Poezja zadziałała tu jak autoterapia. Poetka musiała zobaczyć swoje emocje czarno na białym, żeby zrozumieć, w czym tkwi.

To dowód na to, że nasza intuicja i podświadomość często komunikują się z nami poprzez twórczość szybciej, niż dopuszcza to do siebie nasz racjonalny umysł.


Bardzo podobają mi się takie sformułowania jak "dżentelmen nie do końca", "nie nazbyt pan" czy wiersze "absolutnie rozchwiane" - mają w sobie cudowną ironię.

To fantastyczny tekst! :))))


 

Opublikowano

@obywatel Tak, to może być niedobrze, nie przeczę :) Mi się zdarza, no trochę się postarzałem wracać do wspomnień. I jak wracam właśnie do wspomnień to tam widzę coraz więcej paradoksów, których kiedyś przeżywając tamte chwile na bieżąco nie widziałem. U mnie to raczej tak wygląda :)) Gdybym może żył bardziej w tu i teraz i nie wracał do wspomnień możliwe, że wtedy tych paradoksów nie widziałbym, albo mniej. Najmniej paradoksalne jest tu i teraz w moim przekonaniu :) Dzisiaj obiecuję sobie, że odwiedzę Wasze wiersze, bo cholera znów opuszczam się w czytaniu, a tu równowaga powinna być ://

@Berenika97 Wiesz, zastanawiam się czasem nad tym co napisałem i czasem po napisaniu. I dochodzę w tym tekście do jednej myśli, ona nie wybrzmiewa jakoś w tekście, a mianowicie że praktyka wielu śladów, wiesz relacji na bieżąco, twórczości, nie wiem smsów, maili, historii połączeń, fb, twittera, youtuba, no różne takie, w pewien sposób sprzyja takim zastanowieniom więc siłą rzeczy wpływa na liczbę rozstań. Dziękuję za komplement bardzo, bardzo :)) 

Opublikowano

@Leszczymtylko nie coś za coś, mnie wystarcza możliwość czytania, komentuję trochę dla zabawy i z przekory, lub też dlatego że mnie to inspiruje. Paradoks to taki błąd systemu, najgorsze w nim to, że może się zawiesić. Równowaga to tylko wymysł, nic jej do paradoksu.

Opublikowano

@Magdalena A tu ciekawostka, nic nie wiem, mało, tyle co z rozmów tutaj i lektury i codziennym zastanowieniom i przyglądaniom osobom kultury, i tu paradoks kolejny, jeszcze większy, że gdybym z reala wiedział więcej nie napisałbym tego tekstu :))))

@obywatel W tym zakresie kumple mnie często ratują, mam bardzo zrównoważonych różnych kolegów :)

Opublikowano

@Leszczym

 

Ciekawa i głęboka rozkmina. Sama nie korzystam z mediów społecznościowych, więc rzadko patrzę na to z tej strony, ale to, co piszesz o wiadomościach czy historiach połączeń, ma sens. Rzeczywiście, mając to wszystko zapisane czarno na białym, łatwiej wpaść w pętlę ciągłego analizowania. :)  To nie mój "świat" . :) 

Opublikowano

@Magdalena Tak myślenie i odbiór się bardzo zmienia. Czytałem właśnie u Hamiltona, J. Z. Słojewskiego, że Dostojewski za młodu i Dostojewski za dorosłości to zupełnie, ale to zupełnie inne książki w odbiorze, tak dla przykładu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wochen piękny i wieloznaczny wiersz... @Wochen tytułem nawiązuje do Kundery    @Wochen dialoguje z nim
    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
    • @kasia652 jeden dzień na raz. Odwagi!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...