Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka Fajnie  bawisz się tutaj klasyką literatury, czyli Lalką Bolesława Prusa.

Wykorzystałaś autentyczny fakt z powieści – ten z przypisu o przekręconym nazwisku Stanisława Wokulskiego na „Woklusky” – i ułożyłaś z tego przewrotną, ironiczną teorię o „Fabryce Zup i Przypraw” oraz pytaniu: „Wo kluski?”.

To fantastyczny dowód na to, jak poeci potrafią rozebrać język i historię na części pierwsze, żeby stworzyć coś zupełnie nowego i zaskakującego :)

Opublikowano (edytowane)

@Alicja_Wysocka

 

Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera)

i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne

i prowadzenie działalności charytatywnej).

 

O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".

 

 Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).

 

Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)

 

wierszyk „z przymrużeniem oka”:)

@Alicja_Wysocka dziękuję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Poet Ka
interpunkcja (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Poet Ka to jest świetny tekst świadczący o twoim dużym poczuciu humoru i inteligencji. Niełatwo jest rozprawiać się z pomnikami bo ludzie różnie to przyjmują. Zazwyczaj są to teksty znane i ogólnie kochane. Mających swoich czcicieli. Nie ukrywam że i ja komiksowo od małego uwielbiam Lalkę Znachora Pana Tadeusza bezkrytycznie dzieła Sienkiewicza i Reymonta. Więc wrażliwy jestem na tego typu twórczość. Nie w tym sensie że krytykuję. Chciałbym aby nie była infantylna. 
żeby tekst żył i wnosił w świadomość fanów coś nowego. Tobie się udało. Dodam że sam tekst fajnie brzmi jak dialog dwóch kumoszek stojących pod sklepem Wokulskiego w jakiś ciepły wiosenny poranek.

Opublikowano

@Poet Ka ciekawa ta poetycka wariacja=tym jest kojarzenie Wokulskiego z 

Szlachetnym Strójwąsem", synem, Gałązką czy prababką.

Pomysłowo i świadczy o wyobraźni literackiej.

 

Tak a propos ( przepraszam)- wrócę do Heine'go- tam.

Tak się ze wszystkimi zgadzasz- to zobacz odpowiedź na temat praw autorskich,

nie można ich przerabiać tak by zmieniać ich sens

 

Opublikowano

@Annna2

 

tego nie powiedziałam, nie wiem...

dlatego się nie wypowiadam

na pewno warto się tym zainteresować! i to zrobię 

 

@Robert Witold Gorzkowski

 

Tekst jest napisany z przymrużeniem oka. Może się wydawać, że rozprawiam się z mitem – i w pewnym sensie tak jest – ale stare fotografie to także sacrum, zupełnie jak Twój dworek.

 

Poza tym ten nowy, „plebejski” czynnik potwierdza realizm postaci z Lalki – zarówno jeśli chodzi o ich losy i wybory życiowe, jak i cechy charakterologiczne.

 

Prawdą jest, że Lalkę odczytywano również jako powieść z kluczem (i to nie tylko lokalne kumoszki). Prawdą jest też, że jako pierwowzory Wokulskiego typowano Antoniego Langego oraz Stanisława Strójwąsa seniora.

 

Kochani- dziękuję za ciekawe wpisy i polubienia

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Poet Ka

 

Genialny miks historii, literatury i... gastronomii!

Twój wiersz to niesamowicie zgrabna, błyskotliwa i literacko-historyczna układanka. Połączenie losów Stanisława Wokulskiego z realną historią warszawskiej rodziny Strójwąsów wyszło niezwykle naturalnie, a finałowa gra słów to absolutny majstersztyk.

Rozbawiła mnie puenta z paszportem i „Wo kluskami” .

Podziwiam Cię za taką lekkość w żonglowaniu kontekstami! Świetne!  :))) 

 

 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Poe.

 

to niesamowite, jak pięknie i z jaką lekkoscią potrafisz tchnąć drugie, głębokie życie w historię i literaturę.

 

to prawdziwy dar i czysta przyjemnosć móc obcowac z tak wrażliwym i błyskotliwym piórem

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sekrett Tak, dokładnie, Hitler tego filozofa sobie interpretował na swój sposób, tak samo jak Darwina, to trochę jak ktoś by chciał budować mosty znając tylko tabliczkę mnożenia. O ile do budowy mostów takich się nie dopuszcza, to do rządzenia i owszem, jakie są skutki...
    • @Migrena  bardzo imntymy wiersz , piękne, namacalne wręcz wyznanie. Niezwykła wrażliwość- kochać całym sobą. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za Baudelaire'a i za tercet , który pięknie  domknął  wiersz. :)    Sedecznie pozdrawiam. :)  @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!    "I tyle" -  i aż tyle!  Ten eliksir smakuje różnie, ale racja - mało kto wychodzi z życia bez chociażby łyku. :)    Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Berenika97   Nika.   Ty zawsze masz dla mnie ciepłe słowa co duszę mi ogrzewają.       dziękuję Ci za te słowa - jakby ktoś delikatnie poprawiał świat za Twoje czytanie które nie ocenia tylko zostaje i za to że jesteś tam  gdzie moje wiersze uczą się oddychać     cieplutkie pozdrowienia Nika:)        
    • Szczęście   Naukowe rozmowy, siwe głowy, ulatujące motyle i tyle.   Życie na włosku albo żale zapomniane. Między tobą a mną wybieranie, jakieś smutki niechciane przytulam do ust. Prawie umieram, w słowa ubieram.   Rzęsami zamiatam w zakątkach świata. Jeszcze światło płonie jak chorągiewka na wietrze, klaszczą dziecka dłonie. Nad ranem dogania, wieczorem dopada, zawisa i tkwi. Szczęście mi się śni po kres moich dni.   W wąwozie marzeń szum, życzeń i zażaleń tłum jak klej gęstnieje na skroni. Kto mnie goni, łzę uroni? Święci patroni bez zbroi i broni skaczą listków zielenią. Czy los mój odmienią, duszę rozpromienią wiosną i jesienią?   W kozi róg zagoniona, nieszczęście szczęściem pokonam, dokonam, aż skonam. Am En²
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...