Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dotknął północnej strony drzewa.

Była zimna w lęku.

Jego dłonie weszły w chropowatość.

Już czas.

Narzędzie zbrodni zadrżało w uścisku

i złożyło pocałunek śmierci

na skórze drzewa.

Cios za ciosem ucinał szelest.

Nagle ciszę lasu złamał jęk,

a pot zmieszał się z żywicą.

Opublikowano

@LessLove Bardzo lubię drzewa, ich zapach i strukturę. I tak się zastanawiam… , że to chyba taka smutna czynność - ścinanie drzewa, a jednocześnie pełna adrenaliny. To trochę tak jak z morderstwem….

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

@aniat.

To tak jak ja. Czuję atawistyczną bliskość z nimi. Kiedyś współczułem im, że nie mogą się przemieszczać, jak My. Ale później zrozumiałem, że są całością, odczuwają i są współobecne (drzewa) w każdym lesie i drzewie - to może My powinniśmy im zazdrościć :-)

Jako "ogrodnik z przymusu" (mieszczuch z Zagłębia),  tylko ja wśród rodzeństwa odczuwałem radość wśród roślin, więc podjąłem się dbania o sad i las na działce Moje Mamy, u podnóża Łopuszy, "u nas" mówi się "Łopusów" (Beskid Wyspowy) i polubiliśmy się od razu. Drzewa mają u mnie zapewnione "dożywocie", chyba, że obumierają lub łamią się od wiatru. Niektóre gatunki szybciej rosną i się starzeją - brzozy, wierzby, czeremchy. Niektóre rosną tak spontanicznie jak chwasty. Inne rosną powoli i nabierają przyspieszenia z czasem. 

Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić" :-)

Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@LessLove …”Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić” - 

Chyba tak…,a pokazuje to nawet mój tok myślenia, a raczej wymyślenia wiersza. Siostra rzuciła mi słowem: napisz wiersz - męskie dłonie. I z tych dwóch słów wyszedł taki wiersz…. Czyli coś w tym jest.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 Oczywiście czytałem tę książkę :-) kilka lat temu. Ma duże powodzenie, 4 wydania w Polsce...

 

Ale niektóre moje rośliny tnę i przerywam (pasierby) zapamiętale kilka razy w roku - oczywiście winogrona. One o to proszą :-) bo są pnączami, a to dodaje im witalności. Cudownie jest pić wino z "wdzięcznej" winnicy.

 

Cywilizuję "wieśniaków" (lubię i poważam) i przy mnie powstało kilka małych winniczek w okolicy, ale nie tylko to mi zawdzięczają, bo rozpowszechniłem też jagodę kamczacką i zaczęli (na powrót, bo dawniej była powszechna) sadzić szarą renetę, niezwykłą jabłoń... Tak się śmieję, że może to geny mojego dziadka  Walentego - zapalonego ogrodnika, a może ziemian -przodków ze strony Ojca.

Tak, kocham rośliny, mam naturę ogrodnika - potrafię czekać. Bardziej tylko kobiety i dzieci :-)

 

Pozdrawiam, Ber :-)

 

@aniat. A dodam, Aniu, że wiele kobiet także potrzebuje ogrodnika :-) Po to jesteśmy - dla Was, żeby zdecydowanie przeprowadzać zmiany, które wy wygładzacie po swojemu.

Pzdr.

Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@LessLove W moim wierszu chodziło mi  przede wszystkim o relację człowieka z naturą — dotyk, decyzję i konsekwencję, a nie o role kobiet i mężczyzn.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To była czysto obrazowa inspiracja. Miłego wieczoru.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti a przyprawa bez dania przyprawa??

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Charismafilos Bardzo podobają mi się zbudowane obrazy.   Na początku wszystko wydaje się piękne i bajkowe.  Czujemy się bezpiecznie, jednak " licho nie śpi i żaden czart nie czuwa" .Z tego wyczytuję, że największe niebezpieczeństwo  jest wtedy, gdy czujemy się bezpieczni i kierujemy się swoją wolą, bo nikt nad nami nie " czuwa". Konfrontacja tego będzie na polanie. " Nie otwierając oczu" , czyli idąc na " ślepo" i " rąk nie splatając " czyli bez wsparcia można wejść w pozornie bajkowy klimat wprost do bram piekieł.  Mimo lekkiej formy przesłanie jest bardzo dobitne. Dla mnie to bajkowy klimat z wartościowym przesłaniem.  Mądrze napisane. Pozdrawiam   
    • Link do piosenki - tym razem ładnej ;)     Niech zakwitną serca, niech żyją Pogodnie, radośnie, wesoło Niech w niebiosa szczęśliwe zawyją Chylę przed nimi zachmurzone czoło   Niech dotykają siebie, płoną oczy To dla nich wieczność nieogarnięta Dla mnie łzy gorzkie, ból tęsknoty Dusza w łańcuchy żalu sprzęgnięta   Niech ziarno prawdy zasiane będzie W ich sercach jak w czarnej glebie A z niego niech piękno się wydobędzie Piękniejsze niż moje – w obiecanym niebie   A jak kwiaty – to koniecznie róże Jak krew czerwone, soczyste, wilgotne I upojenia, pragnienia, burze Nie jak dla mnie – smutne, samotne   A na cmentarzach niech umarli śpiewają I studzą żar dotknięciem zimnym, szarym Niech zęby ich weselną pieśń grają Mnie tren – ostatni w tym życiu koszmarnym   Niech płaczą radośnie, niech pamiętają Bo zbudzili we mnie ból spełnienia A oni, choć szczęśliwsi nie mają Tego daru gorzkiego natchnienia
    • @Wiechu J. K. dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka Wszystko się zmienia w tykaniu zegara i w świecie po tamtej stronie lustra. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...