Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@viola arvensis ale, żeby było też coś pozytywnego, bo jest również gniew Boży to przytoczę, jedną z moich ulubionych perykop z 1. Księgi Królewskiej (historia proroka Eliasza):

A on odpowiedział: «Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Pana, Boga Zastępów, gdyż Izraelici opuścili Twoje przymierze, rozwalili Twoje ołtarze i Twoich proroków zabili mieczem. Tak że ja sam tylko zostałem, a oni godzą jeszcze i na moje życie» [1Krl,19,10]

Edytowane przez Charismafilos (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@viola arvensis

 

Pokazujesz mechanizm, w którym pielęgnowany gniew i żal stają się więzieniem, które sami sobie budujemy i wskazujesz inną drogę.

Szczególna jest strofa o "ucałowaniu miejsc, które krwawią" - taka nieoczywista. Bo pojawia się tu propozycja przyjęcia i zaakceptowania bólu. To mądre i psychologicznie prawdziwe.

Końcowe wezwanie do pokoju serca jako warunku zmiany brzmi bardzo filozoficznie i głęboko. Brzmi jak mądra rada kogoś, kto sam przez to przeszedł.

 

To piękny wiersz z głębokim przesłaniem. Przypomina, że odpuszczenie gniewu to klucz do wewnętrznej wolności.

 

 

 

 


 

Edytowane przez Berenika97 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@viola arvensis

 

 

moja ulubiona poetka.

 

to piękny, cichy drogowskaz dla każdej obolałej duszy.

 

ujęła mnie w tych słowach niezwykła czułosć, z jaką traktujesz to co w nas trudne i krwawiące.

 

to nie jest tylko poezja, to rodzaj duchowego okładu, ktory przynosi natychmiastową ulgę .

 

 

fajna  przypominajka, że wolnosć zaczyna się od odpuszczenia, a dobra zmiana potrzebuje ciszy w sercu. 

 

 

piękna Poezja tu się zdarzyła.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz   Wiersz/tekst piosenki  jest jak mapa ran - każda strofa to kolejna blizna po spotkaniu z kobietą, która jest jednocześnie trucizną i odtrutką. „Widmo pacierza" - ciekawy obraz -  miłość jako wyblakła modlitwa, w którą już się nie wierzy, a której słów wciąż nie można zapomnieć. Podmiot szuka pięknego upadku?  
    • Wyobraźnia kreuje widoki a widok rzeczywistość  
    • @Alicja_Wysocka korytarz domysłów nie zaraża:   przychodzi baba do lekarza: "Panie doktorze mam sterczące piersi - co robić?" Pani pokaże Kobieta zdjęła stanik a lekarz i patrzy mówi: "A wie pani, że to jest zaraźliwe"   to wina wirusów :))
    • Mam dosyć siebie bez ciebie pijana tęsknota tańczy pół walca potyka się o samotność bez muzyki bez rytmu ale z piruetami upija się własnym oddechem a ja patrzę przytulając ścianę nie zatańczy ze mną ale śpiewa twoje imię gdzie jesteś gdy nie umiem tańczyć z tęsknotą
    • @Migrena   Mocne to! Naprawdę. A jak działa na wyobraźnię!  Czytam to jak scenariusz do bardzo ambitnego, mrocznego filmu, w którym bohaterowie zamiast iść na spacer do parku, wybierają najbardziej zardzewiały tunel w mieście, żeby sprawdzić wytrzymałość betonu (i swoich nerwów). Kilka moich ulubionych obrazów - „Smakuje jak nadchodząca katastrofa – słodka, żelazna i ostateczna” - to jest ten moment, w którym instynkt przetrwania mówi „uciekaj”, a cała reszta krzyczy „zostań”. Genialne połączenie grozy z fascynacją. „Zwarcie dwóch gołych przewodów w kałuży strachu” - jako osoba, która boi się wymieniać żarówkę, czuję to napięcie! To doskonała metafora tego, że w takiej chemii między ludźmi zasady BHP po prostu nie istnieją. „Odzyskać żebro, z którego cię ulepiono” - to jest tak intensywne, że aż boli. Jeśli ten tunel rzeczywiście będzie „krwawił waszym imieniem przez tydzień”, to współczuję ekipie sprzątającej z PKP. Daję 10/10 w skali sejsmicznej - u mnie kubki w szafce dzwoniły, jak doczytałam do końca. Naprawdę gęsty, duszny i hipnotyzujący kawałek tekstu. Ostre metafory - Twoje i nie do podrobienia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...