Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Oj tak, chciałoby się połączyć wszystko, co nas zachwyca i porusza; subtelnie grać intelektem, pisać melodyjnie i tak i owak...

 

A jednak gdyby to wszystko zrobić, rozproszył by się nasz własny głos.

Opublikowano

@Poet Ka

 

musiałem pomyśleć nad Twoim wierszem.

 

i wymyśliłem tak:

 

Twój wiersz to fascynujaca autosemantyka .

 

jest to próba znalezienia punktu wspólnego między afektem a struktura.

 

rzadko spotyka się tak trafną diagnozę rozdarcia współczesnego poety: między ''wierszem o klarze" a derridiańską dekonstrukcją .

 

 

zachwyca mnie ta wizja Paryża jako refleksu bo  sugerujesz, że poezja lingwistyczna nie musi byc jałowa, jeśli tylko pozwolimy, by zderzenie dźwiękow wywołało nową  surrealną metafizykę .

 

 to jest tekst o tym, jak 'intelektualne zapłodnienie"  rodzi nową wrażliwosć, w której wież a eiffla i elf mogą współistnieć bez sprzecznosci !!!

 

 

poetycka finezja:)

 

 

 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Ten elf na szczycie Wieży Eiffla (czy też Żyrafy) to czysty surrealizm w służbie teorii literatury!

Paryż odbity w lustrze Algierii... Ten wiersz to dowód na to, że między "płaczem całej rodziny" a chłodnym eksperymentem jest miejsce na nową jakość. Bardzo ojkos-logiczne!

Opublikowano

@Migrena

 

w czasach kiedy je nadano, nie było imieniem popularnym

 

nawet Hitler i jego matka Klara nie byli jeszcze bardzo znani

@Migrena

 

wracając do archetypu malarza

 

ciesz się, że Ci się ukazuje Van Gogh, a nie na przykład Hitler:)

 

to już jest powód do dobrego humoru!

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...