Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 Bereniko 97 ja prowadzę grę intelektualną. Wszystko zależy od chwili. I od tego którą nogą aktualnie wstanę z łóżka. Prowadzę szybkie, spontaniczne bardzo, często chwilowe, czasem rozemocjonowane i rozchwiane gry pisarskie przeróżne. Ja nie bardzo bym chciał uchodzić za gościa z którym wszystko wiadomo i na tacy. Prowadzę tutaj grę zaskocz mnie w 10 sekund. No, w każdym razie staram się tak robić. Znajdę dzisiaj 10 sekund zaskoczenia w moim przekonaniu jestem górą, nie znajdę przegrałem. Chodzi tylko o nowy myk, choć wracam z przyjemnością do poprzednich.  

Opublikowano

@Berenika97 Przegranych jest ogólnie więcej :)) Ale to tylko teoria, bywają remisy, remisy lubię nawet. Może i to chaotyczna nieco matematyka wyższa, albo niższa, no różnie można spojrzeć, ale jak dzisiaj coś mi się w którejś z gier pisarskich uda to czuję się spełniony. Ale to tylko teoria. Widzę natomiast i to również po uczestnikach tego forum, że prowadzą podobną grę i widzę jak dużo w tym pokładania nadziei we własnym. To sprawa kluczowa. To jakby nieco inne oblicze wiary jakby. Wierzysz w to co robisz wychodzi, wątpisz rozłazi ci się tylko. Znam podobne historie i to dużych artystów. To dziwne bardzo i wiesz egocentryczne bardzo, ale podobasz się sobie to i podobasz się ogółowi w pewien sposób. 

Opublikowano

@Berenika97 Oj nie wiem, to akurat sprawdzone info :)) Mi w wewnętrznej spójności nieco pomaga wracanie do własnej twórczości. Czytam swoje rzeczy, słucham piosenek, chodzę na własną ścianę, zatapiam się w tym. Tak już mam i na tej bazie na ogół wychodzę na nową myśl. Jestem nawet już niezły w odbiór sztuki, ale to autorem jestem bardziej zapalczywym. Ogólnie też różne drogi prowadzą do Rzymu, o ile oczywiście do Rzymu :))

Opublikowano

@Alicja_Wysocka No nie wiem Alicjo, nie wiem... :)

@bazyl_prost A wiesz różnie to u mnie. Dzisiaj chcę, a jutro dajcie mi wszyscy spokój :) Jestem jakby to ująć nieco nieobliczalny. Ktoś mi to kiedyś wyciągnął i akurat w tym zakresie miał rację. Zresztą nawet dwie osoby mi to powiedziały i myślę, że miały rację. A może tylko za takiego chciałbym uchodzić? Nie wiem. Sądzę generalnie, że takie osoby rzadko się uwalnia in generali :))) 

Opublikowano

@Leszczym

 

Zapalczywy autor to taki, który nie czeka na natchnienie, tylko sam je sobie wyrywa z przeszłości. Skoro wracasz do swoich rzeczy, by wyjść na nową myśl, to traktujesz siebie jako surowiec czy jako gotowy fundament?


Zastanawiam się też, co się dzieje, gdy Twoja nowa myśl kłóci się z tą starą, w której właśnie się zatapiasz. :)))  No cóż, lubię żartować. :) 

Opublikowano

@Berenika97 Jako niedoszły teoretyk sztuki dochodzę do wniosku że najlepszy autor to taki, który zostaje autorem wbrew. Którego nawet realia nie chcą, zrodzony, a nie stworzony, postanowiony, a nie poprowadzony. Z siebie a nie kontraktu. Który w dodatku namiesza na tyle, że nie ma jak go wykreślić ze zbiorów, choć czasem chciałoby się to uczynić. Nie pytaj mnie Bereniko 97 czy tak potrafię, no wydać jakoś 4 książki nie mogę, więc chyba nie, ale taka droga mi akurat najbardziej imponuje.  Jeśli chodzi o spójność czy nie spójność, ona nie jest moim największym zamiarem :)) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...